Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Razu pewnego samochodem jechał ksiądz, a chodnikiem szła zakonnica

Razu pewnego samochodem jechał ksiądz, a chodnikiem szła zakonnica, którą zobaczył. Zapytał, czy ją podwieźć, a ona się zgodziła. Gdy wsiadła do samochodu, jej habit część nogi odsłonił, a była to noga piękna i ponętna nadzwyczaj. Wzrok księdza na nodze się zatrzymał i niewiele brakowało, aby wypadek spowodował. Po odzyskaniu kontroli nad pojazdem ręka księdza opadła na nogę siostry, a ona zapytała:
- Bracie, czy pamiętasz psalm sto dwudziesty dziewiąty?
A on rękę zabrał i przepraszać począł. Jednakowoż, gdy biegi zmieniał, ponownie ręka jego na nodze jej spoczęła. A ona ponownie zapytała:
- Bracie, pamiętasz psalm sto dwudziesty dziewiąty?
A on zawstydził się i ponownie przeprosił. Zatrzymali się u bram klasztoru, a ona podążyła do środka. On zaś Pismo otworzył i przeczytał psalm sto dwudziesty dziewiąty:
”Idź dalej przed siebie i szukaj, w górze czeka Cię nagroda”.
MORAŁ: Ksiądz, nie ksiądz... Pismo trzeba znać.
211

Dowcip #6290. Razu pewnego samochodem jechał ksiądz, a chodnikiem szła zakonnica w kategorii: Kawały erotyczne, Śmieszny humor o duchownych, Śmieszny humor o zakonnicach, Śmieszne żarty z morałem.

Wraca mąż w nocy do domu, drzwi otwiera mu żona i wściekła pyta:
- Gdzie byłeś?!
- Na kartach.
- To dlaczego śmierdzisz wódką?!
- A czym mam niby śmierdzieć? Kartami?!
36

Dowcip #6291. Wraca mąż w nocy do domu, drzwi otwiera mu żona i wściekła pyta w kategorii: Dowcipy o mężu, Śmieszny humor o pijakach, Żarty o grze w karty.

Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem. ”Skorzystam z okazji” pomyślał pedał i wyruchał go. Głupio mu się zrobiło więc włożył pijakowi dwadzieścia zł do kieszeni i poszedł.
Pijak się budzi, patrzy, a tu kasa. Idzie do monopolowego, a kasjerka:
- Winko?.
- Nie, dzisiaj pół litra bo mam kasę.
Wypił wódkę i znowu zasnął na ulicy. Na drugi dzień sytuacja się powtarza, na trzeci również. Czwartego dnia pijak przychodzi do sklepu, a kasjerka:
- Pół literka?.
- Nie, lepiej już to wino bo po wódce to mnie dupa boli.
210

Dowcip #6292. Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem. w kategorii: Śmieszny humor o alkoholu, Śmieszny humor o pieniądzach, Śmieszne żarty o pijakach, Żarty o homoseksualistach.

Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza:
- Panie, zmieszczą się tam dwie flaszki żytniej?
- Zmieszczą się.
- A talerz bigosu?
- Pewnie.
- Pięć piw?
- No jasne.
- A torcik czekoladowy?
- Torcik się zmieści.
- Słoik śledzi?
- Wejdzie.
- A butelka szampana?
- Zmieści się.
- Piętnaście kanapek?
- Też się zmieści.
- Otwieraj pan!
Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet:
- Bue.
58

Dowcip #6293. Podchodzi pijany facet do taksówki w kategorii: Śmieszny humor o kierowcach, Żarty o pijakach, Kawały o taksówkarzach.

Siedzi podpity jegomość w barze. Spogląda na wentylator na ścianie i mówi do barmana:
- Ale ten czas zapierdziela
29

Dowcip #6294. Siedzi podpity jegomość w barze. w kategorii: Śmieszny humor o pijakach.

Przychodzi Murzyn do warzywniaka i wskazując na banany, pyta:
- Co to jest?
- To są banany - odpowiada sprzedawca.
- U nas to są taaaaaakie banany!
Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo... się pyta. Sprzedawca odpowiada, a on na to, że u nich to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurwiony patrzy na Murzyna, a Murzyn znowu:
- Co to jest? - pokazuje na morele.
Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a Murzyn go wyśmiewa i pokazuje, że u nich są taaaaaakie morele. Następnie pokazuje na arbuza i pyta:
- A co to jest?
Sprzedawca na to:
- A to jest polski, cholerny, zielony groszek!
1237

Dowcip #6295. Przychodzi Murzyn do warzywniaka i wskazując na banany, pyta w kategorii: Żarty o Murzynach, Kawały o sprzedawcach.

Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się:
- Ja - mówi pierwszy - wyhodowałem w tym roku wielkie jabłka. Każde ważyło kilogram!
- Moje jabłka - mówi drugi - były większe. Miały po dwa kilogramy!
- To jeszcze nic. - mówi trzeci. - Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je furą na jarmark, to wyszedł z niego robal i zeżarł mi konia!
19

Dowcip #6296. Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się w kategorii: Śmieszne żarty o alkoholu, Żarty o koniu, Humor o chłopach, Śmieszne żarty o robakach, Humor o jabłkach.

- No i jaki jest ten twój nowy dyrektor? Da się z nim pracować?
- Więcej! Da się z nim nie pracować!
28

Dowcip #6297. - No i jaki jest ten twój nowy dyrektor? Da się z nim pracować? w kategorii: Kawały o sekretarkach, Śmieszny humor o szefie.

Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
- Dałam.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy ... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.
310

Dowcip #6298. Dyrektor do sekretarki w kategorii: Żarty o sekretarkach, Humor o szefie, Śmieszne żarty o złodziejach.

Szef przyjmuje nowego pracownika:
- W naszym zakładzie obowiązują dwie zasady. Pierwsza to czystość. Czy wytarł Pan buty przed wejściem do gabinetu?
- Oczywiście.
- Druga zasada to prawdomówność. Przed moimi drzwiami nie ma wycieraczki.
25

Dowcip #6299. Szef przyjmuje nowego pracownika w kategorii: Śmieszny humor o szefie, Kawały o pracownikach.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu mieszkania» Anonse motoryzacyjne» Zagadki do wydruku dla dzieci» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Opiekunka do dziecka» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Odpowiedzi na pytania» Stopniowanie» Wyliczanki odliczanki» Translator Alfabetu Morse'a» Wyszukiwarka rymów» Odmiana» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost