Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Ludożercy gotują białego człowieka w kotle.

Ludożercy gotują białego człowieka w kotle. Co chwilę z kipiącego rosołu wynurza się głowa, a stojący obok kucharz uderza w nią z całej siły chochlą.
- Czemu tak bijesz tego człowieka? - sroży się król ludożerców.
- Panie, jeszcze chwila, a on mi cały makaron wyżre.
314

Dowcip #9651. Ludożercy gotują białego człowieka w kotle. w kategorii: Kawały o człowieku, Śmieszne kawały o kanibalach, Śmieszne kawały o gotowaniu.

Do dziewczyny siedzącej pod ścianą podchodzi przystojny chłopak:
- Zatańczysz następny taniec?
- Oczywiście. - odpowiada szczęśliwa.
- To świetnie, nareszcie będę miał gdzie usiąść.
29

Dowcip #9652. Do dziewczyny siedzącej pod ścianą podchodzi przystojny chłopak w kategorii: Kawały o mężczyznach, Humor o imprezie, Humor o tańczeniu.

Rozmawiają dwie biedronki:
- Co się stało?
- Chciałam spędzić upojną noc z robaczkiem świętojańskim.
- I co?
- Okazało się później, że to tylko papieros!
715

Dowcip #9653. Rozmawiają dwie biedronki w kategorii: Śmieszne kawały o papierosach, Śmieszne kawały o biedronce.

Z weselnej zabawy wraca do domu przez las młody drużba. Co chwilę potyka się o drzewa, jest już mocno poobijany, potargana odzież. W końcu zmęczony trudną wędrówką siada na pniu i mówi:
- Poczekam, aż ten tłum przejdzie.
36

Dowcip #9654. Z weselnej zabawy wraca do domu przez las młody drużba. w kategorii: Humor o pijakach, Humor o weselu, Żarty o lesie, Śmieszne żarty o drzewach.

Chirurg wychodzi po operacji Pinokia i oznajmia Dżepetto:
- Mam dla pana dwie wiadomości - złą i dobrą.
- Niech pan zacznie od złej.
- Otworzyliśmy klatkę piersiową chłopczyka, ale nie wiele dało się zrobić. Ani serce, ani żołądek, ani wątroba nie funkcjonują.
- A ta dobra?
- Ma pan nowe, fajne korytko.
3031

Dowcip #9655. Chirurg wychodzi po operacji Pinokia i oznajmia Dżepetto w kategorii: Śmieszne kawały o postaciach z bajek, Śmieszny humor o chirurgach, Żarty o operacji, Śmieszne dowcipy o Pinokiu.

Sekretarka mówi do szefa.
- Gdyby Pan był moin mężem to wsypałabym Panu do kawy truciznę.
A on na to:
- Gdybym ja był Pani mężem to bym ją wypił!
48

Dowcip #9656. Sekretarka mówi do szefa. w kategorii: Humor o sekretarkach, Żarty o szefie, Śmieszne żarty o kłótniach.

Lekcja biologi:
- Jak się nazywa największy zwierz mieszkający w naszych lasach? - pyta się pani Jasia.
- Dźwiedź.
- Niedźwiedź - poprawia nauczycielka.
- Jeśli nie dźwiedź, to ja nie wiem.
28

Dowcip #9657. Lekcja biologi w kategorii: Śmieszny humor o niedźwiedziu, Żarty o uczniach, Śmieszne dowcipy o nauczycielce.

Był sobie człowiek dobry, mądry, ale bardzo brzydki. Namówiony przez przyjaciół, poddał się operacji plastycznej. Niestety, kiedy wychodził ze szpitala, wpadł pod ciężarówkę i zginął. Jego dusza powędrowała do nieba. Kiedy stanął przed obliczem Boga, zapytał z żalem:
- Dlaczego mi to zrobiłeś, Boże?
- Wybacz, synu, ja cię po prostu nie poznałem.
28

Dowcip #9658. Był sobie człowiek dobry, mądry, ale bardzo brzydki. w kategorii: Dowcipy o facetach, Śmieszne żarty o Bogu, Śmieszne kawały o operacji, Żarty o umieraniu.

Na granicy rosyjsko - chińskiej, wzdłuż przedzielającej jej rzeki, vis a vis przechadzają się żołnierze pogranicza obu narodów. Dzień nie był za specjalny. Z nieba siąpił deszcz, od rzeki wiało chłodem, a i do kogo gęby nie było otworzyć. Myśli ruski:
- Zagadam może do tego Chińczyka, to może jakoś raźniej się na duszy zrobi, ale jak? Poprzez rzekę się nie da - za szeroka i pewnie mnie nie usłyszy, a co gorsze to i chińskiego nie znam. Ale, ale... może spróbuję na migi.
Jak pomyślał, tak też zrobił i kiedy mijał go Chińczyk, gwizdnął na niego i imitując dwoma rękami opadanie, chciał się go zapytać, czy przypadkiem nie służy on w wojskach desantowych. Chińczyk nic nie odpowiedział, tylko zaciekawiony patrzył się na niego. No, więc kontynuował... Wykonując ruchy rękoma naśladujące crawl, chciał mu przekazać, że on sam jest z marynarki. Chińczyk, trochę jakby się wystraszył, ale przyglądał się dalej, co ten Rusek mu nadaje. Ten zaś, nie uzyskawszy żadnej odpowiedzi, kontynuował. - ”Tym razem - pomyślał Rusek - zapytam się go, czy jest może z artylerii i zademonstrował ruch posuwisto - zwrotny, imitujący załadunek pocisku. Tu chińczyk już naprawdę zaczął okazywać coraz większe zdenerwowanie. Co chwila rozglądał się nerwowo wokoło. Ale Rusek, wcale tym nie zrażony, kontynuował.
- Czekaj, czekaj - pomyślał w duchu - ty na pewno jesteś ze zwiadu skoroś taki małomówny - i aby to potwierdzić, zaczął dłońmi udawać lornetkę, a oczy wybałuszył tak, jakby chciał coś dokładnie obserwować.
Tego Chińczyk nie wytrzymał i dał drapaka z posterunku, aż zatrzymał się na odwachu. Gdy zdziwiony dowódca zapytał go:
- Co, się stało?
Opowiedział mu całą przerażającą relację z zajścia z mocnym postanowieniem, że dopóki na drugim brzegu będzie ten świrnięty Rusek, to on na ten posterunek nie pójdzie. Dokładnie w jego relacji wyglądało to tak:
- Najpierw Ruski, pokazał mi na migi, że jak mgła opadnie, to on do mnie przepłynie, a jest świetnym pływakiem, i potem tak mi załaduje, że mi oczy z orbit wyjdą!
228

Dowcip #9659. Na granicy rosyjsko - chińskiej, wzdłuż przedzielającej jej rzeki w kategorii: Żarty o Chińczykach, Śmieszne dowcipy o Rosjanach, Śmieszne dowcipy o żołnierzach.

- Kochanie, opowiedz mi jakąś bajkę na dobranoc.
- Kocham cię.
416

Dowcip #9660. - Kochanie, opowiedz mi jakąś bajkę na dobranoc. w kategorii: Śmieszne żarty o mężu i żonie, Śmieszne kawały o mężu, Dowcipy o żonie, Śmieszny humor o miłości.




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu na czas letni» Generator rymów» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki do dzieci» Stopniowanie» Wyliczanki do zabawy» Alfabet Morse'a OnLine» Definicje krzyżówkowe» Słownik antonimów» Deklinacja przymiotników» Zagadki dla dzieci do druku» Słownik synonimów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost