Najnowsze dowcipy
- Słyszałeś, że Stefana wczoraj dwa razy pobili dresiarze?
- Nie, a dlaczego?
- Pierwszy raz dostał, bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
- A drugi raz?
- Nie miał empetrójki.
- Nie, a dlaczego?
- Pierwszy raz dostał, bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
- A drugi raz?
- Nie miał empetrójki.
64
Dowcip #27993. - Słyszałeś, że Stefana wczoraj dwa razy pobili dresiarze? w kategorii: Śmieszne kawały o dresiarzach, Śmieszne kawały o złodziejach, Śmieszne dowcipy o bójkach.
”Mecz rozgrywano w holenderskich warunkach, przy padającym deszczu”.
Andrzej Zydorowicz, TV.
Andrzej Zydorowicz, TV.
73
Dowcip #21602. ”Mecz rozgrywano w holenderskich warunkach, przy padającym deszczu”. w kategorii: Żarty o pogodzie, Śmieszne kawały o piłce nożnej.
Spotyka się dwóch sąsiadów! Jeden mówi:
- Sąsiedzie! Pan wie wie co mi wymyślił wczoraj pana synuś? Pojęcia nie mam! Wczoraj wieczorem żona nie chciała mnie wpuścić do mieszkania, zadzwoniłem do was bo mnie strasznie smaliła rura. A nie było was, to waszego synka poprosiłem, żeby mi przyniósł szklankę wody! No nie powiem, grzecznie przyniósł mi nawet dwie szklanki. A jak go poprosiłem o jeszcze to przyniósł mi tylko pół szklanki! To go ochrzaniłem, że taki skąpy! To on mi mówi, że jest mały, nie sięga głową do kranu, a już wszystko wybrał z sedesu!
- Sąsiedzie! Pan wie wie co mi wymyślił wczoraj pana synuś? Pojęcia nie mam! Wczoraj wieczorem żona nie chciała mnie wpuścić do mieszkania, zadzwoniłem do was bo mnie strasznie smaliła rura. A nie było was, to waszego synka poprosiłem, żeby mi przyniósł szklankę wody! No nie powiem, grzecznie przyniósł mi nawet dwie szklanki. A jak go poprosiłem o jeszcze to przyniósł mi tylko pół szklanki! To go ochrzaniłem, że taki skąpy! To on mi mówi, że jest mały, nie sięga głową do kranu, a już wszystko wybrał z sedesu!
69
Dowcip #29668. Spotyka się dwóch sąsiadów! w kategorii: Żarty o dzieciach, Dowcipy o pijakach, Dowcipy o sąsiadach.
Druga w nocy, do drzwi Leppera puka narąbany jak bela gość.
- Czego pan chce o tak późnej porze?!
- Chcę wstąpić do Samoobrony i to od zaraz. - bełkotliwym głosem zakomunikował.
- Panie, jest druga w nocy, przyjdź pan jutro rano do biura poselskiego, przynieś pan zdjęcie i nie będzie problemu.
- Nie ma mowy, ja chcę teraz i już, od zaraz, zdjęcie mam przy sobie ...
Przekomarzał się tak bitą godzinę. Andrzej zmiękł. Gość otrzymał legitymację i już miał iść do domu, przewodniczący jednak zatrzymał go i pyta, dlaczego mu tak zależało na wstąpieniu w szeregi Samoobrony.
- A bo panie to było tak: wróciłem wcześniej z delegacji, wchodzę do domu, patrzę, a tu żona na środku pokoju z sąsiadem, wchodzę do pokoju córki, a ta z dwoma facetami na raz, wpadam do pokoju syna, a ten w najlepsze ze swoim kolegą z ławki ... Stanąłem na środku pokoju i wrzasnąłem na całe gardło:
- Tacy jesteście? To ja wam za chwilę wstydu narobię.
- Czego pan chce o tak późnej porze?!
- Chcę wstąpić do Samoobrony i to od zaraz. - bełkotliwym głosem zakomunikował.
- Panie, jest druga w nocy, przyjdź pan jutro rano do biura poselskiego, przynieś pan zdjęcie i nie będzie problemu.
- Nie ma mowy, ja chcę teraz i już, od zaraz, zdjęcie mam przy sobie ...
Przekomarzał się tak bitą godzinę. Andrzej zmiękł. Gość otrzymał legitymację i już miał iść do domu, przewodniczący jednak zatrzymał go i pyta, dlaczego mu tak zależało na wstąpieniu w szeregi Samoobrony.
- A bo panie to było tak: wróciłem wcześniej z delegacji, wchodzę do domu, patrzę, a tu żona na środku pokoju z sąsiadem, wchodzę do pokoju córki, a ta z dwoma facetami na raz, wpadam do pokoju syna, a ten w najlepsze ze swoim kolegą z ławki ... Stanąłem na środku pokoju i wrzasnąłem na całe gardło:
- Tacy jesteście? To ja wam za chwilę wstydu narobię.
813
Dowcip #22897. Druga w nocy, do drzwi Leppera puka narąbany jak bela gość. w kategorii: Śmieszne dowcipy o mężczyznach, Humor o żonie, Dowcipy o córce, Żarty o synach, Śmieszne dowcipy o Samoobronie.
Zaczyna się noc poślubna. Mąż kładzie dłoń na brzuchu żony, pieści ją i mówi:
- Kocham cię.
- Proszę trochę niżej.
Mąż powtarza basem:
- Kocham Cię.
- Kocham cię.
- Proszę trochę niżej.
Mąż powtarza basem:
- Kocham Cię.
612
Dowcip #11897. Zaczyna się noc poślubna. w kategorii: Dowcipy erotyczne, Śmieszne kawały o mężu i żonie, Humor o mężu, Śmieszne kawały o żonie, Dowcipy o nocy poślubnej.
Synek pyta ojca:
- Tatusiu, dlaczego Ty masz duży rozporek przy spodniach, a ja mały?
- Synku, dlatego, że ja mam dużego ptaszka, a Ty małego.
Na drugi dzień synek widzi księdza w sutannie i biegnie z krzykiem do ojca:
- Tato, tato! Ksiądz to ma chyba orła!
- Tatusiu, dlaczego Ty masz duży rozporek przy spodniach, a ja mały?
- Synku, dlatego, że ja mam dużego ptaszka, a Ty małego.
Na drugi dzień synek widzi księdza w sutannie i biegnie z krzykiem do ojca:
- Tato, tato! Ksiądz to ma chyba orła!
1421
Dowcip #28047. Synek pyta ojca w kategorii: Humor o duchownych, Humor o synach, Śmieszny humor o tacie, Śmieszne kawały o męskim przyrodzeniu.
Pani Kowalska złowiła złotą rybkę.
- Mogę spełnić trzy życzenia, ale twój mąż będzie miał tego 10 razy więcej.
- Dobrze - odpowiada Kowalska.
- Chciałabym mieć duży dom.
- Ale twój mąż będzie miał tego 10 razy więcej - mówi zaskoczona rybka.
- To nic - mówi Kowalska.
Rybka spełnia życzenie.
- Po drugie: Chcę mieć 5 mln złotych.
- Ale ... - zaczyna rybka.
- Nic nie szkodzi.
Zdziwiona rybka spełnia życzenie.
- I ostatnie: chciałabym mieć lekki zawal serca.
- Mogę spełnić trzy życzenia, ale twój mąż będzie miał tego 10 razy więcej.
- Dobrze - odpowiada Kowalska.
- Chciałabym mieć duży dom.
- Ale twój mąż będzie miał tego 10 razy więcej - mówi zaskoczona rybka.
- To nic - mówi Kowalska.
Rybka spełnia życzenie.
- Po drugie: Chcę mieć 5 mln złotych.
- Ale ... - zaczyna rybka.
- Nic nie szkodzi.
Zdziwiona rybka spełnia życzenie.
- I ostatnie: chciałabym mieć lekki zawal serca.
1415
Dowcip #12164. Pani Kowalska złowiła złotą rybkę. w kategorii: Śmieszny humor o Kowalskim, Żarty o mężu i żonie, Żarty o złotej rybce.
Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesję.
- Mam nieprzepartą ochotę włożyć przyrodzenie w obieraczkę ziemniaków - zwierza się żonie.
- Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To było silniejsze ode mnie, zrobiłem to.
- Włożyłeś go w obieraczkę ziemniaków? I co?
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczką?
- Ją też zwolnili.
- Mam nieprzepartą ochotę włożyć przyrodzenie w obieraczkę ziemniaków - zwierza się żonie.
- Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To było silniejsze ode mnie, zrobiłem to.
- Włożyłeś go w obieraczkę ziemniaków? I co?
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczką?
- Ją też zwolnili.
79
Dowcip #12095. Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesję. w kategorii: Dowcipy o mężu i żonie, Śmieszny humor o żonie, Kawały o pracy, Śmieszny humor o męskim członku.
Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatów?
- Rżnie głupa...
- Rżnie głupa...
78
Dowcip #654. Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatów? w kategorii: Śmieszne żarty zagadki.
Co robi facet bez nóg w noc poślubną?
- Dochodzi.
- Dochodzi.
2736