Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o niewidomych


Co to jest? Stoi w stajni na czterech nogach i to samo widzi z przodu i z tyłu?
- Ślepy koń!
2331

Dowcip #30437. Co to jest? w kategorii: „Śmieszny humor o niewidomych”.

Płynie sześciu ślepych przy wiosłach i jeden półślepy na sterze. Nagle jeden ślepy wybija półślepemu oko.
- To już koniec - mówi sternik.
I oni wysiedli.
1510

Dowcip #14815. Płynie sześciu ślepych przy wiosłach i jeden półślepy na sterze. w kategorii: „Humor o niewidomych”.

Idzie dwóch niewidomych ulicą, jeden do drugiego mówi:
- Widzisz?
- Nic nie widzę!
- A widzisz!
1022

Dowcip #22612. Idzie dwóch niewidomych ulicą, jeden do drugiego mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o niewidomych”.

Kowalski stoi przed komisją poborową i co chwila przeciera oczy.
- Panie doktorze, ja jestem bardzo krótkowidzący, prawie niewidomy.
- Niewidomy? - pyta z zaciekawieniem doktor.
- Tak jest. Czy pan doktor widzi ten hak, na suficie, bo ja go wcale nie widzę...
1028

Dowcip #32638. Kowalski stoi przed komisją poborową i co chwila przeciera oczy. w kategorii: „Żarty o niewidomych”.

Wpada ślepa blondynka na ślepą blondynkę:
- Nie widzisz, że nie widzę?
- Nie widzę!
- No widzisz!
725

Dowcip #10577. Wpada ślepa blondynka na ślepą blondynkę w kategorii: „Dowcipy o niewidomych”.

Jąkała i ślepy postanowili się przejechać. Najpierw prowadzi Jąkała, a potem ślepy, a Jąkała go ostrzega.
- Zwoooooolnij, dooobra, ppppprzejechaaaał, nooooo toooo szszszszpula!
No i ślepy szpula!
- Zwooolnij, pppppprzysppppiesz, dooobra nooo tooo szszszszpulaaa!
No to ślepy szpula!
- Szszsszszs...
No to ślepy szpula!
- Szszszszlaban!!
3015

Dowcip #23698. Jąkała i ślepy postanowili się przejechać. w kategorii: „Humor o niewidomych”.

Podczas lotu z Nowego Yorku do Los Angeles samolot musiał awaryjnie lądować w Chicago, gdzie wyjątkowo panował upał i było bardzo słonecznie. Stewardessa poinformowała pasażerów, że mogą wyjść do terminalu, gdyż planowany odlot nastąpi dopiero za dwie godziny. Wszyscy pasażerowie i obsługa wyszli z samolotu oprócz jednego pasażera. Gdy ostatni pilot wychodził z samolotu zaczepił jedynego pasażera pytaniem:
- A pan dlaczego nie wysiada?
- Przepraszam bardzo, ale jestem niewidomy, nie znam nikogo w Chicago i wolę posiedzieć w fotelu i posłuchać muzyki.
- Ach rozumiem, ale nie chciałby pan rozprostować nóg? Przed nami jeszcze kilka godzi lotu.
- Nie, proszę się nie martwić o mnie, ale jeżeli byłby pan tak dobry to czy mógłby pan zabrać ze sobą mojego psa przewodnika na spacer?
- Oczywiście że tak, żaden problem.
- Dziękuje bardzo, ale proszę wziąć ze sobą moją laskę bo pies nie będzie posłuszny gdy nie będzie miał w polu widzenia laski.
- Nie ma sprawy.
Pilot założył przeciwsłoneczne okulary wziął psa na smycz i wyszedł z maszyny. Wyobraźcie sobie reakcję pasażerów gdy spostrzegli wychodzącego z samolotu pilota z białą laską, ciemnymi okularami na nosie i prowadzącego psa przewodnika.
937

Dowcip #26862. Podczas lotu z Nowego Yorku do Los Angeles samolot musiał awaryjnie w kategorii: „Kawały o niewidomych”.

Jerozolima. Niedaleko Ściany Płaczu siedzi sobie niewidomy żebrak z wyciągniętą ręką i czeka na jałmużnę. Nagle czuje, że jakaś ręka rozpina mu rozporek i zaczyna gładzić go po genitaliach.
- Uuu, aaa. Jak dobrze, ojojoj. - pojękuje ślepy żebrak.
Ręka nagle zaprzestaje pieszczot. Ślepiec macha rękami w poszukiwaniu dobroczyńcy, a na twarzy wciąż błąka się uśmieszek zadowolenia. Dwa kroki obok stoi dwaj Żydzi, tata i synek.
- I widzisz, Mosze. - tłumaczy tata. - Można zrobić dobry uczynek, nie dając nawet szekla? Można!
312

Dowcip #28654. Jerozolima. w kategorii: „Humor o niewidomych”.

Do niewidomego chłopczyka przychodzi wieczorem jego matka i mówi:
- Synku, jutro będzie wielki dzień w Twoim życiu, rano odzyskasz wzrok!
- O mamusiu, naprawdę?!
- Tak, a teraz śpij już.
Chłopiec nie mógł jednak zasnąć. Modlił się i cieszył z tego jak wielkie ma szczęście, obiecywał sobie również, że nigdy nie będzie oglądał rzeczy niedozwolonych, będzie zawsze dobry itp. Rano matkę obudził krzyk i płacz chłopca. Wbiega do pokoju:
- Co się stało?! - zapytała.
- Już rano, a ja dalej nic nie widzę!
- Prima Aprilis!
6071

Dowcip #24498. Do niewidomego chłopczyka przychodzi wieczorem jego matka i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o niewidomych”.

Ślepy namacał garbatego.
- Co, wybieramy się z plecaczkiem na wycieczkę?
- Jak pan widzi.
643

Dowcip #21924. Ślepy namacał garbatego. w kategorii: „Humor o niewidomych”.

Śmieszne dowcipy o niewidomychKawały o niewidomychŚmieszny humor o niewidomychŻarty o niewidomychŚmieszne kawały o niewidomychŚmieszne żarty o niewidomychHumor o niewidomychDowcipy o niewidomych




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Śmieszne wyliczanki» Stopniowanie przymiotników» Opiekunki do osób starszych» Słownik antonimów języka polskiego» Słownik synonimów języka polskiego» Internetowy słownik rymów online» Zmiana czasu» Baza haseł i odpowiedzi do krzyżówek» Zagadki dla dzieci» Deklinacja wyrazów online» Alfabet Morse'a OnLine
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost