Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Wilk odbiera komórkę.

Wilk odbiera komórkę.
- Słucham, mamusiu!
- Czy dzisiaj też wrócisz późno jak zwykle?
- A dlaczego pytasz?
- Bo upiekłam Ci pyszne ciasteczka, te co lubisz!
- Nie zjem chyba ani jednego... Przed chwilą zjadłem całą babkę.
123

Dowcip #32715. Wilk odbiera komórkę. w kategorii: Żarty o jedzeniu, Kawały o rozmowach telefonicznych, Dowcipy o wilku, Śmieszne kawały z grą słów.

Kobieta wchodzi do gabinetu chirurga plastycznego i mówi mu, że chce mieć operację poprawiającą wygląd twarzy. Doktor odpowiada jej:
- Dobrze, mamy trzy rodzaje operacji. Pierwszy za tysiąc dolarów z gwarancją na rok. Drugi za trzy tysiące dolarów z gwarancją na trzy lata i trzeci za pięć tysięcy dolarów z gwarancją na pięć lat.
- Dobrze, proszę mi coś opowiedzieć o tych operacjach.
- Za tysiąc dolarów zrobimy pani najprostszą i najtańszą, szybką operację.
- Nie, nie to nie wchodzi w grę, co z tą droższą?
- Za trzy tysiące bardziej się staramy i przykładamy się do szczegółów, ale gwarancję dajemy tylko na trzy lata.
- Nie, to za mało, co z tą ostatnią?
- Za pięćset dolarów dostanie pani najlepszą możliwą operację twarzy, a dodatkowo otrzyma pani najnowsze osiągnięcie chirurgii plastycznej. Będzie pani miała śrubkę z tyłu głowy i jeśli pani uzna, że twarz brzydnie po prostu podkręcimy śrubkę.
Kobieta zgadza się na najdroższą operację i jest zachwycona efektami. Jednak po pół roku wraca wścieka do chirurga:
- Proszę oddać mi pieniądze! Wyglądam strasznie! Proszę spojrzeć na te worki pod oczami!
Doktor przyjrzał się jej i mówi spokojnie:
- Nic pani nie dostanie. Te worki to pani piersi i jeśli nie przestanie się pani bawić śrubką to będzie miała pani wąsy.
417

Dowcip #32716. Kobieta wchodzi do gabinetu chirurga plastycznego i mówi mu w kategorii: Dowcipy o kobietach, Humor o chirurgach, Dowcipy o operacji, Śmieszne kawały o wyglądzie.

Rok 1938. W Berlinie na Stadionie Olimpijskim rozgrywany jest właśnie towarzyski mecz Niemcy vs Włochy. Trybuny wypełnione ludźmi w mundurach z charakterystycznymi opaskami na rękawach. Na honorowych miejscach dwaj wodzowie Hitler i Mussolini. Mecz zbliża się do końca, a zawodnicy ni jednej ni drugiej drużyny nie mogą wbić piłki do bramki przeciwnika. Ostatnia minuta. Hitler zwraca się do Mussoliniego:
- Drogi Benito, zrób coś, pomóż mi. Jak ja wyglądam przed narodem. Przecież oni wierzą we wszystko co mówię, a obiecywałem wczoraj, że wygramy dwa do zera.
- Nie ma sprawy, Mein Fuhrer. - odpowiada Duce.
Woła adiutanta, coś mu szepcze do ucha, ten szybko podbiega do trenera i, o dziwo, za dziesięć sekund pada bramka dla Niemców. Po wznowieniu szybki rajd lewą strona boiska i gol na dwa do zera. Na trybunach szaleństwo, wiwaty na cześć zawodników i wodza.
- Adolfie... - cicho mówi do ucha Hitlera Mussolini - Ale wiesz, kiedyś będzie trzeba oddać ten dług.
3834

Dowcip #32717. Rok 1938. w kategorii: Kawały o Adolfie Hitlerze, Dowcipy o sporcie, Śmieszne kawały historyczne.

Blondynka chciała wyróżnić swoje auto rejestracją z własnym imieniem. Niestety nie miała tyle pieniędzy więc zmieniła imię na SZO1572A.
511

Dowcip #32718. Blondynka chciała wyróżnić swoje auto rejestracją z własnym imieniem. w kategorii: Śmieszne kawały bezsensowne, Dowcipy o blondynkach.

Swat zachwala wdzięki przyszłej panny młodej, jednak pan młody nadal jest nie zdecydowany:
- Popełniasz wielki błąd! Ona ma wielką zaletę. Ona się jąka!
- Ona ma wielką zaletę! Ona się jąka! - powtórzył pan młody - A co to może być za zaleta?
- Nie może Ci powiedzieć nie...
2013

Dowcip #32719. Swat zachwala wdzięki przyszłej panny młodej w kategorii: Dowcipy o ślubie, Śmieszne kawały o jąkałach.

Ksiądz udziela ostatniego namaszczenia Kowalskiemu. Wzywa chorego:
- Wyrzeknij się szatana!
- Nie. - odpowiada umierający facet.
- Powtarzam, wyrzeknij się diabła i uczynków jego!
- Nie.
- Dlaczegóż to, w imię wszystkich świętości?
- Bo zanim się nie zorientuję, dokąd idę, to nie chcę nikogo wkurzać.
213

Dowcip #32720. Ksiądz udziela ostatniego namaszczenia Kowalskiemu. w kategorii: Dowcipy o Kowalskim, Śmieszne kawały o duchownych, Śmieszny humor o umieraniu.

Mały kościółek na przedmieściach pewnego miasta nagle przestał robić wszelkie zakupy u swojego dotychczasowego stałego dostawcy artykułów biurowych. Dostawca oczywiście zadzwonił do proboszcza z pytaniem o powód.
- Powiem panu dlaczego. - krzyknął do słuchawki proboszcz - Nasz kościół zamówił ostatnio u was długopisy, które miały być rozdane wiernym...
- Czyżbyśmy ich nie dostarczyli? - przerwał zdziwiony dostawca.
- Dostarczyliście, a jakże... W kształcie kija golfowego z napisem ”Zagraj w golfa w następną niedzielę”.
06

Dowcip #32721. Mały kościółek na przedmieściach pewnego miasta nagle przestał robić w kategorii: Śmieszne kawały o sprzedawcach, Śmieszne dowcipy o kościele, Kawały o grze w golfa.

Spotyka się dwóch znajomych, którzy nie widzieli się już od wielu lat:
- Co u Ciebie słychać?
- Nic szczególnego, ożeniłem się, mam dzieci...
- Ile?
- Och, najpierw urodziły się bliźniaki, potem urodziły się bliźniaczki, potem znowu bliźniaki, po dwóch latach znowu bliźniaczki, a teraz za trzy miesiące żona ma urodzić kolejne bliźniaki...
- Co?! - Dziwi się kolega - Za każdym razem masz bliźniaki?
- No nie, były takie razy, że nic było...
09

Dowcip #32722. Spotyka się dwóch znajomych, którzy nie widzieli się już od wielu lat w kategorii: Śmieszne kawały o dzieciach, Śmieszne żarty o płodzeniu dzieci.

Do Kaczyńskiego przychodzi szef jego sztabu wyborczego:
- Panie Premierze, mam dwie informacje: dobrą i złą, od której zacząć?
- Od złej!
- Kopacz otrzymała dziewięćdziesiąt dziewięć procent głosów poparcia!
- Ku*wa mać! To jaka może być dobra?
- Pan wygrał wybory! Gratulacje!
1168

Dowcip #32723. Do Kaczyńskiego przychodzi szef jego sztabu wyborczego w kategorii: Śmieszne dowcipy o Jarosławie Kaczyńskim, Kawały polityczne, Śmieszny humor o politykach.

W niebie spotkali się: Aleksander Wielki, Fryderyk Wielki oraz Napoleon i razem oglądają wydarzenia w Iraku.
Aleksander mówi:
- Wow, gdybym miał tylko jedną uzbrojoną dywizję Busha mógłbym ostatecznie podbić Indie.
Fryderyk mówi:
- Tak, a gdybym ja miał do swojej dyspozycji kilka eskadr Busha, to wówczas Wojnę Siedmioletnią rozstrzygnął bym na swoją korzyść w kilka tygodni.
Nastąpiła dłuższa pauza, podczas której byli dowódcy dalej obserwowali wydarzenia. Wreszcie odezwał się Napoleon:
- A gdybym tylko miał Fox News, nikt nigdy nie dowiedziałby się o klęsce podczas kampanii w Rosji.
520

Dowcip #32724. W niebie spotkali się w kategorii: Śmieszne żarty o wojsku, Kawały historyczne, Śmieszne kawały o wojnie.




Przydatne zasoby» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Wyliczanki» Zmiana czasu» Opiekunka do dzieci» Darmowe dodawanie ogłoszeń wynajmu nieruchomości» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Wyszukiwarka haseł» Deklinacja wyrazów online» Alfabet Morse'a OnLine» Samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie przymiotników» Zagadki edukacyjne dla dzieci do wydruku» Internetowy słownik rymów online» Definicje » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost