Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Mąż daje żonie trzysta złotych i mówi

Mąż daje żonie trzysta złotych i mówi:
- Kochanie, masz tu kaskę i idź sobie na miasto, bo ja będę oglądał mecze.
- Ależ to za dużo, nie potrzebuję aż tyle.
- Potrzebujesz, potrzebujesz. To ma ci wystarczyć na pięć tygodni.
418

Dowcip #26222. Mąż daje żonie trzysta złotych i mówi w kategorii: Żarty o mężu i żonie, Śmieszne dowcipy o mężu, Humor o pieniądzach, Humor o żonie, Śmieszne żarty o piłce nożnej.

Rok 2018, Niemcy. Policja zatrzymuje faceta. Sprawdzają dokumenty. Gliniarz mówi jeden do drugiego:
- Popatrz Ahmed, jakie dziwne nazwisko: Müller.
1146

Dowcip #26223. Rok 2018, Niemcy. Policja zatrzymuje faceta. Sprawdzają dokumenty. w kategorii: Śmieszne żarty o Niemcach, Żarty o policjantach.

- Słuchaj Jasiu, zadam Ci zagadkę. W którym miejscu jajka są najbardziej gorące? - pyta się kolega Jasia.
- Nie wiem.
- Na patelni, oczywiście!
- Eee, głupia zagadka.
- Dlaczego?
- Bo nie ma idioty, który by usiadł gołym tyłkiem na gorącą patelnię.
319

Dowcip #26224. - Słuchaj Jasiu, zadam Ci zagadkę. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Jasiu, Śmieszne żarty zagadki, Humor o kolegach, Śmieszne żarty o jądrach męskich.

Siedmioletni chłopczyk wraca ze szkoły. Podjeżdża samochód. Kierowca opuszcza szybę i mówi:
- Wsiadaj do środka, dam Ci dziesięć złotych i lizaka.
Chłopczyk odwraca wzrok i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje:
- No wsiadaj, słyszysz! Dam Ci dwadzieścia złotych, lizaka i chipsy.
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku. Samochód powoli jedzie za nim:
- No nie bądź taki! Moja ostatnia oferta: pięćdziesiąt złotych, chipsy i cola.
Słysząc to chłopiec się zatrzymuje i zdenerwowanym głosem mówi:
- Oj, odczep się tato. Skoro kupiłeś matiza, to naucz się z tym żyć.
732

Dowcip #26225. Siedmioletni chłopczyk wraca ze szkoły. Podjeżdża samochód. w kategorii: Żarty o chłopcach, Śmieszny humor o kierowcach, Dowcipy o synu, Kawały o samochodach, Żarty o tacie.

Szpital psychiatryczny. Lekarze prowadzą zwariowanego pacjenta przez trawnik, który wyrywa się i krzyczy:
- Zostawcie mnie! Zostawcie mnie! Zostałem wysłany przez Boga!
Nagle słychać głos z drugiego piętra:
- Nie wierzcie mu! Nikogo nie wysyłałem!
518

Dowcip #26226. Szpital psychiatryczny. w kategorii: Humor o wariatach, Humor o pacjentach, Humor o psychiatryku.

- Jasiu, dlaczego wczoraj na wywiadówce była Twoja babcia? - pyta pani.
- Szczerze? - upewnia się Jasiu.
- Szczerze!
- Bo jest głucha.
516

Dowcip #26227. - Jasiu, dlaczego wczoraj na wywiadówce była Twoja babcia? w kategorii: Śmieszny humor o Jasiu, Śmieszny humor o babci, Humor o nauczycielce.

Przychodzi zadowolony Jasiu ze szkoły i mówi do taty:
- Tato, miałem dzisiaj kartkówkę i nie popełniłem żadnego błędu ortograficznego ani gramatycznego!
- To bardzo ładnie Jasiu, a jaki był temat?
- Ułamki dziesiętne.
813

Dowcip #26228. Przychodzi zadowolony Jasiu ze szkoły i mówi do taty w kategorii: Humor o Jasiu, Śmieszne żarty szkolne, Śmieszne kawały o ojcu.

Co robi murzyn na śniegu?
- Rzuca się w oczy.
517

Dowcip #26229. Co robi murzyn na śniegu? w kategorii: Śmieszny humor o Murzynach, Śmieszne żarty zagadki.

Cztery stopnie odwagi:
* Pierwszy stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Twoja żona stoi z miotłą w drzwiach, a Ty pytasz:
- Zamiatasz czy odlatujesz?
* Drugi stopień odwagi::
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Żona leży w łóżku, nie śpi. Bierzesz krzesło i siadasz przy niej.
Na pytanie: ”Co to ma znaczyć?” odpowiadasz:
- Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk.
* Trzeci stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Czuć od Ciebie damskie perfumy, masz ślady szminki na kołnierzu. Klepiesz żonę w tyłek i mówisz:
- Teraz Twoja kolej!
* Czwarty stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz do domu pijany w towarzystwie dwóch ślicznotek. Stojącej żonie w drzwiach, mówisz:
- Stara, nie bądź świnia, powiedz, że jesteś siostrą.
59

Dowcip #26230. Cztery stopnie odwagi w kategorii: Śmieszne żarty o mężu i żonie, Humor o mężu, Kawały o pijakach.

Jak Pan Bóg szukał narodu, który mógłby sobie wybrać. Na początku przyszedł do Arabów. Pyta się:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- ”Nie kradnij”.
- Panie! My żyjemy z rabowania karawan, jeżeli przestaniemy kraść, to jak na tej pustyni będziemy mogli wyżyć, jest to niemożliwe! Nie chcemy takiego przykazania.
Przyszedł Pan do Amorytów i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- ”Nie zabijaj”.
- Panie! Jesteśmy najwaleczniejszym narodem, żyjemy z wojny i z podbojów, jak będziemy mogli egzystować bez zabijania? Nie, nie chcemy twojego przykazania.
Przyszedł Pan do Amalekitów i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- ”Nie cudzołóż”.
- Panie! Podstawą naszego kultu są kapłanki oddające się miłości w świątyni, jeżeli tego zaniechamy to co stanie się z naszą religijnością, naszą wiarą? Nie, nie chcemy Twojego przykazania.
Pan Bóg był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujący się w niewoli egipskiej, przyszedł do nich i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A ile by ono kosztowało?
- Nic, za darmo!
- Tak całkiem bez płacenia?
- Całkiem za darmo!
- To my byśmy wzięli dziesięć.
019

Dowcip #26232. Jak Pan Bóg szukał narodu, który mógłby sobie wybrać. w kategorii: Humor o Arabach, Kawały religijne, Kawały o Bogu.




Przydatne zasoby» Zmiana czasu na czas zimowy» Odmiana wyrazów online» Słownik definicji» Słownik rymów do wyrazów» Stopniowanie przysłówków online» Słownik do krzyżówek» Wyliczanki do klaskania» Samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Synonimy» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Praca dla opiekunów seniora» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Antonimy» Kod alfabetu Morse'a OnLine » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost