Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

W szkole pani prosi Jasia

W szkole pani prosi Jasia:
- Wymień cztery zwierzęta afrykańskie.
- Słoń i trzy żyrafy.
622

Dowcip #2580. W szkole pani prosi Jasia w kategorii: Śmieszne dowcipy o Jasiu, Śmieszny humor o zwierzętach, Śmieszne kawały ze słoniem, Śmieszne żarty o żyrafach.

Przychodzi klient do restauracji i zamawia zupę. Więc kelner przynosi. Jednak klient zauważa, że kelner cały czas trzyma w niej kciuk. Następnie klient zamawia ziemniaki i znowu dzieje się to samo. Zdenerwowany klient pyta sie kelnera:
- Dlaczego trzyma pan w moim jedzeniu palec?
Na to on odpowiada:
- Bo mi lekarz karze trzymać go w cieple.
- To niech pan sobie go w dupę wsadzi!
- A w dupie trzymam na zapleczu.
410

Dowcip #2581. Przychodzi klient do restauracji i zamawia zupę. Więc kelner przynosi. w kategorii: Dowcipy o Jasiu, Śmieszne dowcipy o jedzeniu, Humor o kelnerach, Śmieszny humor o restauracji i barze.

Jedzie Jaś z kolegą na wakacje. Rozkładają namiot i zasypiają.
Po kilku minutach budzi się Jaś za nim kolega.
- Co widzisz? - pyta kolega Jasia.
- Gwiazdy i księżyc...
- Co to oznacza?
- Że jutro będzie ładna pogoda.
- Ty gapo! To oznacza, że ukradli nam namiot!
226

Dowcip #2582. Jedzie Jaś z kolegą na wakacje. Rozkładają namiot i zasypiają. w kategorii: Śmieszny humor o Jasiu, Kawały o złodziejach, Śmieszne żarty o wakacjach, Kawały o kolegach.

- Mamusiu mogę siusiu?
- Poczekaj aż tatuś przyleci.
- Mamusiu mogę siusiu?
- Poczekaj aż tatuś przyleci.
- Mamusiu leci!
- Gdzie!
- Przez nogawki.
414

Dowcip #2583. - Mamusiu mogę siusiu? w kategorii: Śmieszne dowcipy o Jasiu, Śmieszny humor o matce, Śmieszny humor o sikaniu.

Pyta ojciec Jasia:
- Ile nóżek ma krówka?
- Cztery!
- A ile oczek?
- Dwa.
- W którym roku urodził się Mickiewicz?
- Hmm ... Nie wiem.
- Z Tobą to tylko o krowach można pogadać!
731

Dowcip #2584. Pyta ojciec Jasia w kategorii: Kawały o Jasiu, Śmieszne żarty o krowach, Żarty o ojcu, Żarty o Adamie Mickiewiczu.

Nauczycielka pierwszej klasy, miała kłopoty z jednym z uczniów.
- Jasiu, o co ci chodzi?
- Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
Nauczycielka zabrała Jasia do gabinetu dyrektora, wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Dyrektor postanowił zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na pytania to będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.
Dyrektor pyta:
- Ile jest 3 x 3?
- 9.
- Ile jest 6 x 6?
- 36.
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor.
- Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy.
Nauczycielka spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań? Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się.
- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
- Nogi.
- Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam?
- Kieszenie.
- Co zaczyna się na ”K” kończy na ”S”, jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?
- Kokos.
- Co wchodzi twarde i różowe, a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział.
- Guma do żucia.
- Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu:
- Podaje dłoń.
- Teraz zadam kilka pyta z serii ”Kim jestem?”.
- OK - powiedział Jasiu.
- Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.
- Namiot.
- Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszą.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty.
- Obrączka ślubna.
- Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze.
- Nos.
- Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
- Strzała.
Dyrektor odetchnął z ulgą i mówi:
- Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!
518

Dowcip #2585. Nauczycielka pierwszej klasy, miała kłopoty z jednym z uczniów. w kategorii: Żarty erotyczne, Śmieszny humor o Jasiu, Śmieszne żarty o nauczycielach, Żarty o nauczycielce, Śmieszny humor o egzaminach, Śmieszny humor o dyrektorze.

Przez wieś jedzie motorem: Jasio, Bartosz, który strasznie się jąka i Szymek. W pewnym momencie Bartosz mówi:
- Szy... szy... - na to Jasio:
- Co? Szybciej? Okej, jedziemy szybciej!
- Szy... szy...
- Co? Jeszcze szybciej? Dobra, jedziemy jeszcze szybciej!
- Szy... szy...
- Jeszcze szybciej? Człowieku, na liczniku setka i ty się nie boisz?
- Szy... Szy... Szymek SPADŁ!
315

Dowcip #2586. Przez wieś jedzie motorem w kategorii: Śmieszne żarty o Jasiu, Kawały o motocyklistach, Żarty o kolegach.

Lato, popołudnie, mąż mówi do żony:
- Może pójdziemy do łóżka?
- Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy?
- Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia.
- Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę.
Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy:
- Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie.
317

Dowcip #2587. Lato, popołudnie, mąż mówi do żony w kategorii: Śmieszny humor o Jasiu, Śmieszne żarty o pieniądzach, Żarty o rodzicach, Żarty o ojcu, Śmieszny humor o prostytutkach.

Pani mówi do Jasia:
- Jasiu, na stole są dwie muchy. Jedną zabijam. Ile much zostaje na stole?
A na to Jasiu wyciąga proce i mówi:
- Jest pani aresztowana za maltretowanie zwierząt!
413

Dowcip #2588. Pani mówi do Jasia w kategorii: Kawały o Jasiu, Żarty o muchach, Śmieszne kawały o nauczycielce.

Pani zapytała dzieci kim są ich rodzice i ile zarabiają.
Zgłasza się Ola i mówi:
- Moja mama jest prostytutką. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad no i mamy kupę kasy.
Następnie zgłasza się Karol i mówi:
- Mój tato jest policjantem. Zawsze może sobie dorobić na boku, więc nie narzekamy na brak kasy.
W końcu zgłasza się Jasiu i mówi:
- Mój tato jest kierowcą TIR- a i gdyby nie prostytutki i policjanci to też mielibyśmy kupę kasy.
222

Dowcip #2589. Pani zapytała dzieci kim są ich rodzice i ile zarabiają. w kategorii: Śmieszne żarty o Jasiu, Żarty o policjantach, Śmieszny humor o rodzicach, Śmieszny humor o pracy, Dowcipy o prostytutkach.




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Deklinacja słów» Stopniowanie przymiotników i przysłówków» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Tłumacz alfabetu Morse'a» Następna zmiana czasu» Opiekunki do dzieci» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Słownik definicji» Wyszukiwarka rymów do wyrazów» Wyliczanki dla dzieci» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do drukowania
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost