Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Do baru wchodzi kowboj.

Do baru wchodzi kowboj.
Siada przy barze i krzyczy:
- Barman, whisky!
Popijając rozgląda się po barze i spostrzega wielki kufel wypełniony dolarami.
- Po co ten kufel? - pyta barmana.
- Wrzuć pan dolara, to powiem.
No to kowboj wrzucił. Barman mówi:
- To jest zakład. Kto go wygra, cały kufel jest jego.
- No dobrze, a co trzeba zrobić?
- Są trzy zadania do wykonania:
Raz:Trzeba się napić przyrządzonego przeze mnie napoju bez popitki: whisky z chili, ostrym pieprzem i nawet się nie skrzywić na twarzy.
Dwa: Za barem jest taki wielki doberman. Psa boli ząb. Trzeba mu go wyrwać.
Trzy: Na pięterku mieszka taka stara paskudna staruszka. Trzeba ją zadowolić.
- Eee! Niewykonalne. Daj mi jeszcze whisky.
No to barman mu nalał. Kowboj wypił. Barman nalał mu znowu, i znowu, i znowu.
Gdy kowboj był już nieźle wstawiony:
- Dobra! Dawaj pan ten napój specjalny.
No to barman nalał whisky, wsypał pieprzu dodał chili i podał do wypicia.
Kowboj, myk, wypił i ani jednego grymasiku na twarzy. Wybiegł z baru do psa. Wszyscy ludzie wybiegli za nim, żeby zobaczyć, co się stanie. Pod budą wielka szamotanina, tuman kurzu w powietrzu, nic nie widać. Nagle słychać głośne ”chaaaaałłłłłłłłłłłł”. Tuman kurzu opada, kowboj cały pogryziony, poobijany podchodzi do barmana:
- Dobra! Gdzie ta babcia co mam jej zęba wyrwać?!
314

Dowcip #7718. Do baru wchodzi kowboj. w kategorii: Śmieszne dowcipy o alkoholu, Śmieszne żarty o kowbojach, Kawały o staruszkach, Humor o psie, Śmieszne żarty o zębach, Śmieszne żarty o zakładach.

Świeżo upieczony adwokat do ojca, też adwokata:
- Tato! Udało mi się skończyć tę sprawę, z którą się męczyłeś dwadzieścia lat!
- Ty idioto! Ja z tej sprawy zbudowałem dom, kupiłem trzy samochody, a Ty ją skończyłeś na pierwszej rozprawie ...
111

Dowcip #7719. Świeżo upieczony adwokat do ojca, też adwokata w kategorii: Śmieszne kawały o adwokatach, Żarty o pieniądzach, Śmieszne żarty o synach, Dowcipy o tacie.

- Co oskarżony ma na swoja obronę? - pyta się sędzia.
- Wysoki sądzie. Z domu rodzinnego wyniosłem dużo ... Nie powiem. Ze szkoły też sporo ... A z pracy to tylko te głupie pięć ton cementu ...
28

Dowcip #7720. - Co oskarżony ma na swoja obronę? - pyta się sędzia. w kategorii: Śmieszne żarty o złodziejach, Kawały o sądzie, Kawały o oskarżonych.

Mosze i Icek spotkali się przypadkiem w cukierni. Usiedli przy jednym stoliku. W pewnym momencie Icek ciężko wzdycha. Na to Mosze:
- Icek, ja tu przyszedłem zjeść ciastko, wypić kawę, a ty mi tu od razu o interesach!
110

Dowcip #7721. Mosze i Icek spotkali się przypadkiem w cukierni. w kategorii: Dowcipy o facetach, Żarty o Żydach.

Kierowca tira po wielodniowej jeździe, postanawia zabawić się w burdelu. Po przyjściu do pokoju prostytutka rozbiera się, bierze słoik wazeliny i smaruje swoją cipkę. Kierowca widząc to zdejmuje łańcuszek z szyi i owija nim swój interes. Prostytutka pyta:
- Co robisz?
- Jak to co? Stara prostytutka, ja stary kierowca. W taką ślizgawicę bez łańcucha nie jadę.
128

Dowcip #7722. Kierowca tira po wielodniowej jeździe w kategorii: Śmieszne żarty erotyczne, Kawały o kierowcach, Śmieszne żarty o prostytutkach.

Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.
- Mogę Ci w czymś pomóc?
- Pokaż mi jak to działa.
Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.
- Bardzo Ci dziękuje! A którędy wychodzą kopie?
211

Dowcip #7723. Młoda w kategorii: Żarty o sekretarkach, Śmieszny humor o pracownikach.

- Dlaczego dyrektor chce mnie zwolnić? - Pyta personalnego sekretarka.
- Skąd ty to wiesz? Mnie nic na ten temat nie mówił. - odpowiada personalny.
- To dlaczego kazał wynieść z gabinetu tapczan?
17

Dowcip #7724. - Dlaczego dyrektor chce mnie zwolnić? - Pyta personalnego sekretarka. w kategorii: Kawały o sekretarkach, Śmieszne żarty o szefie.

Pewna firma otrzymała ze swej filii na Saharze pilny list, a w nim tylko trzy słowa: ”brak nam wody”.
- Ech! - dyrektor firmy machnął ręką. - Oni zawsze alarmują na wyrost. Nie ma się czym przejmować.
- Tak, ale tym razem sprawa jest chyba poważna. - zwraca mu uwagę sekretarka. - Niech pan spojrzy: znaczki pocztowe są przyczepione spinaczami ...
29

Dowcip #7725. Pewna firma otrzymała ze swej filii na Saharze pilny list w kategorii: Śmieszny humor o szefie, Śmieszne żarty o pustyni, Śmieszne dowcipy o pracownikach.

Prezes mówi do sekretarki:
- Pani Ireno, niech pani napisze zawiadomienie o naradzie we wtorek o ósmej trzydzieści.
Po chwili sekretarka mówi:
- Panie prezesie, słowo ”wtorek” pisze się przez ”k” czy przez ”g” na końcu?
Prezes, po godzinie:
- Pani Ireno, przejrzałem cały słownik ortograficzny na literę ”f” i nie znalazłem słowa wtorek, więc zrobimy naradę we środę.
211

Dowcip #7726. Prezes mówi do sekretarki w kategorii: Śmieszne żarty o sekretarkach, Śmieszne żarty o szefie.

Przychodzi sekretarka do szefa i mówi:
- Panie dyrektorze, sms przyszedł!
- Niech wejdzie. - odpowiada dyrektor.
412

Dowcip #7727. Przychodzi sekretarka do szefa i mówi w kategorii: Śmieszne żarty o sekretarkach, Śmieszne dowcipy o szefie, Śmieszne kawały o SMS.




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia nieruchomości» Nowe motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Stopniowanie przymiotników online» Kiedy następna zmiana czasu» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Słownik haseł i definicji» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami dla dzieci» Deklinacja wyrazów» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Rymy do tekstów» Praca na cały etat dla opiekunek do dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost