Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Z kim spotkają się polscy piłkarze po rozgrywkach grupowych

Z kim spotkają się polscy piłkarze po rozgrywkach grupowych przyszłorocznego Mundialu?
- Z polskimi kibicami na Okęciu.
311

Dowcip #8776. Z kim spotkają się polscy piłkarze po rozgrywkach grupowych w kategorii: Śmieszne żarty o piłkarzach, Humor o sporcie, Śmieszne pytania zagadki.

Sportowiec przychodzi do spowiedzi. Po wysłuchaniu jego grzechów ksiądz mówi:
- A więc jesteś biegaczem? Pokaż mi jak biegasz!
Sportowiec niewiele myśląc rozbiera się do spodenek i zaczyna biegać po kościele. Widząc to babiny truchleją:
- Ale dziś ksiądz surowe pokuty zadaje! A Ja przyszłam bez gaci!
613

Dowcip #8777. Sportowiec przychodzi do spowiedzi. w kategorii: Humor o sportowcach, Śmieszne żarty o staruszkach, Śmieszne kawały o duchach, Dowcipy o spowiedzi.

Kulomiot przed zawodami mówi do trenera:
- Przyszedłem dziś na zawody z teściową. Muszę pokazać, na co mnie stać!
- Gdzie ona siedzi?
- O, tam. W siedemnastym rzędzie.
- Nie masz szans, za daleko usiadła.
17

Dowcip #8778. Kulomiot przed zawodami mówi do trenera w kategorii: Humor o sporcie, Śmieszny humor o sportowcach, Dowcipy o teściowej, Humor o trenerach.

Jakie buty noszą koszykarze?
- O numer mniejsze od kajaka.
1812

Dowcip #8779. Jakie buty noszą koszykarze? w kategorii: Śmieszne żarty o sporcie, Śmieszne kawały o sportowcach, Śmieszne zagadki, Humor o butach, Humor o koszykarzach.

Masztalska zwierza się sąsiadce:
- Jak mój stary wypije. To na drugi dzień łazi cołki rozbity...
- To mosz dobrze, bo jak mój wypije, to na drugi dzień jo łaża cołko rozbito!
1322

Dowcip #8780. Masztalska zwierza się sąsiadce w kategorii: Śmieszny humor o Masztalskim, Dowcipy o pijakach, Humor o sąsiadach.

Francik Kichol złowił złotą rybkę. Stało się to między piątym, a szóstym kieliszkiem.
- Puść mnie - błaga rybka - a spełnię twoje trzy życzenia.
- Niech ci bydzie - machnął ręką Kichol i rzucił rybkę do wody. - To zrób tak, coby w tej rzece nie było wody ino gorzoła.
Dookoła zapachniało wódką!
- Jest gorzoła, dobrze! - uśmiechnął się Kichol, oblizując palce.
- A drugie życzenie? - pyta rybka.
- No... - zastanawia się Francik. - Zrób tak, coby u mnie w piwnicy i w chlewiku, i w domu było gorzoły aże po sufit!
Popędził Francik do domu. Jest wódka! Wszędzie pełno! Zadowolony wrócił nad rzekę.
- A trzecie życzenie? - pyta złota rybka.
Kichol długo zastanawiał się, wreszcie powiedział, zacierając ręce:
- Pierona każdego! Niech będzie jeszcze pół litra!
37

Dowcip #8781. Francik Kichol złowił złotą rybkę. w kategorii: Śmieszne kawały o alkoholu, Dowcipy o złotej rybce.

Masztalski ubiega się o stanowisko kierownika dużego domu handlowego.
- Na to stanowisko - informuje go dyrektor - potrzebujemy kogoś naprawdę odpowiedzialnego.
- To coś dla mnie! - wykrzykuje Masztalski. - Kaj żech robił i coś nawaliło, jo zawsze byłech odpowiedzialny.
24

Dowcip #8782. Masztalski ubiega się o stanowisko kierownika dużego domu handlowego. w kategorii: Dowcipy o Masztalskim, Humor o pracy.

Masztalski miał wypadek w kopalni i leży w szpitalu, podłączony do różnych urządzeń. Wpada Maryjka i siadając na brzegu łóżka, lamentuje:
- Co ci to chłopeczku? Takiś ty bidok! Cierpisz, ja?
Masztalski rusza kilka razy ustami i pokazuje coś ręką.
- Co to - lamentuje baba dalej - napisać mi coś chcesz? Mosz tu kartka i ołówek. Masztalski pisze coś i zamyka oczy.
- Tak żech bez chłopa została! - lamentuje baba i wzrok jej zatrzymuje się na zapisanej kartce: ”Maryjko, pieronie, bier ta swoja rzyć z tej rury, bo dychać nie mogą”.
313

Dowcip #8783. Masztalski miał wypadek w kopalni i leży w szpitalu w kategorii: Czarny humor, Humor o Masztalskim, Humor po śląsku, Humor o szpitalu.

Synku, synku - wyrzuca Maryjka Jasiowi - tela razy żech ci godała, cobyś się nie bił z kolegami! I widzisz, zaś żeś stracił dwa zęby.
- Jo ich nie stracił, mamo! Mam je w kabzie.
38

Dowcip #8784. Synku, synku - wyrzuca Maryjka Jasiowi - tela razy żech ci godała w kategorii: Humor o Jasiu, Kawały po śląsku, Dowcipy o zębach, Dowcipy o bójkach.

Młoda, niezamężna pracownica pewnej znanej fabryki urodziła dziecko. Cała załoga rozpoczęła debatę: czyje też ono może być? Wszyscy szukają ojca wśród pracowników zakładu, gubiąc się w domysłach. Tylko jeden Masztalski twardo upiera się, że ojcem dziecka nie jest nikt z fabryki.
- Wierzcie mi! Jo żech jest pewien! - bije się w piersi.
- A skąd ta pewność? - pytają ludzie jeden przez drugiego.
- Miarkujcie ino! Musi co nie jest od nos, bo powiedzcie tak po prowdzie, eli wyszło coś kiedyś z naszego zakładu, coby mioło ręce i nogi?
36

Dowcip #8785. Młoda, niezamężna pracownica pewnej znanej fabryki urodziła dziecko. w kategorii: Humor o Masztalskim, Humor o pracy, Śmieszne dowcipy o kobietach w ciąży, Humor o pracownikach.




Przydatne zasoby» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Używane motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Odmiana» Internetowy słownik antonimów» Translator Alfabetu Morse'a» Odpowiedzi na pytania» Stopniowanie» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Internetowy słownik synonimów» Słownik rymów do rzeczowników» Praca na cały etat dla opiekunki do dzieci» Zagadki do wydruku dla dzieci» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost