Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Lew zwołał wszystkie zwierzęta w dżungli i zarządził

Lew zwołał wszystkie zwierzęta w dżungli i zarządził:
- Kaidy po kolei ma opowiedzieć dowcip. Jeżeli choć jedno z was nie będzie się śmiać, zabiję opowiadającego.
Na pierwszy ogień poszła małpa. Gdy skończyła opowiadać, roześmiały się wszystkie zwierzęta oprócz żółwia.
- Żółw się nie śmieje! - ryknął lew i rozszarpał małpę.
Potem zabił słonia i żyrafę, bo ich dowcipy również nie rozśmieszyły żółwia. Gdy tygrys zaczął mówić, żółw zachichotał.
- Żółw, co ty? Tygrys jeszcze nie skończył! - zawył lew.
- Tak, ale kawał małpy jest po prostu super.
215

Dowcip #12867. Lew zwołał wszystkie zwierzęta w dżungli i zarządził w kategorii: Śmieszne dowcipy o zwierzętach, Śmieszne żarty o żółwiu, Dowcipy o lwie.

Co to jest pchła?
- Jest to zwierzątko, które zeszło na psy.
14

Dowcip #12868. Co to jest pchła? w kategorii: Śmieszny humor o zwierzętach, Śmieszne kawały zagadki, Śmieszne kawały o pchłach.

Idzie sobie zajączek przez las i pali papierosa. Widzi to krowa i mówi:
- Taki mały, a już pali.
A zajączek na to:
- Taka duża, a stanika nie nosi!
822

Dowcip #12869. Idzie sobie zajączek przez las i pali papierosa. w kategorii: Śmieszne żarty o zajączku, Dowcipy o zwierzętach, Śmieszny humor o krowach, Dowcipy o bieliźnie, Śmieszne kawały o papierosach.

Środek nocy. Nawalona wrona wraca z imprezy. Leci i kracze:
- Krrra, krrra, krrraa...
Nagle walnęła w drzewo. Spadla. Po chwili podnosi się, otrzepuje z kurzu i próbuje:
- Hau...? Miau...? - cholera, jak to było?
1122

Dowcip #12870. Środek nocy. Nawalona wrona wraca z imprezy. w kategorii: Humor o alkoholu, Śmieszne kawały o zwierzętach, Śmieszne kawały o ptakach.

Spotkanie w lesie - lew zbiera towarzystwo i mówi:
- Teraz się podzielimy! Mądre zwierzaki na prawo, a ładne na lewo.
Na polanie zrobił się rumor, zgiełk i po chwili prawie wszystkie zwierzęta znalazły się po odpowiednich bokach. Na środku pozostała tylko żaba.
- A ty, żaba, co?! - pyta lew.
- No przecież się nie rozdwoję!
18

Dowcip #12871. Spotkanie w lesie - lew zbiera towarzystwo i mówi w kategorii: Dowcipy o zwierzętach, Śmieszny humor o żabie.

Spotyka się lew z wilkiem. Obydwoje są bardzo zmartwieni, ale lew bardziej. Wilk pyta:
- Ty też dostałeś powołanie do wojska?
- Taaak... teraz będę musiał zgolić moją piękną grzywę.
- To może uciekniemy?
- Najpierw spytajmy kogoś, jak tam w tym wojsku jest naprawdę.
Idą przez las, spotykają mysz:
- E, mysz, jak tam w tym wojsku jest?
- Jaka mysz, jeż na przepustce!
218

Dowcip #12872. Spotyka się lew z wilkiem. w kategorii: Śmieszne kawały o wojsku, Śmieszne kawały o zwierzętach, Śmieszne żarty o żołnierzach, Śmieszny humor o wilku, Kawały o lwie, Żarty o jeżu.

Siedzą trzy psy w poczekalni u weterynarza. Jeden z nich, pekińczyk, opowiada jak tu trafił:
- Bawiłem się spokojnie w ogródku, podeszła do mnie taka mała dziewczynka i uderzyła mnie łopatką. Doskoczyłem do szyi, póki była schylona, wyszarpałem kawał mięska, ledwo ją odratowali.
- I co?
- Do uśpienia.
Koledzy smutno pokiwali głowami... Opowiada drugi - doberman:
- Bawiłem się spokojnie w ogródku aż tu sąsiad, taki dziesięciolatek, wziął patyk i zaczął go przeciągać po płocie. To stukanie tak mnie zdenerwowało, że wsadziłem łeb przez dziurę w płocie i odgryzłem rękę z patykiem...
- I co?
- Do uśpienia.
Pokiwali głowami... Odezwał się trzeci, dobrze zbudowany rottweiler.
- A ja zostałem sam na sam z panią w domu. Pan na delegacji, lato, upał, pani tylko w fartuszku i niczym więcej na sobie, schyliła się po pranie, no i nie wytrzymałem. Doskoczyłem do niej, wziąłem ją od tyłu.
Koledzy smutno pokiwali głowami:
- I co, do uśpienia?
- Nie, do obcięcia pazurów.
315

Dowcip #12873. Siedzą trzy psy w poczekalni u weterynarza. w kategorii: Śmieszny humor o zwierzętach, Dowcipy o weterynarzu, Śmieszne kawały o psach.

Biegnie ślimak przez las. Spotyka go lis:
- Czemu tak ędzisz, ślimaku?
- Skarbówka w lesie!
- I co z tego?
- Stary! Ja dom, żona dom, dzieci dom.
Na to lis zaczyna uciekać. Biegnie, biegnie. Spotkał bociana:
- Przed czym uciekasz lisie?
- Urząd skarbowy trzebi las!
- No to co?
- Ja futro, żona futro, wszystkie dzieci futro.
Bocian zaczyna uciekać. Leci, macha skrzydłami... Zobaczył pawiana:
- Pawian uciekaj, skarbowy w lesie!
- To co, czego się boisz?
- Ja co roku wycieczka zagraniczna, żona i dzieci to samo. A ty nie uciekasz?
- Eee... Ja to z gołą dupą całe życie.
627

Dowcip #12874. Biegnie ślimak przez las. w kategorii: Śmieszne kawały o lisie, Śmieszne żarty o mężu i żonie, Śmieszny humor o zwierzętach, Kawały o ślimakach, Żarty o bocianach, Dowcipy o pawianach, Żarty o Urzędzie Skarbowym.

Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają o tym jak spędzały ostatni tydzień.
- Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie. - mówi stary.
- Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie. - mówi średni.
A najmłodszy:
- A ja straszyłem studentów w Poznaniu.
615

Dowcip #12875. Spotykają się trzy bociany, stary w kategorii: Dowcipy o studentach, Śmieszne kawały o zwierzętach, Śmieszne dowcipy o bocianach.

Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu, zamawia drinka i gdy pije to małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada oliwki z baru i je zjada. Następnie bierze pokrojone cytryny i je pałaszuje. Potem wskakuje na stół bilardowy bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich jakoś ją połyka. Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
- Ta, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka. Przepraszam, zapłacę za wszystko. Gościu kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką. Dwa tygodnie później znowu przychodzi do tego samego baru, z małpką na ramieniu, zamawia drinka, a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy kończy drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a następnie zjada.
Barman jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek po czym zjadła!
- Ta, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku... ale odkąd połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy!
011

Dowcip #12876. Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu w kategorii: Śmieszne żarty o jedzeniu, Śmieszny humor o zwierzętach, Kawały o małpie.




Przydatne zasoby» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki do dzieci» Słownik definicji» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych» Stopniowanie przysłówków» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do drukowania» Słownik rymów imiona» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Wyliczanki dla dzieci» Następna zmiana czasu» Słownik odmiany wyrazów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost