Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Wczasowicz zagaduje wędkarza

Wczasowicz zagaduje wędkarza:
- I co, biorą?
- Biorą, panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce dać się złapać.
06

Dowcip #18679. Wczasowicz zagaduje wędkarza w kategorii: Śmieszny humor o wędkarzach, Kawały o rybach.

Wędkarz amator złapał złotą rybkę. Rybka:
-Te synek, wypuść mnie to spełnię twoje jedno życzenie.
Wędkarz:
-Tylko jedno? Idź się utop.
Rybka:
- Ale ja jestem małą rybką na razie...
Wędkarz:
- Ok no to chcę by w Czeczeni był już pokój.
Rybka:
- Ej, ale ja jestem małą rybką,mówiłam już.
Wędkarz:
- No to uczyń by moja żona była ładna
Rybka:
- No to masz tu mapę i pokaż mi gdzie jest ta Czeczenia.
28

Dowcip #18680. Wędkarz amator złapał złotą rybkę. w kategorii: Dowcipy o wędkarzach, Śmieszny humor o złotej rybce, Dowcipy o żonie.

Trzech wędkarzy siedzi na łódce. W pewnym momencie całej trójce zachciało się lać i postanowili zrobić zawody kto z nich ma najdłuższego.
- Ale zimna woda - mówi pierwszy.
- Ale pod nami mułu - mówi drugi.
- Ale tam za zakrętem biorą - mówi trzeci.
413

Dowcip #18681. Trzech wędkarzy siedzi na łódce. w kategorii: Kawały o wędkarzach, Śmieszne kawały o męskim członku.

Rozmowa dwóch kłusowników:
- Wiesz niedawno złapałem ponad trzynastokilogramowego sandacza.
- No i co?
- No to ja rybę biorę na plecy i idę. Aż tu nagle z lasu wyjeżdża policjant na rowerze.
- No i cooo?!
- No to ja sandacza szybko z pleców i do kieszeni!
04

Dowcip #18682. Rozmowa dwóch kłusowników w kategorii: Śmieszny humor o policjantach, Dowcipy o wędkarzach, Humor o rybach.

Idzie ulicą student fizyki, zatrzymuje go staruszka i pyta:
- Przepraszam chłopcze, czy dworzec PKP to w tym kierunku?
- Kierunek dobry - odpowiada student.
A kiedy staruszka odeszła dodaje:
- Kierunek dobry, ale zwrot przeciwny.
37

Dowcip #18683. Idzie ulicą student fizyki, zatrzymuje go staruszka i pyta w kategorii: Śmieszne żarty o staruszkach, Śmieszne żarty o studentach.

Dziadek Kowalskiego obchodzi setną rocznicę urodzin. Przyjeżdża do niego dziennikarz i pyta:
- Co pan robił, żeby dożyć tych stu lat?
- Czekałem... - odpowiada dziadek z uśmiechem.
417

Dowcip #18684. Dziadek Kowalskiego obchodzi setną rocznicę urodzin. w kategorii: Dowcipy o staruszkach, Humor o dziennikarzach.

- Babciu! Kto to jest kochanek?
- Rany boskie!- Krzyczy babcia biegnąc otworzyć szafę.
25

Dowcip #18685. - Babciu! Kto to jest kochanek? w kategorii: Śmieszne żarty o babci, Śmieszne kawały o kochankach, Śmieszny humor o staruszkach, Śmieszne kawały o wnukach, Śmieszne kawały o szafie.

Dziadek kupił samochód i po pierwszym dniu przyjechał do salonu z gwarancją, aby wymienić już zepsutą skrzynię biegów. Na drugi dzień to samo i na trzeci, więc mechanik się wkurzył i zapytał:
- Jak pan jeździ, że codziennie psuje się skrzynia biegów?
- No wie pan, normalnie 1,2,3,4,5 i r jak rakieta.
15

Dowcip #18686. Dziadek kupił samochód i po pierwszym dniu przyjechał do salonu z w kategorii: Humor o kierowcach, Dowcipy o staruszkach, Kawały o autach.

Facet zatelefonował do firmy zajmującej się usuwaniem niedźwiedzi z ogrodu. Po pół godzinie dzwonek do drzwi. Otwiera, a tam niewielki staruszek z dubeltówką i małym pieskiem.
- Proszę pokazać mi miejsce akcji - mówi staruszek.
Facet prowadzi go do ogrodu i pokazuje niedźwiedzia siedzącego wysoko na drzewie. Na to staruszek mówi:
- Plan jest taki: ja wejdę na drzewo i mocno nim potrząsnę. Wtedy niedźwiedź spadnie. Fafik - ten pies specjalnie tresowany - dopadnie niedźwiedzia, chwyci go mocno zębami i niedźwiedź jest nasz.
- A dubeltówka? Po co panu dubeltówka? - pyta właściciel ogrodu.
Staruszek wręcza mu dubeltówkę i mówi:
- Gdybym przypadkiem spadł pierwszy, musisz pan natychmiast zastrzelić Fafika!
18

Dowcip #18687. Facet zatelefonował do firmy zajmującej się usuwaniem niedźwiedzi z w kategorii: Śmieszne kawały o niedźwiedziu, Śmieszny humor o staruszkach, Śmieszne żarty o psach, Humor o broni palnej.

Porucznik Rżewski pyta adiutanta:
- Słuchaj no, co takiego mam zrobić, żeby mnie dzisiaj na przyjęciu wszyscy podziwiali?
- Powinien Pan, poruczniku doprowadzić do tego, żeby księżna Woroncewa publicznie zaklęła.
- To niemożliwe! Ona takich słów nawet nie zna!
- To bardzo prosta sprawa mówi adiutant: Podchodzi Pan, poruczniku do księżnej i pyta: ”Księżno, była Pani w Pskowskiej Gubernii?” Gdy odpowie ”tak”, pyta pan porucznik dalej ”A w Michajłowskiej guberni też księżna była?” I gdy znowu odpowie ”tak” pyta Pan porucznik dalej ”To znaczy, że zna księżna hrabinę Janichu?” I wtedy księżna odpowie ”Nie, Janichu ja nie znam!” I tu ją Pan, panie poruczniku masz!
Wieczór, przyjęcie. Porucznik podchodzi do księżnej Woroncewej i pyta:
- Księżno, była pani w pskowskiej guberni?
- Nie - odpowiada księżna.
- To i w Michajłowskiej guberni też księżna nie była?
- Nie.
- To Wy co, nichuja nie znacie?
123

Dowcip #18688. Porucznik Rżewski pyta adiutanta w kategorii: Dowcipy o poruczniku Rżewskim, Śmieszne żarty o żołnierzach, Śmieszne żarty o Królowej.




Przydatne zasoby» Stopniowanie przysłówków online» Słownik rymów czasowniki» Motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych» Słownik do krzyżówek» Wyliczanki do zabawy» Tłumacz alfabetu Morse'a» Opiekunki do osób starszych» Odmiana imion żeńskich przez przypadki» Zagadki edukacyjne dla dzieci do wydruku» Zmiana czasu» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych» Darmowe ogłoszenia sprzedaży domu» Definicje » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost