Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

- Co je żołnierz?

- Co je żołnierz?
- Żołnierz je obrońca ojczyzny...
Co ma żołnierz?
- Żołnierz ma stać na straży obrony...
- Co powinien zrobić żołnierz, będąc w składzie amunicji, kiedy wybuchnie pożar?
- Powinien wylecieć w powietrze!
- Co ma żołnierz pod łóżkiem?
- Żołnierz pod łóżkiem ma utrzymywać porządek...
- Co ma żołnierz w plecaku?
- Żołnierz w plecaku ma nosić swoje rzeczy...
Co ma żołnierz w spodniach?
- Żołnierz w spodniach ma chodzić długo i oszczędnie...
- Ile żołnierz ma par butów i z czego?
- Żołnierz ma dwie pary butów, z czego jedna w magazynie.
- Jaki ma żołnierz płaszcz i po co?
- Żołnierz ma płaszcz długi po kolana...
- Do czego służy żołnierzowi chlebak?
- Do noszenia granatów (żeby się nie chlebotały).
- Kiedy żołnierz może używać broni?
- Kiedy Bronia skończy 16 lat.
- Co to jest: zielone, ogolone i skacze?
- Żołnierz na dyskotece.
210

Dowcip #4024. - Co je żołnierz? w kategorii: Śmieszne żarty o żołnierzach.

Idzie dwóch Arabów pustynią i dochodząc do Egiptu weszli do baru.
- Jest piwo albo wódka? - mówi jeden.
- Nie! - odpowiada barman.
- Mamy tylko paliwo rakietowe.
- No to poprosimy - powiedzieli.
Strzelili sobie pierwszy kubek, potem drugi i trzeci. Po powrocie do domu jeden dzwoni z telefonu komórkowego do drugiego.
- Te stary, srałeś już?
- Nie, jeszcze nie!
- To jak będziesz srał, to trzymaj się kibla, bo ja dzwonię z marsa.
310

Dowcip #4025. Idzie dwóch Arabów pustynią i dochodząc do Egiptu weszli do baru. w kategorii: Śmieszne żarty o Arabach, Śmieszne kawały o alkoholu, Śmieszny humor o pijakach.

Zorganizowano konkurs na degustację alkoholu. Pierwszy wystartował zawodnik z Niemiec. Dostaje piwo, próbuje i po chwili mówi:
- Piwo jasne, warzone w południowej Bawarii. Hmm z chmielu zebranego w 1998 roku. Oklaski, wiwat. Jako następny do testu podchodzi zawodnik z Francji, któremu jurorzy dali do rozpoznania wino. Zaczyna degustować i mówi:
- Wino czerwone rocznik 78, może 79, wyprodukowane w okolicach Bordeaux.
Trzeci do konkursu staje za wodnik z Polski. Sędziowie chcieli niego zakpić i dali mu bimber. Polak wychylił kieliszek i mówi:
- Żytnia.
Na to sędziowie:
- Chyba się pomyliłeś...
- Chwilunia, chwilunia. Żytnia 28, mieszkania 17.
215

Dowcip #4026. Zorganizowano konkurs na degustację alkoholu. w kategorii: Żarty o Francuzach, Dowcipy o Niemcach, Dowcipy o alkoholu, Śmieszne żarty o pijakach, Śmieszne dowcipy o Polakach, Śmieszne żarty o zawodach.

Napis w kiblu, trzy metry nad podłogą...
- Jeśli tu dosikasz, zgłoś się do straży pożarnej.
19

Dowcip #4027. Napis w kiblu, trzy metry nad podłogą... w kategorii: Śmieszne kawały o sikaniu.

Do sklepu z zabawkami wchodzi kobieta z zamiarem kupienia prezentu swojej córce.
- Chciałabym kupić lalkę Barbie - mówi do ekspedientki.
- Proszę bardzo... tu jest Barbie w stroju kąpielowym za osiemnaście zł; tam jest Barbie w stroju wieczorowym - kosztuje dwadzieścia zł... - pokazuje ekspedientka.
- A tamta na górze? - przerywa ekspedientce kobieta.
- A ta, to Barbie rozwiedziona. Kosztuje trzysta zł.
- O Boże! Dlaczego taka droga? - pyta kobieta.
- Bo widzi pani - odpowiada ekspedientka - jeśli pani ją kupi, dostanie Pani jeszcze samochód Kena, dom Kena, jacht Kena.
315

Dowcip #4028. Do sklepu z zabawkami wchodzi kobieta z zamiarem kupienia prezentu w kategorii: Dowcipy o kobietach, Dowcipy o sprzedawcach, Śmieszne żarty o zabawkach.

Jedzie mężczyzna autobusem. Za nim stanął inny mężczyzna i szepcze mu do ucha:
- Ti, ti, rogaczu...
Po powrocie do domu wyjaśnia incydent z żoną.
- To na pewno jakiś głupi żart, nie zwracaj na to uwagi - odpowiada żona.
Następnego dnia w autobusie mężczyzna słyszy znajomy szept:
- Rogacz, rogacz, i w dodatku skarżypyta!
313

Dowcip #4029. Jedzie mężczyzna autobusem. w kategorii: Humor o facetach, Humor o mężu i żonie, Żarty o mężu, Śmieszny humor o żonie, Śmieszne dowcipy o zdradzie.

W barze mężczyzna siedzi sam i pije piwo. Blondynka pochodzi, siada obok i zagaduje:
- Jesteś sam przystojniaku? Poczęstujesz mnie też piwem?
- Tak chętnie, wiesz, jestem sam, bo nie znam nikogo tutaj, dopiero wypuścili mnie z więzienia.
- Ile lat siedziałeś?
- Piętnaście lat, bez żadnego kontaktu z kobietą.
- Wow, piętnaście lat, pewnie było ciężko.
- Tak bardzo ciężko.
- Dlaczego dostałeś piętnaście lat?
- Nożem kroiłem żonę w takie małe kawałeczki, na podłodze w kuchni.
- To straszne, a potem?
- Potem by ukryć ślady, posprzątałem wszystko.
- Straszne, a ciało w kawałkach gdzie ukrywałeś?
- Nie ukrywałem, ugotowałem i zjadłem wszystko.
- To obrzydliwe! A kości?
- Kości dałem jeść psu.
- To jakieś horror!
- I co, dalej chcesz bym cię piwem poczęstował?
- Żartujesz? Ty jesteś mój idealny mężczyzna, umiesz gotować, trzymasz czysto w domu, karmisz zwierzątka i przede wszystkim jesteś przyzwyczajony do życia w celibacie.
513

Dowcip #4030. W barze mężczyzna siedzi sam i pije piwo. w kategorii: Dowcipy o blondynkach, Śmieszne dowcipy o facetach, Śmieszne dowcipy o więźniach.

Egzamin na antyterrorystów. Wchodzi pierwszy kandydat.
- Proszę sobie wyobrazić, leci pan samolotem rejsowym. Nagle wyskakuje mężczyzna z bronią w ręku i krzyczy, że samolot ma się kierować na Turcję. Co pan robi?
- Cóż, to proste. Ciosem karate wybijam mu z ręki broń, przewracam go, wiążę bardzo solidnie. Na najbliższym lotnisku sadzam samolot, przekazuję terrorystę w ręce policji i samolot może kontynuować lot.
- Pięknie, zaliczone, jest pan wolny.
Wchodzi następny kandydat.
- Proszę sobie wyobrazić sytuację: leci pan samolotem IŁ - 86 i nagle wyskakuje mężczyzna z walizką w rękach i krzyczy, że w walizce ma 50 kg trotylu i samolot ma się kierować na Turcję. Co pan robi?
Egzaminowany się zamyślił:
- Jaki to samolot?
- IŁ - 86...
- Aha... A wysokość jaka?
- 10 000 metrów...
- Aha... A jaka jest prędkość lotu?
- 700 km/h...
- Aha... Znaczy IŁ - 86, 50 kg trotylu, wysokość 10 000 metrów, prędkość 700 km/h... Dobrze rozumiem?
- Tak. Co pan by zrobił?
- Ja? Zesrałbym się!
410

Dowcip #4031. Egzamin na antyterrorystów. Wchodzi pierwszy kandydat. w kategorii: Śmieszny humor o mężczyznach, Żarty o egzaminach.

Pewien biznesmen postanowił zafundować sobie odmładzającą operację plastyczną. Po opuszczeniu kliniki zachwycony podbiegł do kiosku i zapytał sprzedawcę, na ile wygląda lat.
- Może trzydzieści pięć?
- Ha! Doskonale! Mam czterdzieści sieem lat!
Potem poszedł do McDonaldsa i zapytał o to samo kasjerkę.
- Ma pan trzydzieści dwa lata?
- Nie! czterdzieści siedem! - zakrzyknął uradowany.
Do domu wracał przez park. Na jednej z ławek siedziała bezzębna staruszka.
- Babciu, jak myślisz, ile mam lat? - zapytał.
- Ja niedowidzę, synku. Ale mam taką metodę, że jak włożę ci rękę w rozporek, to poznam wiek.
- Dobrze - zgodził się mężczyzna.
Starowinka wsadziła mu rękę w rozporek, gmerała, gmerała, gmerała, aż po dziesięciu minutach wyciągnęła i powiedziała:
- czterdzieści siedem.
- Skąd wiesz?! - zakrzyknął zdumiony mężczyzna.
- A... stałam za tobą w McDonaldsie.
312

Dowcip #4032. Pewien biznesmen postanowił zafundować sobie odmładzającą operację w kategorii: Żarty erotyczne, Śmieszne dowcipy o babci, Kawały o facetach.

Żyd pyta rabina co zrobić z tym trzecim, który przychodzi do niego codziennie, objada go, przesiaduje.
- Ty jemu powiedz baśnie - radzi rabin.
- Ale jaką baśnie?
- Zaczyna się tak: był raz Żyd, raz, ale nie co dzień!
313

Dowcip #4033. Żyd pyta rabina co zrobić z tym trzecim w kategorii: Żarty o duchownych, Śmieszny humor o Żydach.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży działki» Używane samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik rymów online» Stopniowanie przymiotników» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Słownik antonimów» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Opiekunka do dziecka» Zmiana czasu na czas zimowy» Wyszukiwarka haseł» Słownik synonimów» Wyliczanki do skakanki
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost