Samolot pasażerski spada na ziemie. Do kolizji zostało parę minut.
Samolot pasażerski spada na ziemie. Do kolizji zostało parę minut. Ludzie krzyczą, panikują, zapinają pasy bezpieczeństwa. Pewna kobieta wstaje z fotela i mówi:
- Jeśli mam umrzeć to chce się wtedy czuć kobietą!
Rozbiera się do naga i pyta:
- Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski, że sprawi bym poczuła się jak kobieta?
Nikt nie reaguje. Kobieta dalej:
- To ostatnie chwile mojego życia, czy znajdzie się ktoś na tyle męski, że sprawi bym poczuła się jak kobieta?!
Facet siedzący obok nie wytrzymuje. Wstaje z fotela, ściąga koszule i mówi:
- Masz, wyprasuj!
- Jeśli mam umrzeć to chce się wtedy czuć kobietą!
Rozbiera się do naga i pyta:
- Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski, że sprawi bym poczuła się jak kobieta?
Nikt nie reaguje. Kobieta dalej:
- To ostatnie chwile mojego życia, czy znajdzie się ktoś na tyle męski, że sprawi bym poczuła się jak kobieta?!
Facet siedzący obok nie wytrzymuje. Wstaje z fotela, ściąga koszule i mówi:
- Masz, wyprasuj!
48
Dowcip #24202. Samolot pasażerski spada na ziemie. Do kolizji zostało parę minut. w kategorii: Humor o facetach, Kawały o kobietach, Humor o samolotach, Śmieszne dowcipy o butach.
Są sobie cztery siostry zakonne. Umierają, idą do nieba, a w niebie Święty Piotr mówi:
- Słuchajcie siostrzyczki. Powiedzcie mi, jeżeli zgrzeszyłyście, a ja zobaczę czy można was wpuścić do nieba.
Pierwsza siostra mówi:
- Święty Piotrze ja to tak paluszkiem dotknęłam przyrodzenia mężczyzny ...
Św. Piotr załamany ale mówi, żeby włożyła ten palec do wody święconej i ma iść do nieba. Siostra cała happy włożyła palec do wody święconej i poszła do nieba. Druga siostra:
- Ja to tak całą dłonią dotknęłam przyrodzenia mężczyzny ...
Św. Piotr już w ogóle podłamany ale mówi żeby i ona włożyła tę dłoń do wody święconej i niech idzie do nieba. A kiedy miała się odzywać trzecia siostra, odezwała się czwarta i mówi:
- Św. Piotrze, czy ja mogę wypłukać najpierw usta w tej wodzie zanim siostra Teresa włoży w nią dupę?
- Słuchajcie siostrzyczki. Powiedzcie mi, jeżeli zgrzeszyłyście, a ja zobaczę czy można was wpuścić do nieba.
Pierwsza siostra mówi:
- Święty Piotrze ja to tak paluszkiem dotknęłam przyrodzenia mężczyzny ...
Św. Piotr załamany ale mówi, żeby włożyła ten palec do wody święconej i ma iść do nieba. Siostra cała happy włożyła palec do wody święconej i poszła do nieba. Druga siostra:
- Ja to tak całą dłonią dotknęłam przyrodzenia mężczyzny ...
Św. Piotr już w ogóle podłamany ale mówi żeby i ona włożyła tę dłoń do wody święconej i niech idzie do nieba. A kiedy miała się odzywać trzecia siostra, odezwała się czwarta i mówi:
- Św. Piotrze, czy ja mogę wypłukać najpierw usta w tej wodzie zanim siostra Teresa włoży w nią dupę?
917
Dowcip #24203. Są sobie cztery siostry zakonne. w kategorii: Humor erotyczny, Humor o zakonnicach, Śmieszne żarty o męskim przyrodzeniu, Śmieszne kawały o Świętym Piotrze.
Scena w sypialni. Dwóch pedałów uprawia sex. Jeden mówi:
- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS
- Co? Co ty dopiero teraz mi to mówisz?
- Tylko żartowałem, lubię jak Ci się dupa kurczy!
- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS
- Co? Co ty dopiero teraz mi to mówisz?
- Tylko żartowałem, lubię jak Ci się dupa kurczy!
515
Dowcip #24204. Scena w sypialni. Dwóch pedałów uprawia sex. w kategorii: Kawały o dupie, Humor o seksie, Śmieszne dowcipy o homoseksualistach.
Schludne mieszkanie w Poznaniu. Jegomość w średnim wieku odbiera dzwoniący telefon:
- Słucham?
- Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z Haliną?
- A co pan chce przekazać mojej córce?
- Yyy ... Chciałem ją zaprosić na rucha ... brryy chciałem ją wyruchać na herbatę ... Ojj ... A niech pana cholera zastrzeli, wszystko mi się przez pana pomieszało ...
- Słucham?
- Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z Haliną?
- A co pan chce przekazać mojej córce?
- Yyy ... Chciałem ją zaprosić na rucha ... brryy chciałem ją wyruchać na herbatę ... Ojj ... A niech pana cholera zastrzeli, wszystko mi się przez pana pomieszało ...
26
Dowcip #24205. Schludne mieszkanie w Poznaniu. w kategorii: Śmieszny humor o facetach, Humor o rozmowach telefonicznych, Dowcipy o tacie.
Seks po dziewięćdziesiątce jest jak gra w bilard przy pomocy sznurka.
85
Dowcip #24206. Seks po dziewięćdziesiątce jest jak gra w bilard przy pomocy sznurka. w kategorii: Humor o seksie.
Seks szaradzisty:
Para w łóżku. Żona do męża:
- Kochanie, włóż od tyłu ...
- Żółw.
Para w łóżku. Żona do męża:
- Kochanie, włóż od tyłu ...
- Żółw.
817
Dowcip #24207. Seks szaradzisty w kategorii: Kawały o mężczyznach, Śmieszne kawały o żółwiu, Kawały o seksie.
Siedzą na ławce dresiarz i jego dziewczyna. Nagle dresiarz bez słowa jeb ją w twarz!
- Ale za co, co ja ci zrobiłam?
- OK, walnąłem ci, ale po co drążysz temat.
- Ale za co, co ja ci zrobiłam?
- OK, walnąłem ci, ale po co drążysz temat.
3026
Dowcip #24208. Siedzą na ławce dresiarz i jego dziewczyna. w kategorii: Śmieszne dowcipy o dresiarzach, Kawały o kobietach.
Siedzi dwóch dziadków na ławce w parku, a obok przechodzą ładne dziewczyny. Jeden z nich mówi:
- To jak, podrywamy dupcie?
- Nie, posiedzimy jeszcze trochę.
- To jak, podrywamy dupcie?
- Nie, posiedzimy jeszcze trochę.
16
Dowcip #24209. Siedzi dwóch dziadków na ławce w parku w kategorii: Śmieszne kawały o dziadku, Kawały o staruszkach.
Siedzi facet w fotelu i je cukierki. Obok biega trzyletni synek i krzyczy:
- Tatuś nie daje cukierka! Tatuś nie daje cukierka!
Tatuś melancholijnie:
- ”Nie daje” to mamusia, a tatuś się nie dzieli ...
- Tatuś nie daje cukierka! Tatuś nie daje cukierka!
Tatuś melancholijnie:
- ”Nie daje” to mamusia, a tatuś się nie dzieli ...
38
Dowcip #24210. Siedzi facet w fotelu i je cukierki. w kategorii: Śmieszne żarty o synu, Śmieszne dowcipy o ojcu, Kawały o słodyczach.
Siedzi facet w swoim ulubionym barze w Nowym Yorku i pije kolejną whisky. Nagle do baru wchodzi najzgrabniejsza laska jaką kiedykolwiek widział z okropnym typem, stary, gruby i na dodatek łysy. Zainteresowany pyta barmana:
- Co to za kobieta?
Barman odpowiada:
- To ekskluzywna prostytutka.
Następnego dnia koleś pije swoją whisky i znowu wchodzi ta sama dziewczyna. Podchodzi do niej i zagaduje:
- Podobno jesteś ekskluzywną prostytutką?
- Zgadza się.
- Ile bierzesz?
- Za sto dolarów mogę ci zrobić ręką.
Koleś nie może uwierzyć, że tak drogo i pyta:
- Dlaczego aż tyle?
- Widzisz to Ferrari przed wejściem?
- Widzę.
- Mam je za pieniądze za robienie tylko ręką.
Facet doszedł do wniosku, że musi być naprawdę dobra. Postanowił więc spróbować. Efekt przeszedł jego najśmielsze oczekiwania. Było mu lepiej niż kiedykolwiek w jego życiu, z jakąkolwiek kobietą. Kolejnego dnia, już od progu wita się z prostytutką, mówiąc jak świetnie było mu wczoraj i pyta:
- Mógłbym spróbować czegoś więcej?
- Za pięćset dolarów mogę zrobić ci loda.
Koleś znowu zaskoczony wysoką ceną protestuje, więc prostytutka proponuje mu wyjście przed bar:
- Widzisz ten biurowiec tam niedaleko? On jest kupiony tylko za pieniądze od facetów za robienie loda.
Facet nauczony doświadczeniem wczorajszego dnia zgadza się. I znów było mu tak dobrze, że o mało nie zszedł z tego padołu. Nazajutrz pyta się jej:
- Czy mógłbym w końcu pofiglować z twoja cipką?
Dziewczyna wychodzi z nim przed bar i wskazuje mu Manhattan:
- Widzisz tę wyspę?
- To nie może być aż tak drogie! - protestuje przerażony facet.
- Nie o to chodzi, gdybym maił cipkę Manhattan byłby już mój ...
- Co to za kobieta?
Barman odpowiada:
- To ekskluzywna prostytutka.
Następnego dnia koleś pije swoją whisky i znowu wchodzi ta sama dziewczyna. Podchodzi do niej i zagaduje:
- Podobno jesteś ekskluzywną prostytutką?
- Zgadza się.
- Ile bierzesz?
- Za sto dolarów mogę ci zrobić ręką.
Koleś nie może uwierzyć, że tak drogo i pyta:
- Dlaczego aż tyle?
- Widzisz to Ferrari przed wejściem?
- Widzę.
- Mam je za pieniądze za robienie tylko ręką.
Facet doszedł do wniosku, że musi być naprawdę dobra. Postanowił więc spróbować. Efekt przeszedł jego najśmielsze oczekiwania. Było mu lepiej niż kiedykolwiek w jego życiu, z jakąkolwiek kobietą. Kolejnego dnia, już od progu wita się z prostytutką, mówiąc jak świetnie było mu wczoraj i pyta:
- Mógłbym spróbować czegoś więcej?
- Za pięćset dolarów mogę zrobić ci loda.
Koleś znowu zaskoczony wysoką ceną protestuje, więc prostytutka proponuje mu wyjście przed bar:
- Widzisz ten biurowiec tam niedaleko? On jest kupiony tylko za pieniądze od facetów za robienie loda.
Facet nauczony doświadczeniem wczorajszego dnia zgadza się. I znów było mu tak dobrze, że o mało nie zszedł z tego padołu. Nazajutrz pyta się jej:
- Czy mógłbym w końcu pofiglować z twoja cipką?
Dziewczyna wychodzi z nim przed bar i wskazuje mu Manhattan:
- Widzisz tę wyspę?
- To nie może być aż tak drogie! - protestuje przerażony facet.
- Nie o to chodzi, gdybym maił cipkę Manhattan byłby już mój ...
631