
Dowcipy o bólu i cierpieniu
Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie wiem co mi jest, jak tu się dotknę to mnie boli, tu jak się dotknę boli, tu też jak się dotknę.
Lekarz zbadał,obejrzał i mówi:
- Pani ma ręce połamane.
- Panie doktorze, nie wiem co mi jest, jak tu się dotknę to mnie boli, tu jak się dotknę boli, tu też jak się dotknę.
Lekarz zbadał,obejrzał i mówi:
- Pani ma ręce połamane.
910
Dowcip #6472. Przychodzi blondynka do lekarza i mówi w kategorii: „Dowcipy o bólu i cierpieniu”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi;
- Panie doktorze, boli mnie jak dotykam głowę, brzuch i w ogóle wszystko.
- Moja diagnoza, ma pani złamany palec. Poproszę tysiąc złotych.
- Panie doktorze, boli mnie jak dotykam głowę, brzuch i w ogóle wszystko.
- Moja diagnoza, ma pani złamany palec. Poproszę tysiąc złotych.
1938
Dowcip #3320. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o bólu i cierpieniu”.
Na łożu śmierci leży stary człowiek. Wokół gromadzi się cała jego rodzina. On otwiera oczy i zaczyna słabym głosem:
- Tobie kochano córko chciałbym dać sto tysięcy,
- Tobie synu chciałbym dać tyleż samo,
- Tobie kochany wnuku chciałbym dać dziesięć tysięcy.
Wszyscy z żalem i miłością, spojrzeli na dziadka, a ten w pewnym momencie przymknął oczy i wyszeptał:
- Chciałbym, chciałbym, tylko skąd tyle k***a wziąć?
- Tobie kochano córko chciałbym dać sto tysięcy,
- Tobie synu chciałbym dać tyleż samo,
- Tobie kochany wnuku chciałbym dać dziesięć tysięcy.
Wszyscy z żalem i miłością, spojrzeli na dziadka, a ten w pewnym momencie przymknął oczy i wyszeptał:
- Chciałbym, chciałbym, tylko skąd tyle k***a wziąć?
1953
Dowcip #33916. Na łożu śmierci leży stary człowiek. w kategorii: „Śmieszne żarty o bólu i cierpieniu”.
Pewnego razu baba przychodzi do lekarza. Lekarz pyta:
- Co pani jest?
A baba na to:
- Gdy naciskam tu boli, gdy naciskam tu boli, gdy naciskam tu boli.
A lekarz na to:
- Ma pani złamany palec wskazujący.
- Co pani jest?
A baba na to:
- Gdy naciskam tu boli, gdy naciskam tu boli, gdy naciskam tu boli.
A lekarz na to:
- Ma pani złamany palec wskazujący.
1726
Dowcip #3401. Pewnego razu baba przychodzi do lekarza. w kategorii: „Śmieszny humor o bólu i cierpieniu”.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze strasznie boli mnie brzuch.
- A co pani dzisiaj jadła?
- Konserwę rybną. - odpowiada baba.
- Pewnie ryby były nie świeże. - stwierdza lekarz.
- Nie wiem, nie otwierałam.
- Panie doktorze strasznie boli mnie brzuch.
- A co pani dzisiaj jadła?
- Konserwę rybną. - odpowiada baba.
- Pewnie ryby były nie świeże. - stwierdza lekarz.
- Nie wiem, nie otwierałam.
1931
Dowcip #27844. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o bólu i cierpieniu”.
Przychodzi pijak do lekarza.
- Co Panu dolega?
- Wątroba mnie boli.
- A pije Pan?
- Piję, piję, ale to nie pomaga.
- Co Panu dolega?
- Wątroba mnie boli.
- A pije Pan?
- Piję, piję, ale to nie pomaga.
2681
Dowcip #18554. Przychodzi pijak do lekarza. w kategorii: „Humor o bólu i cierpieniu”.

Przychodzi baba do lekarza.
- Co pani dolega?
- Boli mnie szyja.
- To dlaczego ma pani bandaż na nodze?
- Bo mi się zsunął.
- Co pani dolega?
- Boli mnie szyja.
- To dlaczego ma pani bandaż na nodze?
- Bo mi się zsunął.
3443
Dowcip #11854. Przychodzi baba do lekarza. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bólu i cierpieniu”.
Walec najechał Masztalskiemu na nogi. Poczerwieniał chłopisko i aż oczy wyszły mu na wierzch. Zobaczył to kierowca i krzyczy:
- I co się tak gapisz, walca żeś nie widzioł?
- I co się tak gapisz, walca żeś nie widzioł?
1872
Dowcip #15031. Walec najechał Masztalskiemu na nogi. w kategorii: „Żarty o bólu i cierpieniu”.

Jaki jest szczyt wytrzymałości na ból?
- Nabierz wody w usta i usiądź na palniku od kuchni i poczekaj aż woda się zagotuje.
- Nabierz wody w usta i usiądź na palniku od kuchni i poczekaj aż woda się zagotuje.
3790
Dowcip #21282. Jaki jest szczyt wytrzymałości na ból? w kategorii: „Kawały o bólu i cierpieniu”.
Przychodzi facet do lekarza.
- Co panu jest? - pyta doktor.
Pacjent nie odpowiada, tylko siada na podłodze. Kładzie głowę twarzą do podłogi i zakłada prawą nogę na kark. Następnie wygina lewa nogę i tak samo kładzie ją na karku.
- Widzi pan, doktorze? - stęka - Kiedy tak to robię, to mnie wszędzie boli!
- Co panu jest? - pyta doktor.
Pacjent nie odpowiada, tylko siada na podłodze. Kładzie głowę twarzą do podłogi i zakłada prawą nogę na kark. Następnie wygina lewa nogę i tak samo kładzie ją na karku.
- Widzi pan, doktorze? - stęka - Kiedy tak to robię, to mnie wszędzie boli!
4986
Dowcip #27905. Przychodzi facet do lekarza. w kategorii: „Śmieszne żarty o bólu i cierpieniu”.
