LogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Francuzach


W pewnym mieście zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego.
Odzywa się komentator:
- Proszę państwa na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pił napój narodowy Francji, czyli wino, butelkami. I pierwsza, druga, piąta i złamał się, złamał się zawodnik francuski.
- Ale na scenę wchodzi zawodnik polski, będzie pil napój narodowy Polski, czyli żytnią, butelkami. No i pierwsza, druga, dziesiąta i złamał się, złamał się zawodnik polski.
- Ale na scenę wychodzi główny faworyt zawodnik rosyjski, będzie pil napój narodowy Rosji, czyli bimber, czerpakiem prosto z wiadra. No i pierwszy czerpak,
drugi,piętnasty i złamał się, złamał się czerpak zawodnik rosyjski, będzie pil bimber prosto z wiadra.
1314

Dowcip #30726. W pewnym mieście zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego. w kategorii: „Żarty o Francuzach”.

Przyjeżdża polski polityk do francuskiego polityka. Polak pyta:
- Skąd wy macie tyle kasy?
- Za autostrady.
- Jak to?
- No popatrz, dostałem pieniądze na sto km autostrady i zobacz ile zbudowałem.
- No ale tam nie ma stu km, najwyżej sześćdziesiąt km.
- No właśnie. Po pięciu latach francuz przyjeżdża do Polaka.
- Ale tu u was dobrobyt, jak wy to robicie? -
No popatrz dali mi pieniądze na sto km autostrad i zobacz ile zbudowałem.
- No ale tam nic nie ma.
- No właśnie.
86

Dowcip #13183. Przyjeżdża polski polityk do francuskiego polityka. w kategorii: „Śmieszne kawały o Francuzach”.

Pamiętaj, moja droga, - instruuje swoją córkę Matka, Francuzka przed wycieczką w Pireneje o płomiennym temperamencie naszych braci Hiszpanów. - Żadnych dwuznacznych westchnień, zalotnych gestów czy uśmiechów.
- A jeżeli mnie mimo wszystko zgwałcą, Mama?
- No cóż, w takim wypadku wypluj to natychmiast do strumyka, zabierz swój plecak i uciekaj!
2013

Dowcip #21718. Pamiętaj, moja droga, - instruuje swoją córkę Matka w kategorii: „Humor o Francuzach”.

Co to jest: dziesięć tysięcy rąk w górze?
- Pięciotysięczna francuska jednostka wojskowa.
1119

Dowcip #15587. Co to jest: dziesięć tysięcy rąk w górze? w kategorii: „Dowcipy o Francuzach”.

Dlaczego Francuzi zabronili puszczania petard?
- Bo jak słyszą huk petardy to się sąsiedni garnizon poddaje.
721

Dowcip #15589. Dlaczego Francuzi zabronili puszczania petard? w kategorii: „Dowcipy o Francuzach”.

”Francuz ratuje resztki twarzy”.
Andrzej Person, TV.
154

Dowcip #21218. ”Francuz ratuje resztki twarzy”. w kategorii: „Śmieszny humor o Francuzach”.

Jak powstała Francja?
- Gdy Rzymianie wypływali, żeby podbić Anglię, zostawili chorych i wariatów.
1328

Dowcip #24367. Jak powstała Francja? w kategorii: „Śmieszny humor o Francuzach”.

Jaka jest najkrótsza książka na świecie?
- Poczet francuskich bohaterów narodowych.
826

Dowcip #25544. Jaka jest najkrótsza książka na świecie? w kategorii: „Śmieszne żarty o Francuzach”.

Jack - francuski pilot zaprosił swoją dziewczynę na kolację. Po kilku kieliszkach dziewczyna mówi:
- Jack, pocałuj mnie w usta.
Jack, francuski pilot podnosi kieliszek czerwonego wina, rozlewa je na ustach dziewczyny i mówi:
- Jestem Jack, francuski lotnik, jeśli mam jeść czerwone mięso, to jem je z czerwonym winem.
Po chwili dziewczyna mówi:
- Jack, pocałuj mnie trochę niżej.
Jack, francuski pilot podnosi kieliszek białego wina, rozlewa go na piersiach dziewczyny i mówi:
- Jestem Jack, francuski pilot, jeśli mam jeść białe mięso, to jem je z białym winem.
Po kolejnych kilku kieliszkach dziewczyna mówi:
- Jack, kochany pocałuj mnie ... tam, na dole.
Jack bierze kieliszek koniaku, rozlewa go na dziewczynę, podpala go zapałką i mówi:
- Ja jestem Jack, francuski pilot, jeśli mam iść w dół, to tylko w płomieniach.
2418

Dowcip #14846. Jack - francuski pilot zaprosił swoją dziewczynę na kolację. w kategorii: „Kawały o Francuzach”.

Umiera John w Stanach! Leży na łożu śmierci! Pyta się w ostatnim tchnieniu swojej żony.
- Powiedz mi moja Mary, czy ty mnie kiedykolwiek zdradziłaś. Możesz się przyznać, bo i tak za chwilę umrę!
- No wiesz, głupio mi tak teraz to mówić, ale czy pamiętasz tego mojego pięknego Cadillaca, którym tak lubiłeś jeździć?
- Ooo! Dobrze pamiętam!
- No więc On mi go kupił!
No i John zmarł! Ta sama sytuacja we Francji. Umiera Pierre i mówi to samo do swojej żony.
- Powiedz mi moja Janine, czy mnie kiedykolwiek zdradziłaś?
- A czy pamiętasz to przepiękne futro z norek, którego zazdrościły mi wszystkie kobiety w mieście?
- No pamiętam!
- No więc kochanie on mi je kupił!
Analogiczna sytuacja w Rosji. Umiera Misza i mówi ostatnim tchnieniem do żony:
- Powiedz mi moja Maszeńko ...
- Czy pamiętasz Misza, tę czapkę pilotkę, którą tak lubiłeś i tak o nią dbałeś?
- Nuu, pamiętam!
- To on ci ją ukradł.
1218

Dowcip #24251. Umiera John w Stanach! Leży na łożu śmierci! w kategorii: „Humor o Francuzach”.

Humor o FrancuzachKawały o FrancuzachŚmieszne żarty o FrancuzachŚmieszny humor o FrancuzachDowcipy o FrancuzachŚmieszne kawały o FrancuzachŻarty o FrancuzachŚmieszne dowcipy o Francuzach

Pomoc

» Regulamin

» Kontakt

Przydatne zasoby

» Kod alfabetu Morse'a OnLine

» Nowe samochody osobowe

» Wyrazy przeciwstawne

» Słownik znaczeń wyrazów i definicji

» Wyszukiwarka haseł i odpowiedzi do krzyżówek

» Odmiana przez przypadki rzeczowników

» Opiekunki

» Rymy do wyrażeń

» Stopniowanie przymiotników

» Wyrazy bliskoznaczne

» Wyliczanki do skakanki

» Zagadki dla dzieci do wydruku

» Zmiana czasu na czas zimowy

 

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost