Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Słoń i mrówka postanowili wybrać się na wiśnie.

Słoń i mrówka postanowili wybrać się na wiśnie. Przez płot przeszli do ogródka sąsiada, nagle słyszą czyjeś kroki. Mrówka mówi:
- Słoniu, schowaj się za mną! Ja się mniej rzucam w oczy!
311

Dowcip #8993. Słoń i mrówka postanowili wybrać się na wiśnie. w kategorii: Śmieszny humor o zwierzętach, Kawały o złodziejach, Żarty o słoniu, Śmieszne kawały o mrówkach.

Na łące pasie się wielki byk. Odgania ogonem muchy i szczypie zieloną trawkę. W pewnym momencie zauważa kątem oka wychodzącego zza pagórka białego królika, który coś krzyczy. Byk wraca do jedzenia, a zbliżający się królik wrzeszczy:
- Z drogi bo idzie królik, król zwierząt.
Byk dalej zajada trawę i macha ogonem. Królik stanął za nim i mówi:
- Jak zaraz nie odejdziesz to gorzko tego pożałujesz. Liczę do trzech: raz, dwa.
W tej chwili byk walnął wielkiego placka i to tak, że trafił prosto w królika, po czym wrócił do jedzenia. Po kilku minutach z kupy ”wynurza” się brązowy królik i pyta:
- Co, zesrałeś się ze strachu cwaniaczku?
719

Dowcip #8994. Na łące pasie się wielki byk. w kategorii: Śmieszne dowcipy o zwierzętach, Śmieszne kawały o bykach, Humor o królikach, Śmieszne dowcipy o kupie.

Chłop złapał złotą rybkę:
- Puść mnie, puść! - prosi rybka. - Spełnię każde Twoje życzenie!
Chłop pomyślał. Po chwili mówi.
- Dobra! Chcę wiedzieć, kiedy umrę?
- Tego nie mogę Ci powiedzieć, ale mogę Ci powiedzieć, co będziesz robić po śmierci.
- No dobra, co?
- Będziesz sędzią hokejowym! - odpowiedziała rybka.
- Ale ja nie znam zasad tej gry! - zdziwił się chłop.
- No to ucz się ucz, bo za dwa dni masz pierwszy mecz.
611

Dowcip #8995. Chłop złapał złotą rybkę w kategorii: Kawały o zwierzętach, Żarty o złotej rybce, Śmieszne kawały o chłopach, Śmieszny humor o umieraniu.

Idzie niedźwiedź przez las i spotyka królika.
Królik mówi:
- Cześć niedźwiedziu!
- Cześć królik.
- Pozdrawia cię Michał.
- Jaki Michał?
- Ten co ci w nos nawpychał.
Na drugi dzień niedźwiedź idzie prze tą samą drogę i spotyka królika:
- Cześć niedźwiedziu!
- Cześć królik.
- Pozdrawia cię Michał.
- Jaki Michał.
- Ten co ci w nos nawpychał.
Ta sama sytuacja powtarza się jeszcze kilka dni. Niedźwiedź już nie mógł wytrzymać i poszedł z tym problemem do sowy, która była najmądrzejsza.
- Droga sowo, wiesz, że codziennie idę przez las dróżką?
- No wiem.
- I wiesz, że codziennie tam stoi i królik?
- To też wiem..
- No i jak idę to on do mnie mówi ”cześć niedźwiedziu” to ja do niego: ”cześć królik.” On mi mówi, że pozdrawia mnie Michał. A jak się pytam jaki Michał on mi odpowiada, że ten co mi w nos nawpychał.
- No to słuchaj: Jak będziesz iść przez las to mu powiedz, że pozdrawia go Jan, a jak on się zapyta jaki to mu odpowiesz, że ten co miał pięć jaj.
- Dobra.
Na drugi dzień niedźwiedź już krzyczy znad horyzonty.
- Cześć królik.
- Cześć misiu.
- Pozdrawia cię Jan!
- Wiem, mówił mi Michał.
- Jaki Michał?
422

Dowcip #8996. Idzie niedźwiedź przez las i spotyka królika. w kategorii: Śmieszne kawały o niedźwiedziu, Humor o zwierzętach, Śmieszne dowcipy o królikach, Śmieszny humor o sowach.

Przychodzi królik do sklepu i mówi:
- Poproszę capustę.
- Nie mówi się capusta tylko kapusta, zapamiętaj to sobie.
Następnego dnia przychodzi i mówi:
- Poproszę trzy capusty.
- Nie mówi się capusty tylko kapusty, jeśli jeszcze raz tu przyjdziesz i powiesz capusta to wezmę młotek i gwoździe i przybije ci uszy do ściany.
Następnego dnia przychodzi królik i mówi;
- Czy jest młotek?
- Nie, nie ma.
- A czy są gwoździe?
- Nie, nie ma.
- To poproszę capuste!
315

Dowcip #8997. Przychodzi królik do sklepu i mówi w kategorii: Żarty o zwierzętach, Śmieszne kawały o zakupach, Humor o królikach.

