Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Złodziej włamał się do cudzego mieszkania i szpera w poszukiwaniu

Złodziej włamał się do cudzego mieszkania i szpera w poszukiwaniu łupu. W pewnym momencie odzywa się głos:
- Jezus cię widzi.
Złodziej zbladł choć w panujących ciemnościach i tak niewiele było widać.
”Co jest - pomyślał - dom miał być pusty do końca tygodnia.”
- Jezus cię widzi. - głos odzywa się znowu.
Pełen obaw złodziej skierował światło latarki w stronę skąd dolatywał głos i odetchnął z ulgą. W klatce na drążku huśtała się papuga.
- Cześć - odezwała się papuga - mam na imię Maria.
- Maria? - zaśmiał się złodziej - Maria to bardzo głupie imię szczególnie jak dla ptaka.
- Może i tak ale jeszcze głupsze jest Jezus dla dobermana.
624

Dowcip #962. Złodziej włamał się do cudzego mieszkania i szpera w poszukiwaniu w kategorii: Humor o złodziejach, Dowcipy religijne, Śmieszny humor o psach, Śmieszne kawały o papudze.

Do tramwaju wpada ksiądz i już od drzwi krzyczy:
- Krzyżyki do kontroli!
Wszyscy posłusznie okazują, tylko jeden facet w kącie nie.
- No, a pan? - pyta się ksiądz.
Facet zdejmuje koszulę i oczom wszystkich ukazał się wielki różaniec zawieszony na szyi.
- Co to jest? - dopytuje się zdziwiony ksiądz.
- Miesięczny.
516

Dowcip #963. Do tramwaju wpada ksiądz i już od drzwi krzyczy w kategorii: Śmieszne dowcipy o duchownych, Śmieszne żarty religijne, Śmieszny humor o tramwaju.

”Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i ujrzałam naklejkę na zderzak z napisem: ”ZDRAB, JEŚLI KOCHASZ JEZUSA”. Akurat byłam w szczególnym nastroju, ponieważ właśnie wróciłam ze wstrząsającego występu chóru, po którym odbyły się gromkie, wspólne modlitwy - więc kupiłam naklejkę i założyłam na zderzak.
Jak dobrze, że to zrobiłam! Co za podniosłe doświadczenie nastąpiło później! Zatrzymałam się na czerwonych światłach na zatłoczonym skrzyżowaniu i pogrążyłam się w myślach o Bogu i o tym, jaki jest dobry. Nie zauważyłam, że światła się zmieniły. Jak to dobrze, że ktoś również kocha Jezusa, bo gdyby nie zatrąbił, nie zauważyłabym, a tak odkryłam, że MNÓSTWO ludzi kocha Jezusa! Więc gdy tam siedziałam, gość za mną zaczął trąbić, jak oszalały, potem otworzył okno i krzyknął: ”Na miłość Boską! Naprzód! Naprzód! Jezu Chryste, naprzód!” Jakimże oddanym chwalcą Jezusa był ten człowiek! Potem każdy zaczął trąbić! Wychyliłam się przez okno i zaczęłam machać i uśmiechać się do tych wszystkich, pełnych miłości ludzi.
Sama też kilkakrotnie nacisnęłam klakson, by dzielić z nimi tę miłość! Gdzieś z tyłu musiał być ktoś z Florydy, bo usłyszałam, jak krzyczał coś o ”sunny beach”. Ujrzałam innego człowieka, który w zabawny sposób wymachiwał dłonią, ze środkowym palcem uniesionym do góry. Gdy zapytałam nastoletniego wnuka, siedzącego z tyłu, co to może znaczyć, odpowiedział, że to chyba jest jakiś hawajski znak na szczęście, czy coś takiego. No cóż, nigdy nie spotkałam nikogo z Hawajów, więc wychyliłam się z okna i też pokazałam mu hawajski znak na szczęście.
Wnuk wybuchnął śmiechem... Nawet jemu podobało się to religijne doświadczenie!
Paru ludzi było tak ujętych radością tej chwili, że wysiedli z samochodów i zaczęli iść w moim kierunku. Z pewnością chcieli się wspólnie pomodlić, lub może zapytać, do jakiego Kościoła należę, ale właśnie zobaczyłam, że mam zielone światła. Pomachałam więc do wszystkich sióstr i braci z miłym uśmiechem, po czym przejechałam przez skrzyżowanie. Zauważyłam, że tylko mój samochód zdążył to zrobić, bo znowu zmieniły się światła - i poczułam smutek, że muszę już opuścić tych ludzi, po okazaniu sobie nawzajem tak pięknej miłości; otworzyłam więc okno i po raz ostatni pokazałam im wszystkim hawajski znak na szczęście, a potem odjechałam.
Niech Bogu będzie chwała za tych cudownych ludzi!”
424

Dowcip #964. ”Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i ujrzałam w kategorii: Dowcipy religijne, Humor o Bogu.

Spotyka się dwóch księży:
- O! Nowe buty. Zamszowe?
- Nie za swoje.
419

Dowcip #965. Spotyka się dwóch księży w kategorii: Śmieszne żarty o duchownych, Śmieszny humor o pieniądzach, Śmieszne żarty o butach.

Dawno dawno temu kiedy bramy zapinano na guziki, na zdrewniałym kamieniu w słonecznym cieniu siedział piętnastoletnia staruszka. Przyszedł do niej piętnastoletni staruszek, a ona nic nie mówiąc rzekła:
- Widziałam policjanta, który trzymał na smyczy nieżywego pijaka. Poszli do portu, tam były 3 statki. Jeden był cały, drugiego była połowa, a trzeciego wcale nie było. Więc wsiedli na ten trzeci i odpłynęli na bezludną wyspę, gdzie aż roiło się od białych Murzynów. Policjantowi zachciało się jeść więc wszedł na gruszkę trząsł pietruszkę, a cebula leciała. Przychodzi właściciel tego banana i mówi: ”Złaź pan z tego kasztana! Więc zszedł z tego orzecha pozbierał ogórki, a wszyscy się dziwili jakie piękne pomidory.”
1429

Dowcip #966. Dawno dawno temu kiedy bramy zapinano na guziki w kategorii: Humor abstrakcyjny, Śmieszne żarty bezsensowne, Śmieszne kawały o jedzeniu, Śmieszne żarty o policjantach, Śmieszny humor o statku.

- Dokąd zmierzasz Polsko?
- W PiS - du.
959

Dowcip #967. - Dokąd zmierzasz Polsko? w kategorii: Śmieszny humor o PiSie, Śmieszne żarty polityczne.

Jak J. Kaczyński wyglądałby w spodniach Romana Giertycha?
- Rozporkiem.
1041

Dowcip #968. Jak J. Kaczyński wyglądałby w spodniach Romana Giertycha? w kategorii: Śmieszne kawały o Jarosławie Kaczyńskim, Śmieszne zagadki, Śmieszne żarty o Romanie Giertychu.

Co to jest teściowa na sto dwa?
- Sto metrów od domu i dwa pod ziemią.
321

Dowcip #969. Co to jest teściowa na sto dwa? w kategorii: Śmieszne żarty o teściowej, Śmieszne dowcipy zagadki.

Jest sesja egzaminacyjna. Profesor zadaje pytania studentowi ale student nie odpowiada na żadne z nich. W końcu profesor się go pyta:
- Czy wie pan kto to jest student?
- Nie. - odpowiada.
- Student to jest takie gówno, które próbuje dopłynąć do wyspy magister.
- A wie pan kto to jest profesor? - pyta student.
- Nie.
- Profesor to jest takie gówno, które dopłynęło do wyspy magister i teraz robi fale, żeby inne gówna nie dopłynęły.
622

Dowcip #972. Jest sesja egzaminacyjna. w kategorii: Śmieszne żarty o studentach, Śmieszny humor o egzaminach, Kawały o profesorach, Śmieszne żarty o sesji, Śmieszny humor o magistrach.

W czasie mszy proboszcz zbiera na ofiarę. Widzi, że kobieta ma odłożoną dużą sumę pieniędzy w książeczce, podchodzi do niej, a ona nic nie wrzuca.
- Jak to moje dziecko, nie wesprzesz kościoła?
- Ale, proszę księdza, ja mam odłożone na fryzjera.
- Matka Boska nie chodziła do fryzjera!
- Pan Jezus też nie jeździł mercedesem.
518

Dowcip #973. W czasie mszy proboszcz zbiera na ofiarę. w kategorii: Śmieszne kawały o Jezusie, Humor o duchownych, Kawały o fryzjerach, Śmieszne kawały o pieniądzach, Śmieszny humor o autach, Śmieszne żarty o kościele, Kawały o Matce Boskiej.




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Nowe motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne do druku dla dzieci» Wyliczanki do zabawy» Stopniowanie przysłówków online» Opiekunka» Antonimy» Tłumacz alfabetu Morse'a» Słownik definicji i haseł» Zmiana czasu» Synonimy» Odmiana imion żeńskich przez przypadki» Słownik rymów czasowniki
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost