Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

10 najsłynniejszych powiedzonek w historii

10 najsłynniejszych powiedzonek w historii, które zawierały przekleństwo:
1. ”Co to k*rwa było?” - Burmistrz Hiroszimy.
2. ”Skąd się wzięli ci wszyscy pieprzeni Indianie?” - Generał Custer (Little Big Horn)
3. ”Każdy pieprzony idiota może to zrozumieć!” - Einstein.
4. ”Ona tak naprawdę wygląda, do k*rwy nędzy! ” - Picasso.
5. ”Jak to, k*rwa, rozwiązałeś?” - Pitagoras.
6. ”Co ty chcesz mieć na tym pieprzonym suficie?!” - Michał Anioł.
7. ”K*rwa, nie przypuszczam żeby teraz spadł deszcz” - Joanna d’Arc.
8. ”Pier*olona ulewa!” - Noe.
9. ”Potrzebna mi ta parada jak pieprzona dziura w głowie” - J.F.Kennedy.
10. ”A kto się k*rwa dowie?” - Bill Clinton.
511

Dowcip #9407. 10 najsłynniejszych powiedzonek w historii w kategorii: Śmieszne dowcipy historyczne, Śmieszne żarty o treści wulgarnej.

Dlaczego ludzie z innych miast nie lubią Warszawianek?
- Bo z jednej strony jest Wola i Ochota, a z drugiej Włochy i Bródno.
29

Dowcip #9408. Dlaczego ludzie z innych miast nie lubią Warszawianek? w kategorii: Śmieszne dowcipy zagadki, Humor z grą słów.

Pewien farmer oprowadzał po swoim gospodarstwie potencjalnego nabywcę. Doszli do pasieki.
- Czemu ta pasieka stoi tak blisko drogi? Przecież pszczoły mogą użądlić przechodniów! - narzeka kupiec.
- Te ule stoją tu od dziesięciu lat i nigdy nic takiego się nie zdarzyło! - odpowiada farmer.
Po krótkiej dyskusji postanowili się założyć - zainteresowany rozbierze się do naga i zostanie przywiązany do rosnącego w pobliżu pasieki drzewa na cały dzień. Jeżeli do wieczora użądli go pszczoła, dostanie farmę za darmo, w przeciwnym razie zapłaci podwójną cenę. Wieczorem farmer idzie odwiązać kupca i z daleka widzi, że facet jest blady i słania się na nogach.
- Cholera, przegrałem chyba zakład. - klnie pod nosem farmer, biegnąc do niego.
- Co się stało, gdzie ugryzła? - pyta, rozcinając więzy.
- Nigdzie nie ugryzła, to nie to. - szepcze cicho potencjalny nabywca - ale czy ta cholerna owca nie ma matki?
214

Dowcip #9409. Pewien farmer oprowadzał po swoim gospodarstwie potencjalnego nabywcę. w kategorii: Śmieszne żarty o zwierzętach, Humor o owcach, Śmieszne żarty o męskim przyrodzeniu, Żarty o pszczołach.

Rozpędzony jeż biegnie przez pustynię i nagle wpada na kaktusa i woła:
- Mamo, to ty?!
814

Dowcip #9410. Rozpędzony jeż biegnie przez pustynię i nagle wpada na kaktusa i woła w kategorii: Humor o zwierzętach, Śmieszne żarty o jeżu, Humor o pustyni, Śmieszne dowcipy o kaktusach.

Trójka dzieci z pierwszej klasy stoi przed ostatnią szansą aby otrzymać promocję do drugiej klasy. Przepytuje je dyrektor:
- Jasio, przeliteruj słowo tata.
- T - A - T - A.
- Świetnie! Zdałeś!
- A teraz Monika, przeliteruj słowo mama.
- M - A - M - A.
- Doskonale! Przechodzisz do drugiej klasy.
- A teraz ty Ahmed. Przeliteruj proszę... DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE POLSKICH PRAW KONSTYTUCYJNYCH.
314

Dowcip #9411. Trójka dzieci z pierwszej klasy stoi przed ostatnią szansą aby w kategorii: Humor o Arabach, Śmieszne dowcipy o Jasiu, Żarty o uczniach, Śmieszny humor o egzaminach, Śmieszny humor o dyrektorze.

Na pewnej propagandowej trasie przez Amerykę, prezydent Bush odwiedził pewną szkołę w celu wyjaśnienia swojej polityki. Potem poprosił dzieci o zadawanie pytań. Mały Bob zabrał głos:
- Panie prezydencie, mam trzy pytania:
1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan wygrał?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
3. Czy nie myśli pan, że bomba w Hiroszimie była największym atakiem terrorystycznym wszech czasów?
W pewnym momencie zadzwonił dzwonek i wszyscy wyszli z klasy. Po powrocie z przerwy prezydentowi Bushowi dalej stawiano pytania, lecz tym razem zabrał głos Joey:
- Panie prezydencie, mam pięć pytań:
1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan wygrał?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
3. Czy nie myśli pan, że bomba w Hiroszimie była największym atakiem terrorystycznym wszech czasów?
4. Dlaczego dzwonek na przerwę był dwadzieścia minut wcześniej?
5. Gdzie jest Bob?
27

Dowcip #9412. Na pewnej propagandowej trasie przez Amerykę w kategorii: Śmieszne żarty o chłopcach, Humor o uczniach, Śmieszne dowcipy o George Bushu.

Wokół zwiniętego w kulkę jeża chodzi zgłodniały wilk. W pewnym momencie nie wytrzymuje i mruczy:
- Mógłbyś chociaż pierdnąć, miałbym jakiś punkt odniesienia!
212

Dowcip #9413. Wokół zwiniętego w kulkę jeża chodzi zgłodniały wilk. w kategorii: Śmieszne dowcipy o wilku, Żarty o jeżu, Śmieszny humor o pierdzeniu.

Przychodzi facet do kiosku i prosi o prezerwatywę.
- A co to takiego? - pyta kioskarka.
- No... Eros.
- Co?
- Kondom!
- Żałuję, ale ja naprawdę nie wiem, co to takiego.
Facet rozpina rozporek, kładzie fajfusa na ladę i mówi:
- Proszę ubranko dla tego pana!
36

Dowcip #9414. Przychodzi facet do kiosku i prosi o prezerwatywę. w kategorii: Humor o sprzedawcach, Śmieszne dowcipy o prezerwatywach, Żarty o męskim przyrodzeniu, Humor o klientach.

Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. Wydawało mi się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do mnie, trącają mnie w żebra, mówiąc ”Teraz twoja kolej”. Okropność! Przestały, kiedy zacząłem robić im to samo na pogrzebach.
312

Dowcip #9415. Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. w kategorii: Żarty o ślubie, Śmieszny humor o cioci, Śmieszny humor o pogrzebie.

Na spacerze z psami spotyka się dwóch gości. Jeden ma dobermana, a drugi ratlerka. Postanowili pójść do pobliskiego lokalu na kawę. Facet z dobermanem stwierdza:
- Ale tam jest napis, że nie można wchodzić z psami.
- Założymy czarne okulary i będziemy udawać niewidomych z psami przewodnikami.
Tak też zrobili. Do stolika, przy którym usiedli podchodzi do kelner i zwraca się do właściciela dobermana:
- Przykro mi proszę pana, ale do naszego lokalu nie wolno wprowadzać psów.
- Ale to mój pies przewodnik!
- Przecież dobermany nie są psami przewodnikami!
- Jak to nie? Są świetnymi przewodnikami! Są świetnie ułożone i zapewniają bezpieczeństwo.
- Dobrze, przepraszam, nie wiedziałem. - wycofuje się kelner i nagle zauważa drugiego psa.
- Proszę pana, tu nie wolno wprowadzać psów!
- Ale to jest mój pies przewodnik!
- O nie. Mogę uwierzyć w dobermana jako psa przewodnika, ale w ratlerka nie uwierzę!
- Co? Dali mi ratlerka?
211

Dowcip #9416. Na spacerze z psami spotyka się dwóch gości. w kategorii: Śmieszne kawały o facetach, Śmieszne żarty o kelnerach, Kawały o psach, Śmieszne żarty o niewidomych.




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń wynajmu nieruchomości» Nowe samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Antonim» Synonim» Wyliczanki dla dzieci» Alfabet Morse'a OnLine» Internetowy słownik rymów do imion» Stopniowanie przysłówków» Następna zmiana czasu» Zagadki z odpowiedziami do druku dla dzieci» Odpowiedzi krzyżówkowe» Oferty pracy dla opiekunów seniora» Słownik odmiany wyrazów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost