
Dowcipy o prezerwatywach
Co robią jeże w fabryce Prezerwatyw?!
- Kinder - niespodzianki!
- Kinder - niespodzianki!
910
Dowcip #10903. Co robią jeże w fabryce Prezerwatyw?! w kategorii: „Śmieszny humor o prezerwatywach”.
Przychodzi facet do kiosku.
- Poproszę trzy gumy.
- Do żucia?
- Nie, do żucia to ja daję bez gumy!
- Poproszę trzy gumy.
- Do żucia?
- Nie, do żucia to ja daję bez gumy!
2321
Dowcip #28871. Przychodzi facet do kiosku. w kategorii: „Humor o prezerwatywach”.

W wiejskim ośrodku zdrowia:
- Panie doktorze, niech pan coś poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi.
- Niech pani kupi mężowi prezerwatywy.
Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza.
- Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży!
- A kupiła pani te prezerwatywy?
- Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach.
- Panie doktorze, niech pan coś poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi.
- Niech pani kupi mężowi prezerwatywy.
Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza.
- Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży!
- A kupiła pani te prezerwatywy?
- Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach.
1114
Dowcip #4947. W wiejskim ośrodku zdrowia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o prezerwatywach”.
Czerwony Kapturek wybrał się z koszyczkiem do babci, tyle że zamiast czerwonego kapturka założył niebieski. Nagle wilk zastąpił mu drogę:
- Zjem cię Czerwony Kapturku!
- Nie możesz mnie zjeść, bo ja nie jestem Czerwony Kapturem, tylko Niebieski.
Wilk puścił go wolno. I tak cała historia powtarzała się przez tydzień i za każdym razem Czerwony Kapturek miał inny kolor kapturka niż czerwony. Aż pewnego razu idzie Czerwony Kapturek w różowym kapturku, spotyka wilka:
- Zjem cię Czerwony Kapturku!
- Nie możesz mnie zjeść, bo ja nie jestem Czerwony Kapturek tylko Różowy.
- Mam to gdzieś nic nie jadłem od tygodnia. I wilk zjadł kapturka.
Jaki z tego morał?
Żaden kapturek nie daje sto procent zabezpieczenia.
- Zjem cię Czerwony Kapturku!
- Nie możesz mnie zjeść, bo ja nie jestem Czerwony Kapturem, tylko Niebieski.
Wilk puścił go wolno. I tak cała historia powtarzała się przez tydzień i za każdym razem Czerwony Kapturek miał inny kolor kapturka niż czerwony. Aż pewnego razu idzie Czerwony Kapturek w różowym kapturku, spotyka wilka:
- Zjem cię Czerwony Kapturku!
- Nie możesz mnie zjeść, bo ja nie jestem Czerwony Kapturek tylko Różowy.
- Mam to gdzieś nic nie jadłem od tygodnia. I wilk zjadł kapturka.
Jaki z tego morał?
Żaden kapturek nie daje sto procent zabezpieczenia.
1016
Dowcip #5244. Czerwony Kapturek wybrał się z koszyczkiem do babci w kategorii: „Śmieszne kawały o prezerwatywach”.

Mówi dziesięcioletni Jaś do trzyletniego Jasia:
- Ja i moi koledzy znaleźliśmy pod kaloryferem prezerwatywę!
- A co to jest kaloryfer?
- Ja i moi koledzy znaleźliśmy pod kaloryferem prezerwatywę!
- A co to jest kaloryfer?
1113
Dowcip #8600. Mówi dziesięcioletni Jaś do trzyletniego Jasia w kategorii: „Humor o prezerwatywach”.
Dwunastoletni bliźniacy, Adam i Jakub, porównują prezenty, które otrzymali na urodziny od rodziców.
- Zobacz Jakub, jak mnie kochają. Dostałem komputer, sprzęt hi - fi, rower, hulajnogę, nowy telewizor i nowe wideo, a ty?
- Ja dostałem tylko ten przerobiony przez matkę wełniany sweter po ojcu i ciepłe skarpety z wyprzedaży. Ale nie narzekam. To przecież nie ja umieram na raka - odpowiada bratu Adam.
- Zobacz Jakub, jak mnie kochają. Dostałem komputer, sprzęt hi - fi, rower, hulajnogę, nowy telewizor i nowe wideo, a ty?
- Ja dostałem tylko ten przerobiony przez matkę wełniany sweter po ojcu i ciepłe skarpety z wyprzedaży. Ale nie narzekam. To przecież nie ja umieram na raka - odpowiada bratu Adam.
3726
Dowcip #30397. Dwunastoletni bliźniacy, Adam i Jakub, porównują prezenty w kategorii: „Śmieszne kawały o prezerwatywach”.

- Zosiu - mówi mąż. - Jak będziesz w sklepie, to kup jeszcze prezerwatywy.
- Nigdy w życiu - oburza się żona. - Umarłabym ze wstydu!!!
- Taaak?! A jak idziesz po ulicy z dwójką dzieci, to się nie wstydzisz?!
- Nigdy w życiu - oburza się żona. - Umarłabym ze wstydu!!!
- Taaak?! A jak idziesz po ulicy z dwójką dzieci, to się nie wstydzisz?!
128
Dowcip #33743. - Zosiu - mówi mąż. w kategorii: „Dowcipy o prezerwatywach”.
Przychodzi koleś do sklepu i pyta:
- Po ile ten kondom?
Sprzedawczyni na to:
- Nie kondom, a śpiwór!
- Po ile ten kondom?
Sprzedawczyni na to:
- Nie kondom, a śpiwór!
1721
Dowcip #22553. Przychodzi koleś do sklepu i pyta w kategorii: „Kawały o prezerwatywach”.

Reporter telewizji polskiej pyta Bacę:
- A jak wy tu się zabezpieczacie przeciwko AIDS?
- O panoczu. My caly czos nosymy kondony.
- A jak to? Nigdy go nie zdejmujecie?
- A pewnie do szczanio i pierdolenio muse go sciągnąć!
- A jak wy tu się zabezpieczacie przeciwko AIDS?
- O panoczu. My caly czos nosymy kondony.
- A jak to? Nigdy go nie zdejmujecie?
- A pewnie do szczanio i pierdolenio muse go sciągnąć!
818
Dowcip #7854. Reporter telewizji polskiej pyta Bacę w kategorii: „Dowcipy o prezerwatywach”.
Przychodzi pięcioletnia dziewczynka do apteki, podchodzi do lady i mówi:
- Poplosie plezelwatywę.
- Ależ dziewczynko, Ty masz jeszcze mleko pod nosem!
Dziewczynka przeciera ów miejsce rękawem po czym dodaje:
- To nie mleko ...
- Poplosie plezelwatywę.
- Ależ dziewczynko, Ty masz jeszcze mleko pod nosem!
Dziewczynka przeciera ów miejsce rękawem po czym dodaje:
- To nie mleko ...
1617
Dowcip #27906. Przychodzi pięcioletnia dziewczynka do apteki w kategorii: „Śmieszne żarty o prezerwatywach”.
