Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

- Tatusiu, dlaczego to co jemy nazywa się maca?

- Tatusiu, dlaczego to co jemy nazywa się maca? - pyta mały Mosiek ojca.
Ojciec się złości:
- Głupie pytanie. Jeśli coś wygląda na macę, smakuje jak maca, to czemu do licha nie miałoby się nazywać maca!
28

Dowcip #9322. - Tatusiu, dlaczego to co jemy nazywa się maca? w kategorii: Żarty o jedzeniu, Humor o Żydach, Śmieszne żarty o synach, Kawały o ojcu.

Dwóch ortodoksyjnych zwiedza cmentarz, podziwiają macewy, pomniki, patrzą, a tam gigantyczny grobowiec fabrykanckiej rodziny. Marmur włoski, granit, złocenia, potęga, wrażenie niebywałe. Patrzą, podziwiają, obchodzą w koło...
- Aj, widzisz, Mosze ... Tacy to sobie żyją.
110

Dowcip #9323. Dwóch ortodoksyjnych zwiedza cmentarz, podziwiają macewy, pomniki w kategorii: Śmieszny humor o Żydach, Śmieszne kawały o cmentarzu.

- Icek, kupię od Ciebie dziesięć kubików drewna loco Puszcza Białowieska.
- Mosze, chętnie sprzedam. Ale, a propos puszcza: czy Twoja żona ciągle przebywa w Ciechocinku?
110

Dowcip #9324. - Icek w kategorii: Humor o kochankach, Kawały o Żydach, Dowcipy o żonie.

Konduktor do pasażera Żyda:
- Kupił pan bilet na pociąg osobowy, a jedzie pan ekspresem. Musi pan dopłacić różnicę.
- Co znaczy musi? Dla mnie ten pociąg może sobie jechać wolniej. Ja mam czas.
214

Dowcip #9326. Konduktor do pasażera Żyda w kategorii: Kawały o Żydach, Dowcipy o pociągu, Humor o biletach, Humor o konduktorach.

Spotyka Icek Szlangbaum, Salomona Rubinsteina:
- Rubinstein jak tam Twój geszeft?
- Ano dokładam, dokładam.
- Rubinstein, a od kiedy ty ”r” nie wymawiasz?
37

Dowcip #9327. Spotyka Icek Szlangbaum, Salomona Rubinsteina w kategorii: Dowcipy o Żydach, Kawały o sklepach.

Schadken idzie do biedaka i mówi:
- Chcę zorganizować wesele dla Twojego syna.
- Ale ja nigdy nie wtrącam się w życie mojego syna. - odpowiada biedak.
- Ale ona jest córką Rotszylda!
- Aaaa, no chyba, że tak.
Następnie Schadken idzie do Rotszylda i mówi:
- Chcę zorganizować wesele dla Twojej córki.
- Ale ona jest za młoda. - odpowiada Rotszyld.
- Ale ten chłopak jest już wiceprezesem banku!
- Aaaa, no chyba, że tak.
Następnie Schadken idzie do prezesa banku i mówi:
- Mam dla Pana wiceprezesa.
- Ale ja już mam mnóstwo wiceprezesów. - odpowiada prezes.
- Ale ten chłopak jest zięciem Rotszylda!
- Aaaa, no chyba, że tak.
011

Dowcip #9328. Schadken idzie do biedaka i mówi w kategorii: Dowcipy o Żydach, Humor o pracy, Śmieszny humor o córce, Śmieszne dowcipy o synach, Śmieszne żarty o ślubie.

Dwaj koledzy, Polak i Żyd wybrali się w interesach za ocean. W pewnej chwili statek zaczął tonąć. Żyd wpadł w straszliwą rozpacz, na co Polak krzyczy:
- Panie Icek! Co się z panem dzieje? To twój statek czy co?
211

Dowcip #9329. Dwaj koledzy, Polak i Żyd wybrali się w interesach za ocean. w kategorii: Kawały o Żydach, Śmieszne kawały o statku.

Żyd wiezie do Izraela portret Lenina.
- Co to jest? - pyta celnik rosyjski.
- Nie ”co” a ”kto”! To Lenin!
- Kto to jest? - pyta trochę później celnik izraelski.
- Nie ”kto” a ”co”! To złota rama!
19

Dowcip #9330. Żyd wiezie do Izraela portret Lenina. w kategorii: Humor o Żydach, Humor o dziełach sztuki, Śmieszne żarty o Włodzimierzu Leninie, Śmieszne żarty o celnikach.

Dwóch Żydów w Moskwie czyta gazetę. Jeden z nich mówi do drugiego:
- Abramie Osipowiczu, ministrem finansów mianowali jakiegoś Briuchanowa. Jak on się naprawdę nazywa?
Abram Osipowicz odpowiada:
- To właśnie jest jego prawdziwe nazwisko - Briuchanow.
- Jak to!? Prawdziwe nazwisko Briuchanow? To on jest Rosjanin?
- Ależ tak, to Rosjanin.
- No proszę, ci Rosjanie to taki zdumiewający naród, wszędzie wlezą.
110

Dowcip #9331. Dwóch Żydów w Moskwie czyta gazetę. w kategorii: Śmieszne kawały o Rosjanach, Śmieszne żarty o Żydach, Śmieszny humor o ministrach.

Na cmentarzu żydowskim odbywa się pogrzeb małego dziecka. Nad otwartym grobem stoi matka i zawodzi:
- Kochany syneczku, jak staniesz przed obliczem Stwórcy wyproś u niego dużo pieniędzy dla twoich rodziców i szczęśliwą starość. I wybłagaj u Wiekuistego, żeby twoje dwie siostry mogły być zaopatrzone w duży posag, a Twoi bracia Natan i Dawid, żeby dostali za żonę dobre i ładne, pobożne panny. A twego najstarszego brata Chaima, żeby zwolnili z wojska. I poproś Jehowę, żeby twój kochany wujek Abram wreszcie wyzdrowiał.
Obok zawodzącej matki stoi oparty o łopatę grabarz. Kiedy litania próśb ciągnie się w nieskończoność, grabarz trąca zawodzącą kobietę i mówi:
- Paniusiu kochana, jak się ma tyle interesów do kogoś to się nie posyła takiego małego dziecka, tylko się idzie samemu!
113

Dowcip #9332. Na cmentarzu żydowskim odbywa się pogrzeb małego dziecka. w kategorii: Humor o Żydach, Śmieszne dowcipy o matce, Śmieszne żarty o grabarzu, Śmieszne żarty o pogrzebie.




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Nowe motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Tłumacz alfabetu Morse'a» Internetowy słownik rymów do imion» Wyliczanki do pokazywania» Słownik odmiany wyrazów» Antonimy» Odpowiedzi krzyżówkowe» Następna zmiana czasu» Synonimy» Stopniowanie przysłówków» Oferty pracy dla opiekunów seniora» Zagadki z odpowiedziami do druku dla dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost