Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, żona bierze prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszuli nocnej wraca do łóżka. Otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek. Przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli:
”Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!”.
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim najmodniejsze w tym sezonie ciuchy. Facet w szafie myśli:
”Ale ten Rysiek super jest!”.
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie. Facet w szafie myśli:
”Ten Rysiek, to naprawdę ekstra gość!”.
Rysiek zdejmuje super - trendy bokserki, a tu penis aż do kolan. Facet znów myśli:
”O żesz, Rysiek to ognisty buhaj!”
Żona zdejmuje koszulę nocną, pojawia się brzuch z cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myśli:
”Ja nie mogę! Ale wstyd przed Ryśkiem...”
421

Dowcip #8858. Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... w kategorii: Dowcipy o kochankach, Śmieszne dowcipy o mężu i żonie, Kawały o mężu, Żarty o żonie, Żarty o zdradzie.

W USA mówią:
- Jest ..Czy wiesz gdzie są nasze dzieci?
We Francji mówią:
- Jest .. Czy wiesz gdzie jest moja żona?
W Niemczech mówią:
- Jest . Czy wiesz gdzie jest mój mąż?
W Polsce mówią:
- Jest . Czy wiesz która jest godzina?
177

Dowcip #8859. W USA mówią w kategorii: Humor o Francuzach, Śmieszny humor o Niemcach, Dowcipy o mężu i żonie, Śmieszne dowcipy o Polakach, Dowcipy o Amerykanach.

Pewnego dnia żona wraca do domu z pierścionkiem z wielkim diamentem. Mąż pyta zdziwiony:
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Tydzień później żona wraca w nowym, lśniącym futrze.
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Po kolejnym tygodniu żona parkuje pod domem nowy sportowy samochodzik. Oczywiście powtarza wyjaśnienie z totolotkiem. Przy okazji prosi męża:
- Przygotuj mi, kochanie, kąpiel!
Po chwili wchodzi do łazienki i widzi, że mąż napuścił do wanny tyle wody, że ledwo zebrała się kałuża w okolicy korka.
- Co to ma znaczyć, to ma być kąpiel?!
- Kochanie, chyba nie chcemy, żeby zamoczył się Twój kupon?
312

Dowcip #8860. Pewnego dnia żona wraca do domu z pierścionkiem z wielkim diamentem. w kategorii: Śmieszne dowcipy o mężu i żonie, Kawały o mężu, Żarty o pieniądzach, Żarty o szefie, Żarty o żonie, Humor o zdradzie, Żarty o kąpieli, Śmieszne kawały o Totolotku.

Facet spędza popołudnie u kochanki. Nagle niespodziewanie do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi:
- Kochanie, proszę cię wynieś śmieci.
Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie i idąc w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach:” Ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła.”
Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi:
- Kochanie, proszę wynieś te śmieci.
Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i mruczy do siebie pod nosem:
- Cholera, cały dzień w domu siedzi i nawet nie może śmieci wynieść.
213

Dowcip #8861. Facet spędza popołudnie u kochanki. w kategorii: Śmieszny humor o kochankach, Dowcipy o mężu i żonie, Śmieszne dowcipy o mężu, Dowcipy o żonie.

Syn się pyta ojca:.
- Tato, co to jest polityka? Bo wiesz, w szkole mamy napisać na klasówce swoimi słowami.
- Synu, to proste. Ja ci to wszystko wytłumaczę na przykładzie naszej rodziny. A więc jest tak: Ja jestem właścicielem firmy i co miesiąc przynoszę do domu pewną kwotę pieniędzy, czyli jestem kapitalistą. Twoja matka zaś rządzi tymi pieniędzmi, wydając je na prawo i lewo i to jest tzw. rząd. Nasza babka, to ta niczym z serialu z kiepskich, całymi dniami zrzędzi, że jej się nie podoba i wtyka nos w nie swoje sprawy - to są tzw. związki zawodowe. Nasza pokojówka zaś to tzw. uciskana klasa robotnicza. I wyobraź sobie, że cała drabina jest tak skonstruowana, aby wszystkim żyło się dobrze i coraz lepiej. Ciebie zaś można by nazwać ludem, a twojego braciszka, który niedawno się urodził, przyszłością narodu. Rozumiesz już?
- Rozumiem - odpowiedział malec i poszedł spać.
W nocy obudził go wrzask młodszego brata, który narobił w pieluchy i nie miał kto go przewinąć. Poszedł więc obudzić matkę, lecz ta, po dwóch mocniejszych drinkach, spała jak zabita. Ojca nie mógł nigdzie znaleźć. Znalazł go wreszcie w służbówce pokojówki. Parka zabawiała się w najlepsze, a babka podglądała te wygibasy, aż się śliniła z zachwytu. Nastał ranek i ojciec pyta syna:
- Czy pamiętasz tą naszą wczorajszą rozmowę?
- Jasne ojcze. Jest tak: kapitalista wykorzystuję klasę robotniczą, związki zawodowe z zachwytem się temu przyglądają, rząd śpi, ludem nikt się nie przejmuje zaś przyszłość narodu leży w gównie!
214

Dowcip #8862. Syn się pyta ojca:. w kategorii: Kawały polityczne, Śmieszny humor o synu, Śmieszne kawały o ojcu.

Nieźle trzymający się osiemdziesięciolatek postanowił ożenić się z łasą na pieniądze siedemnastoletnią blondynką. Na ich widok pastor mówi:
- Chrzcielnica jest po drugiej stronie kościoła.
- Co tu ma do rzeczy chrzcielnica? - dopytuje się czerstwy staruszek.
- Bardzo przepraszam - mówi pastor z niewzruszoną twarzą - ale uznałem, że przyprowadził pan wnuczkę do chrztu.
1015

Dowcip #8863. Nieźle trzymający się osiemdziesięciolatek postanowił ożenić się z w kategorii: Dowcipy o duchownych, Śmieszne dowcipy o staruszkach, Dowcipy o ślubie.

W pewnej szkole uczył młody ksiądz. Na każdej lekcji dzieciaki strasznie mu przeszkadzały i w ogóle się go nie słuchały. Postanowił poskarżyć się dyrektorowi:
- Panie dyrektorze, moja klasa zupełnie się mnie nie słucha, co mam zrobić?!
Dyrektor:
- Proszę księdza, w dzisiejszych czasach dzieciaki używają swojego własnego języka. Np. nie mówią już ”cześć” tylko ”siema”, nie: ”na razie” tylko ”nara”! Rozumie ksiądz? Skróty!”
Następnego dnia ksiądz wchodzi do klasy i:
- Pochwa!
38

Dowcip #8864. W pewnej szkole uczył młody ksiądz. w kategorii: Żarty o duchownych, Żarty o uczniach, Żarty religijne.

Lekcja religii dla dorosłych. Ksiądz po kolei omawia dziesięć przykazań. Po przerobieniu przykazania ”szanuj ojca swego i matkę swoją” ksiądz pyta grupy:
- A które przykazanie uczy jak traktować swego współmałżonka?
Natychmiast odpowiada jakiś starszy facet:
- Nie zabijaj.
511

Dowcip #8865. Lekcja religii dla dorosłych. w kategorii: Śmieszne dowcipy o duchownych, Dowcipy religijne, Żarty o małżeństwie.

Małżeństwu, które dłuższy czas nie mogło mieć dzieci, pewien ksiądz poradził, aby poszło z pielgrzymką do Częstochowy zapalić świecę przed cudownym obrazem. Minęło z górą dziesięć lat i ksiądz znowu zawitał do ich domu - tym razem pełnego dzieci! Kiedy zapytał ich o rodziców, odpowiedziały:
- Poszli do Częstochowy zgasić świecę.
59

Dowcip #8866. Małżeństwu, które dłuższy czas nie mogło mieć dzieci w kategorii: Żarty o duchownych, Żarty o dzieciach, Humor o małżeństwie.

Trzy małżeństwa: starsze, w średnim wieku i nowo poślubione postanowiły przystąpić do pewnego kościoła. Pastor zaznaczył:
- W naszym Kościele mamy specjalne wymagania wobec nowo przyjmowanych parafian. Musicie powstrzymać się przez dwa tygodnie od seksu.
Pary zgodziły się i powróciły do duchownego po długich dwóch tygodniach.
Pastor spotkał się ze starszym małżeństwem:
- Czy umieliście powstrzymać się przez dwa tygodnie od seksu?
- Bez problemu Ojcze! - Odpowiedział starszy mężczyzna.
- Gratulacje! Witajcie w naszym Kościele - rzekł im pastor.
Następnie spotkał się z parą w średnim wieku i zapytał:
- Czy udało wam się uniknąć uciech cielesnych podczas ostatnich dwóch tygodni?
- W pierwszym tygodniu szło nam całkiem dobrze. Potem jednak musiałem się przenieść na kanapę, ale i tak... No, ojcze nie wytrzymaliśmy!
- Nie szkodzi. Witajcie, dzieci, w naszym Kościele - rzekł im pastor.
Pozostała ostatnia para. Zapytał wiec pastor młodych:
- Czy umieliście się powstrzymać przez dwa tygodnie od seksu?
- Nie, ojcze, nie umieliśmy się powstrzymać - odrzekł smutny chłopak.
- Co się stało? - Spytał pastor.
- Moja żona sięgnęła po puszkę z kukurydza stojącą na półce i puszka spadła jej na ziemie. Kiedy się pochyliła nisko, by ją podnieść, nie mogłem się powstrzymać i dałem upust żądzy...
- No tak, macie świadomość, że nie możecie wejść do naszego Kościoła - mówi pastor.
- Gorzej ojcze, mamy świadomość, że nie możemy więcej wejść do TESCO!
214

Dowcip #8867. Trzy małżeństwa w kategorii: Dowcipy o duchownych, Żarty religijne, Żarty o seksie, Śmieszne dowcipy o małżeństwie.




Przydatne zasoby» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Anonse motoryzacyjne» Deklinacja rzeczowników» Zmiana czasu na czas zimowy» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Opiekunka do dziecka» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Wyliczanki dla dzieci» Rymy do słów» Translator Alfabetu Morse'a» Zagadki do druku dla dzieci» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Odpowiedzi do krzyżówek
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost