
Dowcipy o dzieciach
Pytają Bacę:
- Czy te trzy dziewczynki są twoimi córkami?
Baca:
- No.
- Ale one urodziły się tego samego dnia?!
- No...
- ... w odstępach piętnastominutowych!
- No to co?! Ja mom rower.
- Czy te trzy dziewczynki są twoimi córkami?
Baca:
- No.
- Ale one urodziły się tego samego dnia?!
- No...
- ... w odstępach piętnastominutowych!
- No to co?! Ja mom rower.
1210
Dowcip #30692. Pytają Bacę w kategorii: „Dowcipy o dzieciach”.
Mam dziecko w wieku wychowawczym.
25
Dowcip #17284. Mam dziecko w wieku wychowawczym. w kategorii: „Dowcipy o dzieciach”.
Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi:
- Nie wpuszczą nas na ten film od osiemnastu lat.
- Nie szkodzi i tak bym nie poszła, nie mam z kim zostawić dziecka.
- Nie wpuszczą nas na ten film od osiemnastu lat.
- Nie szkodzi i tak bym nie poszła, nie mam z kim zostawić dziecka.
1113
Dowcip #31057. Dwie dziewczyny stoją przed kinem. w kategorii: „Śmieszne żarty o dzieciach”.
Rodzina robi zakupy w supermarkecie. W pewnej chwili żona mówi do męża:
- Daj mi te szklanki, a weź dziecko.
- A dlaczego?
- A bo tobie to wszystko z rąk leci.
- Daj mi te szklanki, a weź dziecko.
- A dlaczego?
- A bo tobie to wszystko z rąk leci.
1416
Dowcip #15662. Rodzina robi zakupy w supermarkecie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dzieciach”.

Osiemnasty wiek. Dwóch przyjaciół, byłych piratów, jeden z drewnianą nogą, dla oszczędności utrzymywało wspólnie jedną kochankę. Po pewnym czasie okazało się, że kobiecina jest w ciąży. Testów na ojcostwo nie było, ale przecież wypadałoby, żeby tylko jeden łożył na dziecko. Usiedli przy flaszce rumu, by rzecz przedyskutować. Kiedy już przedyskutowali trzecią flaszkę, kulawego olśniło:
- Słuchaj, John, sprawa prosta! Poczekajmy, aż się dziecko urodzi. Jak będzie miało drewnianą nogę, to moje!
- Słuchaj, John, sprawa prosta! Poczekajmy, aż się dziecko urodzi. Jak będzie miało drewnianą nogę, to moje!
1620
Dowcip #28188. Osiemnasty wiek. w kategorii: „Humor o dzieciach”.
Spotyka się dwóch sąsiadów! Jeden mówi:
- Sąsiedzie! Pan wie wie co mi wymyślił wczoraj pana synuś? Pojęcia nie mam! Wczoraj wieczorem żona nie chciała mnie wpuścić do mieszkania, zadzwoniłem do was bo mnie strasznie smaliła rura. A nie było was, to waszego synka poprosiłem, żeby mi przyniósł szklankę wody! No nie powiem, grzecznie przyniósł mi nawet dwie szklanki. A jak go poprosiłem o jeszcze to przyniósł mi tylko pół szklanki! To go ochrzaniłem, że taki skąpy! To on mi mówi, że jest mały, nie sięga głową do kranu, a już wszystko wybrał z sedesu!
- Sąsiedzie! Pan wie wie co mi wymyślił wczoraj pana synuś? Pojęcia nie mam! Wczoraj wieczorem żona nie chciała mnie wpuścić do mieszkania, zadzwoniłem do was bo mnie strasznie smaliła rura. A nie było was, to waszego synka poprosiłem, żeby mi przyniósł szklankę wody! No nie powiem, grzecznie przyniósł mi nawet dwie szklanki. A jak go poprosiłem o jeszcze to przyniósł mi tylko pół szklanki! To go ochrzaniłem, że taki skąpy! To on mi mówi, że jest mały, nie sięga głową do kranu, a już wszystko wybrał z sedesu!
68
Dowcip #29668. Spotyka się dwóch sąsiadów! w kategorii: „Śmieszne żarty o dzieciach”.

Mam mieszane odczucia co do aborcji. Z jednej strony popieram bo to zabijanie dzieci, ale z drugiej strony jestem przeciwko bo daje kobietom wybór.
7882
Dowcip #28705. Mam mieszane odczucia co do aborcji. w kategorii: „Humor o dzieciach”.
W pewnym szpitalu urodziło się dziecko i kiedy je klepnięto zamiast beknąć powiedziało:
- E równa się em ce kwadrat.
Zwołano więc konsylium i ustalono, że wytnie się mu połowę mózgu, bo jest za mądry. Lekarze po operacji znowu klepnęli dziecko, ale usłyszeli:
- Ciało zanurzone w wodzie traci ...
Zwołali trzecie konsylium i długo się zastanawiali aż w końcu powiedział jeden z lekarzy:
- Wytniemy wszystko co zostało. Po operacji znowu klepnęli i usłyszeli:
- Dokumenciki proszę.
- E równa się em ce kwadrat.
Zwołano więc konsylium i ustalono, że wytnie się mu połowę mózgu, bo jest za mądry. Lekarze po operacji znowu klepnęli dziecko, ale usłyszeli:
- Ciało zanurzone w wodzie traci ...
Zwołali trzecie konsylium i długo się zastanawiali aż w końcu powiedział jeden z lekarzy:
- Wytniemy wszystko co zostało. Po operacji znowu klepnęli i usłyszeli:
- Dokumenciki proszę.
311
Dowcip #28114. W pewnym szpitalu urodziło się dziecko i kiedy je klepnięto zamiast w kategorii: „Dowcipy o dzieciach”.

Mąż do żony:
- Kochanie, nie uważasz, że powinniśmy mieć drugie dziecko?
- Ale co powiedziała by na to Małgosia?
- 50 lat, a dziecko dalej się do nas wtrąca?!
- Kochanie, nie uważasz, że powinniśmy mieć drugie dziecko?
- Ale co powiedziała by na to Małgosia?
- 50 lat, a dziecko dalej się do nas wtrąca?!
1722
Dowcip #12129. Mąż do żony w kategorii: „Śmieszny humor o dzieciach”.
Pyta dziennikarz przechodnia:
- Co pan dostał na święta?
- Urodziło mi się dziecko.
- To musi być pan szczęśliwy
- Nie zupełnie ...
- A dlaczego?
- Bo żona złożyła się na prezent z sąsiadem.
- Co pan dostał na święta?
- Urodziło mi się dziecko.
- To musi być pan szczęśliwy
- Nie zupełnie ...
- A dlaczego?
- Bo żona złożyła się na prezent z sąsiadem.
612
Dowcip #27931. Pyta dziennikarz przechodnia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dzieciach”.
