Dowcipy o mrówkach
Mrówka może podnieść pięćdziesięciokrotność masy ciała. Pewnie jest najlepszym pracownikiem biedronki.
117
Dowcip #24038. Mrówka może podnieść pięćdziesięciokrotność masy ciała. w kategorii: „Śmieszne kawały o mrówkach”.
Starożytna Grecja. Służąca pyta się:
- Zjesz może mróweczkę?
- Poproszę malutką, jestem na diecie.
- Zjesz może mróweczkę?
- Poproszę malutką, jestem na diecie.
2732
Dowcip #20826. Starożytna Grecja. w kategorii: „Kawały o mrówkach”.
Czemu mrówka ma cztery ręce?
- Żeby mogła jednocześnie walić konia, drapać się po dupie, bić dzieci i robić mężowi śniadanie.
- Żeby mogła jednocześnie walić konia, drapać się po dupie, bić dzieci i robić mężowi śniadanie.
4026
Dowcip #6615. Czemu mrówka ma cztery ręce? w kategorii: „Śmieszny humor o mrówkach”.
Jadą dwie mrówki na motorach po zarąbistej niemieckiej autostradzie. Nagle jednej coś się stało, a ta druga pyta:
- Co Ci jest?
- Mucha wpadła mi do oka.
- Co Ci jest?
- Mucha wpadła mi do oka.
3929
Dowcip #27420. Jadą dwie mrówki na motorach po zarąbistej niemieckiej autostradzie. w kategorii: „Śmieszny humor o mrówkach”.
Siedzą trzy mrówki na drzewie i idzie słoń. Zaczynają go przezywać:
- Ty grubasie, mama Cię nie kocha idź stąd!
A słoń:
- Jeszcze raz będziecie przezywać to zrzucę Was z drzewa.
Idzie znowu i mrówki go znowu przezywają:
- Ty gruby pampuchu, idź bo nam się rzygać chce.
Słoń się rozpędził uderzył w drzewo. Dwie mrówki mocno się trzymały, a trzecia spadła słoniowi na kark. Te dwie krzyczą do trzeciej:
- Uduś go, uduś!
- Ty grubasie, mama Cię nie kocha idź stąd!
A słoń:
- Jeszcze raz będziecie przezywać to zrzucę Was z drzewa.
Idzie znowu i mrówki go znowu przezywają:
- Ty gruby pampuchu, idź bo nam się rzygać chce.
Słoń się rozpędził uderzył w drzewo. Dwie mrówki mocno się trzymały, a trzecia spadła słoniowi na kark. Te dwie krzyczą do trzeciej:
- Uduś go, uduś!
2348
Dowcip #25291. Siedzą trzy mrówki na drzewie i idzie słoń. w kategorii: „Śmieszne kawały o mrówkach”.
Mrówka mówi do słonia:
- Słoniu, wyjdź z wody.
- Nie chce mi się.
- Słoniu, wyjdź z wody.
Słoń wyszedł z wody. Mrówka mówi:
- Chciałam zobaczyć czy nie wziąłeś moich kąpielówek.
- Owszem.
- A gdzie je masz?
- W pupie!
- Słoniu, wyjdź z wody.
- Nie chce mi się.
- Słoniu, wyjdź z wody.
Słoń wyszedł z wody. Mrówka mówi:
- Chciałam zobaczyć czy nie wziąłeś moich kąpielówek.
- Owszem.
- A gdzie je masz?
- W pupie!
5732
Dowcip #6692. Mrówka mówi do słonia w kategorii: „Kawały o mrówkach”.
Całują się dwie mrówki. Jedna mówi:
- Jesteś słodka.
- A ty kopnięta!
- Jesteś słodka.
- A ty kopnięta!
6124
Dowcip #6689. Całują się dwie mrówki. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mrówkach”.
Dlaczego jest tak dużo mrówek na świecie?
- Ponieważ nie ma takich małych prezerwatyw.
- Ponieważ nie ma takich małych prezerwatyw.
619
Dowcip #23495. Dlaczego jest tak dużo mrówek na świecie? w kategorii: „Humor o mrówkach”.
Siedzi sobie słoń przed telewizorkiem, wcina chipsy i ogląda mecz. Aż tu słyszy dzwonek do drzwi. Wstaje. Idzie. Otwiera. Nikogo nie ma. Zamyka drzwi. Wraca przed telewizor. Dzwonek do drzwi. Znowu wstaje zniecierpliwiony. Otwiera drzwi. Nikogo nie ma. Zamyka. Dzwonek. Otwiera wkurzony. A tu widzi:
Mrówek o imieniu Marian, opierając się barkiem o framugę, paląc papierosa, cedzi przez zęby:
- Jest słonica.
Słoń:
- Nie ma.
Marian gasząc papierosa o framugę, mówi:
- Powiedz jej, że Marian był!
Mrówek o imieniu Marian, opierając się barkiem o framugę, paląc papierosa, cedzi przez zęby:
- Jest słonica.
Słoń:
- Nie ma.
Marian gasząc papierosa o framugę, mówi:
- Powiedz jej, że Marian był!
1826
Dowcip #6622. Siedzi sobie słoń przed telewizorkiem, wcina chipsy i ogląda mecz. w kategorii: „Śmieszny humor o mrówkach”.
Cztery mrówki postanowiły wejść do ciała kobiety. Jedna wchodzi przez ucho, druga przez nos, trzecia przez tyłek, a czwarta przez cipkę. Wszystkie spotykają się w brzuchu. Trzy takie zadowolone, a jedna strasznie zmęczona. Jedna mówi:
- Ja to miałam dobrze, wszędzie pełno miodu, nie wiedziałam co wybrać.
Druga mówi:
- Ja to miałam pełno gili, kolorowych i żółtych.
Trzecia mówi:
- Ja to miałam pełno czekolady, nie wiedziałam co mam zabrać.
A czwarta mówi:
- A ja jak wchodziłam to popchnął mnie jakiś facet. Cały czas wchodził i wychodził. Gdy się zapytałam jak ma na imię to mnie jeszcze opluł.
- Ja to miałam dobrze, wszędzie pełno miodu, nie wiedziałam co wybrać.
Druga mówi:
- Ja to miałam pełno gili, kolorowych i żółtych.
Trzecia mówi:
- Ja to miałam pełno czekolady, nie wiedziałam co mam zabrać.
A czwarta mówi:
- A ja jak wchodziłam to popchnął mnie jakiś facet. Cały czas wchodził i wychodził. Gdy się zapytałam jak ma na imię to mnie jeszcze opluł.
925