Biuro poselskie samoobrony, godzina dwudziesta druga
Biuro poselskie samoobrony, godzina dwudziesta druga, jakiś poseł siedzi w biurze. Nagle drzwi się otwierają, wchodzi facet i mówi:
- Chce wstąpić do waszego klubu.
- Ale proszę pana, jest dwudziesta druga, za późno.
- Nie wyjdę stąd dopóki nie zostanę członkiem samoobrony.
- Ale jest jeszcze masa papierów do wypełniania.
- Nie ma problemu.
Pogadali tak z pięć minut, w końcu polityk samoobrony dal się ubłagać, pomaga facetowi wypełniać papiery i w końcu się pyta:
- A czemu pan tak bardzo chce wstąpić do naszego kola?
- A bo widzi pan, panie pośle, wracam dziś z delegacji, wchodzę do domu - istny burdel. w kuchni bałagan jakby tsunami przeszło. Idę do pokoju córki, patrze a tam moja kochana piętnastoletnia córka zabawia się z dwoma kolegami. Nic jakoś przebolałem, idę dalej patrze - mój syn z kumplem wala heroinę po żyłach ... Już prawie nie wytrzymuje, ale idę zobaczyć co z żoną, a tam w pokoju małżeńskim moja żona wali się w najlepsze z moim najlepszym przyjacielem ... Zebałem ich wszystkich i powiedziałem do nich: ”tak? to teraz dopiero zobaczycie, jaki wam wstyd przyniosę”. I przyszedłem tutaj.
- Chce wstąpić do waszego klubu.
- Ale proszę pana, jest dwudziesta druga, za późno.
- Nie wyjdę stąd dopóki nie zostanę członkiem samoobrony.
- Ale jest jeszcze masa papierów do wypełniania.
- Nie ma problemu.
Pogadali tak z pięć minut, w końcu polityk samoobrony dal się ubłagać, pomaga facetowi wypełniać papiery i w końcu się pyta:
- A czemu pan tak bardzo chce wstąpić do naszego kola?
- A bo widzi pan, panie pośle, wracam dziś z delegacji, wchodzę do domu - istny burdel. w kuchni bałagan jakby tsunami przeszło. Idę do pokoju córki, patrze a tam moja kochana piętnastoletnia córka zabawia się z dwoma kolegami. Nic jakoś przebolałem, idę dalej patrze - mój syn z kumplem wala heroinę po żyłach ... Już prawie nie wytrzymuje, ale idę zobaczyć co z żoną, a tam w pokoju małżeńskim moja żona wali się w najlepsze z moim najlepszym przyjacielem ... Zebałem ich wszystkich i powiedziałem do nich: ”tak? to teraz dopiero zobaczycie, jaki wam wstyd przyniosę”. I przyszedłem tutaj.
17
Dowcip #17995. Biuro poselskie samoobrony, godzina dwudziesta druga w kategorii: Śmieszne żarty o żonie, Śmieszne dowcipy polityczne, Żarty o zdradzie, Śmieszny humor o córce, Śmieszny humor o synach, Śmieszne dowcipy o Samoobronie.
Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza:
- Hmm.. Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś?
Nawet nie wiesz jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.
- Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?
Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy itp..
- Ok, wierzę Ci, wchodź.
Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maznięciami kredy tworzy piękny, kubistyczny obraz.
- Na pewno jesteś Picassem, wchodź!
Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.
- Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz udowodnić?
- A kto to Picasso i Einstein?
- Wchodź, Andrzej.
- Hmm.. Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś?
Nawet nie wiesz jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.
- Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?
Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy itp..
- Ok, wierzę Ci, wchodź.
Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maznięciami kredy tworzy piękny, kubistyczny obraz.
- Na pewno jesteś Picassem, wchodź!
Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.
- Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz udowodnić?
- A kto to Picasso i Einstein?
- Wchodź, Andrzej.
110
Dowcip #17996. Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. w kategorii: Żarty o matematykach, Kawały polityczne, Dowcipy o malarzach, Żarty o niebie, Kawały o Świętym Piotrze, Śmieszne kawały o Andrzeju Lepperze.
Polska jest jedynym krajem, który ma backup prezydenta.
04
Dowcip #17997. Polska jest jedynym krajem, który ma backup prezydenta. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Polsce, Żarty o prezydencie.
Jaki kraj ma najnowocześniejszego premiera?
- Polska, bo jako jedyny jest sterowany radiem.
- Polska, bo jako jedyny jest sterowany radiem.
15
Dowcip #17998. Jaki kraj ma najnowocześniejszego premiera? w kategorii: Śmieszne żarty zagadki, Dowcipy o politykach, Żarty o Polsce.
Lata osiemdziesiąte, siedzi mały Jędrek z dziadkiem przed TV, oglądają wiadomości.
- Dziadek, dziadek, Ruskie w kosmos poleciały!
- Wszystkie?
- Nie, dwóch.
- To co mie głowę zawracasz.?
- Dziadek, dziadek, Ruskie w kosmos poleciały!
- Wszystkie?
- Nie, dwóch.
- To co mie głowę zawracasz.?
02
Dowcip #17999. Lata osiemdziesiąte, siedzi mały Jędrek z dziadkiem przed TV w kategorii: Żarty o Rosjanach, Śmieszne żarty o dziadku, Śmieszne żarty o wnukach, Śmieszne dowcipy polityczne.
Rząd Ukrainy zastanawia się, co zrobić z ziemią wokół Czarnobyla.
- Nie możemy tam nic uprawiać, ani ziemniaków, ani kukurydzy.
- Możemy zasiać tytoń, a na paczkach papierosów umieścimy napis: ”Ministerstwo Zdrowia ostrzega po raz ostatni”.
- Nie możemy tam nic uprawiać, ani ziemniaków, ani kukurydzy.
- Możemy zasiać tytoń, a na paczkach papierosów umieścimy napis: ”Ministerstwo Zdrowia ostrzega po raz ostatni”.
729
Dowcip #18000. Rząd Ukrainy zastanawia się, co zrobić z ziemią wokół Czarnobyla. w kategorii: Dowcipy o papierosach, Żarty o Czarnobylu.
Zatrzymuje się samochód na sejmowym parkingu. Wychodzi facet. Podchodzi ochroniarz.
- Panie tutaj nie wolno parkować!
- Dlaczego?!
- Tu kurcze sejm... sami ministrowie, politycy, posłowie.
- Nie szkodzi, włączyłem alarm.
- Panie tutaj nie wolno parkować!
- Dlaczego?!
- Tu kurcze sejm... sami ministrowie, politycy, posłowie.
- Nie szkodzi, włączyłem alarm.
04
Dowcip #18001. Zatrzymuje się samochód na sejmowym parkingu. Wychodzi facet. w kategorii: Śmieszne żarty polityczne, Śmieszny humor o autach, Śmieszne dowcipy o politykach.
Wizyta premiera Leppera na oddziale dla dzieci niedorozwiniętych:
- Józiu! Powiedz kto nas dzisiaj odwiedził? - pyta opiekunka.
Józio wbija wzrok w podłogę, zaciska rączki i milczy.
- A może ty, Stasiu, nam powiesz? - próbuje dalej opiekunka.
Stasiu zachowuje się podobnie, tylko trochę się ślini.
- Jasiu - mówi zakłopotana opiekunka. - Ty lubisz oglądać telewizję, powiedz nam kto to jest...?
Wskazuje na Pawlaka. Jasiu nie podnosząc wzroku z podłogi:
- NOWY?!
- Józiu! Powiedz kto nas dzisiaj odwiedził? - pyta opiekunka.
Józio wbija wzrok w podłogę, zaciska rączki i milczy.
- A może ty, Stasiu, nam powiesz? - próbuje dalej opiekunka.
Stasiu zachowuje się podobnie, tylko trochę się ślini.
- Jasiu - mówi zakłopotana opiekunka. - Ty lubisz oglądać telewizję, powiedz nam kto to jest...?
Wskazuje na Pawlaka. Jasiu nie podnosząc wzroku z podłogi:
- NOWY?!
20
Dowcip #18002. Wizyta premiera Leppera na oddziale dla dzieci niedorozwiniętych w kategorii: Żarty o dzieciach, Kawały polityczne, Śmieszne kawały o Andrzeju Lepperze.
Czym się różni polityk od rzeki?
- Polityka trudniej oderwać od koryta.
- Polityka trudniej oderwać od koryta.
07
Dowcip #18003. Czym się różni polityk od rzeki? w kategorii: Śmieszne pytania zagadki, Śmieszne dowcipy o politykach.
Przychodzi facet do ZOO i widzi klatkę z lwem. Na klatce napis: ”Uwaga lew - ludożerca!”. Lew tymczasem wyluzowany leży na betonie i liże sobie tyłek.
- Eee... To jakaś lipa z tym lwem, jakiś stary pewnie i chory? - pyta facet opiekuna zwierzęcia.
- Panie, co pan? Godzina nie minęła, jak zeżarł dwóch posłów z LPR.
- No, a dlaczego teraz leży i liże sobie tyłek?
- A to tak, dla zabicia smaku.
- Eee... To jakaś lipa z tym lwem, jakiś stary pewnie i chory? - pyta facet opiekuna zwierzęcia.
- Panie, co pan? Godzina nie minęła, jak zeżarł dwóch posłów z LPR.
- No, a dlaczego teraz leży i liże sobie tyłek?
- A to tak, dla zabicia smaku.
15