Czym robią sobie dobrze niedźwiedzice polarne?
- Pingwinem ogolonym do gołej skóry.
Dlaczego akurat ogolonym?
- Bo taki pingwin trzęsie się cały z zimna.
710

Dowcip #8998. Czym robią sobie dobrze niedźwiedzice polarne? w kategorii: Dowcipy erotyczne, Śmieszne dowcipy o niedźwiedziu, Śmieszny humor o zwierzętach, Śmieszny humor zagadka, Dowcipy o pingwinach.

Zaspany weterynarz odbiera w środku nocy telefon, z drugiej strony zdenerwowany kobiecy głos:
- Panie doktorze, nasz kociaczek źle się czuje, co robić?!
Nie do końca obudzony weterynarz zrozumiawszy ”cielaczek” zamiast ”kociaczek”, po wysłuchaniu opisu objawów mówi:
- Proszę mu dać szklankę oleju rycynowego, rano wpadnę i go zbadam.
Rankiem weterynarz udał się pod podany adres, powitała go sympatyczna gospodyni.
- Jak się czuje nasz cielaczek? - zapytał.
- Ależ panie doktorze, pan źle zrozumiał to kociaczek, nie cielaczek!
- Oj, to fatalnie! Co z nim?
- Wie pan, daliśmy kociaczkowi szklankę rycynusu, ale tylko mu się pogorszyło. Teraz to jasne, dlaczego.
- Strasznie przepraszam, a gdzie on teraz jest?
- W ogrodzie i pomagają mu trzy kotki. Jeden kopie dołki, drugi zasypuje, a trzeci przeciąga go od dołka do dołka.
2223

Dowcip #8999. Zaspany weterynarz odbiera w środku nocy telefon w kategorii: Śmieszne kawały o zwierzętach, Humor o chorobach, Śmieszne dowcipy o weterynarzu, Śmieszne kawały o kotach.

Kto się cieszy gdy schodzi na psy?
- Pchła.
511

Dowcip #9000. Kto się cieszy gdy schodzi na psy? w kategorii: Śmieszne dowcipy o zwierzętach, Śmieszne kawały zagadki, Śmieszny humor o pchłach.

Rozmawiają dwa ślepe konie:
- Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę żadnych przeszkód.
426

Dowcip #9001. Rozmawiają dwa ślepe konie w kategorii: Humor o zwierzętach, Śmieszne dowcipy o koniu, Śmieszne kawały o zawodach, Śmieszne żarty z grą słów, Żarty o niewidomych.

Pewnego razu młodemu królikowi udało się uciec z laboratorium doświadczalnego. Przelazł pod siatką i znalazł się na dużym trawniku. To był jego pierwszy kontakt z prawdziwą trawą i jednocześnie szok. Zadowolony kicał, skakał, przewracał się. Po jakimś czasie spróbował trawy i stwierdził, że świeża smakuje znacznie lepiej niż karma, którą jadał w niewoli. Zadowolony skakał i biegał. W pewnym momencie zauważył drewniany płot. Pod płotem była mała dziura, przez którą można było się przecisnąć. Tak! Udało się. Jakież było zdziwienie królika, gdy stanął oko w oko z grupką innych królików.
- Cześć! Skąd jesteś?
- Uciekłem z laboratorium.
- Super! To teraz zamieszkasz z nami!
- Fajnie! A co tutaj robicie?
- Na przykład skubiemy trawę, próbowałeś?
- No jest zajebista! A co jeszcze?
- Widzisz to pole tam? To marchewki. Idź spróbuj!
Królik spróbował marchewek. Były soczyste i niewiarygodnie smaczne. Wrócił do reszty królików.
- I co jeszcze robicie?
- Widzisz tamto pole? To sałata. Idź spróbuj!
Sałata również była boska. Królik ponownie pyta:
- No ale chyba jeszcze coś robicie?
- No jasne! Spójrz w tamten róg! Widzisz? To nasze dziewczynki. Każda chętna do zabawy! Idź! Poszalej!
Królik poleciał. Po kilku godzinach trykania wrócił wycieńczony.
- A jeszcze coś robicie? Ledwo żyję po tej orgietce.
- No w zasadzie to już chyba wszystko ...
- W takim razie muszę się z Wami pożegnać. Wracam do laboratorium.
- Do laboratorium? Po co? Tu Ci źle?
- Nie ... No spoko ... Było fajnie, ale czas się zbliża i jak nie zajaram to oszaleję.
510

Dowcip #9002. Pewnego razu młodemu królikowi udało się uciec z laboratorium w kategorii: Śmieszny humor o narkotykach, Śmieszny humor o zwierzętach, Dowcipy o królikach.




Przydatne zasoby» Deklinacja wyrazów online» Zmiana czasu» Śmieszne wyliczanki» Odpowiedzi krzyżówkowe» Stopniowanie przymiotników» Ogłoszenia motoryzacyjne» Rymy do wyrażeń» Słownik synonimów» Słownik antonimów» Słownik definicji» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Zagadki dla dzieci» Nianie do dzieci» Alfabet Morse'a OnLine » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost