Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Przychodzi facet do apteki i mówi

Przychodzi facet do apteki i mówi:
- Poproszę leki na zachłanność, tylko duuuużo!
24

Dowcip #14944. Przychodzi facet do apteki i mówi w kategorii: Kawały o facetach, Śmieszny humor o aptece, Śmieszne dowcipy o lekach.

Pewien turysta czekał pewnego razu na przystanku gdzieś na prowincji. W pewnym momencie zauważył w oddali dwie sylwetki. Kiedy podszedł bliżej i przyjrzał się, zobaczył dwóch mężczyzn z łopatami. Jeden wykopywał dół odsypując ziemię na bok, a drugi po chwili zakopywał dół tą sama ziemią.
Zdziwiony turysta podszedł bliżej i pyta:
- Panowie! Co to za dziwną pracę wykonujecie? Jeden wykopuje dół, drugi go zakopuje?
- No wie Pa, normalnie to nas jest trzech. Tylko ten co normalnie sadzi drzewka w ziemię to jest dziś chory.
27

Dowcip #14945. Pewien turysta czekał pewnego razu na przystanku gdzieś na prowincji. w kategorii: Śmieszne żarty o facetach, Śmieszne dowcipy o turystach, Śmieszne dowcipy o pracy.

W sklepie monopolowym pojawia się miejscowy pijaczek:
- Poprrrroszę dwa wina.
Ekspedientka stawia wina na ladzie, klient klepie się po kieszeniach i stwierdza:
- Przeprrrrraszam, zapomniałem portfela, ale prrrrrroszę poczekać, coś wymyślę.
Myśli i kiwa się, kiwa się i myśli. Po chwili odwraca się, spuszcza spodnie i pokazuje goły tyłek, podciąga spodnie, odwraca się do lady, łapie za butelki i woła:
- Kto wypina tego wina.
47

Dowcip #14946. W sklepie monopolowym pojawia się miejscowy pijaczek w kategorii: Śmieszny humor o alkoholu, Śmieszne dowcipy o pijakach, Kawały o sprzedawcach.

Przychodzi facet do baru i pyta się:
- Byłem tu wczoraj?
- Tak.
- A przepiłem dwa tysiące?
- Tak.
- Uff, bo już myślałem że zgubiłem.
26

Dowcip #14947. Przychodzi facet do baru i pyta się w kategorii: Śmieszne dowcipy o alkoholu, Śmieszny humor o mężczyznach, Kawały o pieniądzach.

Z pamiętnika kamikaze:
”Dzień pierwszy - lot próbny.”
36

Dowcip #14948. Z pamiętnika kamikaze w kategorii: Śmieszne dowcipy o żołnierzach.

Do szpitala w Bochnii przywieźli rannych parlamentarzystów. Dookoła karetki zebrało się pełno gapiów. Jedna z kobiet zaczęła głośno płakać.
- Co tak się pani nad nimi rozczula? - pada z tłumu uszczypliwa uwaga.
- Jak tu się nie rozczulać, w karetce jest jeszcze miejsce, a przywożą tylko dwóch!
311

Dowcip #14949. Do szpitala w Bochnii przywieźli rannych parlamentarzystów. w kategorii: Śmieszne dowcipy o kobietach, Kawały o lekarzach, Śmieszne żarty o politykach.

Kowalski opowiada koledze wrażenia ze swojego pierwszego polowania.
- Siedziałem na drzewie i czekałem na jelenia. Nagle gałąź złamała się pode mną i wpadłem w błoto.
- Głęboko? - pyta współczująco kolega.
- Po kolana.
- E, to nic strasznego.
- Tak, ale wpadłem głową w dół.
36

Dowcip #14950. Kowalski opowiada koledze wrażenia ze swojego pierwszego polowania. w kategorii: Kawały o polowaniu, Kawały o kolegach.

Ulicą biegnie olbrzymi pies, przerażony, sierść zjeżona, ogon podkulony. Przewraca śmietniki, wpada na ludzi, skamle żałośnie. Jakiś facet z ciekawością patrzy co się dzieje i widzi, że tego wielkiego psa goni jakiś malutki kundelek, mniejszy od jamnika. Zatrzymuje przerażonego wilczura i mówi:
- No co ty, przed takim szczeniakiem uciekasz? Przecież jedno kłapnięcie zębami i ...
A pies na to żałośnie:
- A ty wiesz jaki on ma zimny nosek?
26

Dowcip #14951. Ulicą biegnie olbrzymi pies, przerażony, sierść zjeżona w kategorii: Śmieszne żarty o psach.

Przychodzi Asystent ds. Personalnych do swojego szefa z pokaźnym plikiem dokumentów:
- Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać, spełniają wszystkie kryteria.
Szef bierze plik dokumentów, odmierza połowę i wyrzuca do kosza. Drugą część oddaje podwładnemu:
- Z tymi ludźmi się spotkamy.
Oniemiały Asystent pyta:
- Jak to? Ależ oni wszyscy spełniają kryteria ...
- Proszę Pana, - przerywa szef - nam tu nie potrzeba ludzi, którzy mają pecha.
310

Dowcip #14952. Przychodzi Asystent ds. w kategorii: Kawały o szefie, Śmieszne żarty o pracownikach, Humor o asystentach.

Podsądny opuszcza salę rozpraw.
- Ile ci dali? - pyta się kolega.
- Trzy niedziele.
- To mało.
- Ale palmowe.
36

Dowcip #14953. Podsądny opuszcza salę rozpraw. w kategorii: Śmieszne żarty o więźniach, Śmieszne dowcipy o więzieniu.




Przydatne zasoby» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Używane auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Zmiana czasu na czas zimowy» Translator Alfabetu Morse'a» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych» Słownik rymów czasowniki» Wyliczanki dla dzieci» Odmiana wyrazów online» Opiekun seniora» Stopniowanie przysłówków online» Rozwiązania krzyżówkowe
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost