Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Mama jedzie z Jasiem w pociągu i mówi

Mama jedzie z Jasiem w pociągu i mówi:
- Jasiu, nie dłub w nosie bo będziesz gruby.
Po chwili wysiadają z pociągu. Niedaleko widać idącą kobietę w ciąży, a Jasiu do niej:
- Co? Dłubało się?
112

Dowcip #31525. Mama jedzie z Jasiem w pociągu i mówi w kategorii: Humor o Jasiu, Śmieszne dowcipy o kobietach w ciąży.

Znudzony Neron przygotowuje plan igrzysk.
- No dobra, ale ja już mam tego dość... Wszystko już było... Co ja mam zrobić żeby było ciekawie? Znów Ci gladiatorzy, znów dzikie zwierzęta... Ile tak można?
W tym momencie odzywa się stojący w kącie kapitan gwardii:
- To może ja podpowiem. - rzecze skromnie i z cicha.
- Mów.
- Otóż może by tak sto dziewic chrześcijańskich do słupów uwiązać i jeden sprawny legionista pozbawiłby je dziewictwa ku radości ludu?
- Ach, cóż za pomysł wspaniały! Lecz któż byłby w stanie podjąć się tak trudnego zadania?
Kapitan skromnie się uśmiechnął:
- No, ja bym się podjął.
Nastały igrzyska. Sto dziewic, nagich lecz z wieńcami kwiatów na czołach, przywiązano do słupów na środku areny. Lud wiwatuje. Na arenę wychodzi kapitan. Jest prawie nagi. Słońce odbija się w kroplach potu na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały! Lud rzymski wiwatuje:Zaczyna. Pierwsza, druga, trzecia... Uśmiecha się zwycięsko. Słońce odbija się w kroplach potu na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały! Czwarta, piąta, i już dziesiąta... Lud wiwatuje:Maximus! Maximus! Jedenasta, piętnasta, dwudziesta... Słońce odbija się w kroplach potu na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały! Trzydziesta, czterdziesta... Kapitan jakby się zmęczył, lecz lud wiwatuje:Pięćdziesiąta, sześćdziesiąta, siedemdziesiąta... Słońce odbija się w kroplach potu na jego czole, ciało wy smarowane oliwką. I te sandały! Osiemdziesiąta, osiemdziesiąta pierwsza... Wyraźnie jest już zmęczony. Słońce odbija się w w coraz większej ilości kropel potu na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały! Dziewięćdziesiąta... Lud wiwatuje. Dziewięćdziesiąta pierwsza, dziewięćdziesiąta druga... Zmęczenie sięga zenitu. Słońce odbija się w w coraz większej ilości kropel potu na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały! Dziewięćdziesiąta trzecia, dziewięćdziesiąta czwarta, dziewięćdziesiąta piąta... Słońce odbija się w w coraz większej ilości kropel potu na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały! Dziewięćdziesiąta szósta... Już ledwo zipie, lecz lud wiwatuje. Dziewięćdziesiąta siódma... Słońce odbija się w w coraz większej ilości kropel potu na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały! Dziewięćdziesiąta ósma... Na kolanach wlecze się do kolejnej, lecz lud wiwatuje. Ledwo się podniósł... Dziewięćdziesiąta dziewiąta. Kapitan próbuje wstać. Lecz nie wytrzymał. Padł. A lud rzymski:
- Pedał! Pedał!!!
1220

Dowcip #31526. Znudzony Neron przygotowuje plan igrzysk. w kategorii: Śmieszne kawały historyczne, Humor o seksie, Dowcipy o kapitanie, Dowcipy o Neronie, Śmieszny humor o igrzyskach sportowych.

Jasio do Małgosi:
- Wiesz, Małgosiu, świata poza Tobą nie widzę!
Małgosia:
- Mamo!!!! A Jasio powiedział, że jestem gruba!!!
013

Dowcip #31527. Jasio do Małgosi w kategorii: Śmieszne dowcipy o Jasiu, Śmieszne żarty o Małgosi.

Żona do męża:
- Jak wygrasz w lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co Ty na to?
- A co byś powiedziała, gdybym za tę kasę zrobił tuning naszego Tico?
- No co Ty? Po co będziesz ładował kasę w starego grata, jak możesz mieć nówkę sztukę?
- Cieszę się, że mnie rozumiesz.
17

Dowcip #31528. Żona do męża w kategorii: Humor o mężu i żonie, Dowcipy o mężu, Dowcipy o żonie, Dowcipy o autach, Śmieszne kawały o wyglądzie.

Przychodzi Polak do sklepu w Anglii.
- Poproszę piłę.
- I don”t understand. - rozkłada ręce angielski sprzedawca.
- No piłę, okrągłą, jak globus, piłę. - tu Polak gestykuluje.
- Please, say it in English... - sprzedawca jest bezradny.
- Piłka! Futbol! Futbol! - Polak próbuje różnych języków.
- Futbol? Oh, yes, a ball. - na twarzy Anglika gości uśmiech.
- No! Nareszcie! A teraz powoli: do metalu.
1024

Dowcip #31529. Przychodzi Polak do sklepu w Anglii. w kategorii: Śmieszne żarty o zakupach, Żarty o Polakach.

Mąż do żony, po kilku godzinach kłótni:
- Ok, mogę się z Tobą zgodzić, ale to nic nie da.
- Dlaczego?
- Oboje będziemy wtedy w błędzie...
420

Dowcip #31530. Mąż do żony, po kilku godzinach kłótni w kategorii: Dowcipy o mężu i żonie, Dowcipy o mężu, Śmieszny humor o żonie, Śmieszne kawały o kłótniach.

Rozmowa kwalifikacyjna Kowalskiego:
- Jakie są pańskie główne słabości?
- Daję semantycznie poprawne, ale nie mające praktycznego zastosowania odpowiedzi.
- Czy może Pan podać jakiś przykład?
- Tak, mogę.
114

Dowcip #31531. Rozmowa kwalifikacyjna Kowalskiego w kategorii: Żarty o Kowalskim, Śmieszny humor o rozmowie kwalifikacyjnej.

Przychodzi mały Jasio ze zdechłą żabą na smyczy do burdelu i od drzwi krzyczy:
- Poproszę dziewczynkę z HIV-em!
Na co burdelmama szybko odpowiada, że u nich są tylko zdrowe dziewczyny, ale Jasio koniecznie domaga się takiej z HIV-em. Burdelmama nieco skonsternowana szepcze
- Może coś da się załatwić, ale powiedz dlaczego chcesz akurat chorą?
Na co Jasiu z miejsca odpowiada:
- Jeżeli ją przelecę to będę miał HIV-a. W domu, gdy rodziców nie ma, pilnuje mnie opiekunka, która mnie molestuje, więc ona też się zarazi. Jak tata wraca do domu, a mamy jeszcze nie ma, to lubi czasem przelecieć opiekunkę, więc on też będzie chory. Oczywiście rodzice baraszkują ze sobą, więc mama też się zarazi. A jak tata wychodzi do pracy i mama zostaje sama to przyjeżdża śmieciarz, z którym mama zdradza tatę i właśnie o tego pajaca mi chodzi, bo mi żabę rozjechał!
316

Dowcip #31532. Przychodzi mały Jasio ze zdechłą żabą na smyczy do burdelu i od drzwi w kategorii: Dowcipy o Jasiu, Śmieszny humor o chorobach, Śmieszne kawały o zdradzie, Kawały o żabie.

Wpada do sklepu blondynka:
- Niech mi Pani sprawdzi czy te dwieście złotych jest prawdziwe czy fałszywe?
- Fałszywe.
- Cholera, zgwałcili mnie!
719

Dowcip #31533. Wpada do sklepu blondynka w kategorii: Śmieszny humor o blondynkach, Śmieszny humor o pieniądzach.

Rzecz dzieje się w jakimś niewielkim, zapyziałym miasteczku nie daleko granicy z Niemcami. Pani pyta dzieci:
- Kto jakim samochodem chciałby jeździć jak dorośnie?
- Ja Passatem. - mówi Grześ.
- Ja golfem, ja golfem.- krzyczy Małgosia, a za nią inni.
Tylko jeden Jaś odpowiada:
- A ja hondą.
Pani zaciekawiona pyta:
- Dlaczego hondą? Wszystkie dzieci wybrały volkswagena.
Na to Jaś:
- Moja mama jeździ hondą Jazz, ojciec H-RV, brat Civic a siostra Element.
Pani zaczyna tłumaczyć Jasiowi, że powinien mieć własne zdanie, a nie to co rodzina. Jasio był trudnym dzieckiem więc Pani postanowiła dotrzeć do niego w inny sposób, bardziej dla niego zrozumiały:
- Jasiu, a gdyby Twoja matka była prostytutką, ojciec alfonsem, brat alkoholikiem, a siostra narkomanką to co wtedy?
- A to wtedy jeździł bym golfem.
315

Dowcip #31534. Rzecz dzieje się w jakimś niewielkim w kategorii: Śmieszny humor o Jasiu, Śmieszne kawały o uczniach, Humor o autach.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu mieszkania» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu na czas zimowy» Praca na cały etat dla opiekunek do dzieci» Odmiana wyrazów online» Wyliczanki odliczanki» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Słownik rymów do wyrazów» Translator Alfabetu Morse'a» Stopniowanie przysłówków online» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Wyszukiwarka haseł
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost