Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Naukowcy z Włocławka odkryli, że najwięcej witamin jest w aptece.

Naukowcy z Włocławka odkryli, że najwięcej witamin jest w aptece.
27

Dowcip #23211. Naukowcy z Włocławka odkryli, że najwięcej witamin jest w aptece. w kategorii: Humor o aptece.

Siedzi facet w restauracji, zjadł już posiłek, kawę popija. I zaczyna się do siebie podśmiewać. Najpierw cicho, ale od czasu do czasu głośniej. A ponieważ siedział sam zaczął zwracać na siebie uwagę innych konsumentów. Zwłaszcza, jak głośno czasami mówił: ”nie. Ten nie”. I znowu się śmiał.W końcu jeden gościu nie wytrzymał i zaintrygowany takim zachowaniem, podchodzi do facia i pyta go:
- Panie, z czego się pan tak śmiejesz?
- A bo opowiadam sobie kawały. - facio wyjaśnia.
Gościowi coś nie pasowało i dalej dopytuje:
- No dobrze, ale co znaczy jak pan mówi: ”nie. Ten nie”?
- To wtedy, wie pan, jak mi się przypomni dowcip, który już znam. - usłyszał.
129

Dowcip #23212. Siedzi facet w restauracji, zjadł już posiłek, kawę popija. w kategorii: Śmieszne żarty o mężczyznach, Kawały o restauracji i barze, Śmieszne dowcipy o klientach.

Masztalski i Zyguś Materzok zakończyli biesiadę w restauracji, włożyli płaszcze i wyszli.
- Coś ty! Jużeś cołkiem zgłupioł. - karci Zyguś Masztalskiego.
- Czamu dołeś szatniarzowi aże piendziesiont złotych?
- A czyś ty widzioł, jaki on mi doł płaszcz?
637

Dowcip #23213. Masztalski i Zyguś Materzok zakończyli biesiadę w restauracji w kategorii: Żarty o Masztalskim, Dowcipy o pieniądzach, Kawały o ubiorze.

Do restauracji wchodzi Masztalski, a za nim pies, kot i dwie kury. Masztalski w jednym ręku trzyma klatkę z papugą, a w drugim akwarium.
- Panie kelner! - woła. - Dejcie temu wszystkiemu coś zjeść! Żona wyjechała na wczasy.
110

Dowcip #23214. Do restauracji wchodzi Masztalski, a za nim pies, kot i dwie kury. w kategorii: Kawały o Masztalskim, Śmieszne dowcipy o jedzeniu, Kawały o kotach, Śmieszny humor o psie, Dowcipy o kurach.

Konkurs w gazecie francuskiej dla panów, pytanie:
- Siedzisz w eleganckiej restauracji z piękną kobietą. Musisz wyjść do toalety. Jak jej o tym powiesz delikatnie?
Wygrała odpowiedź:
- Bardzo panią przepraszam ale muszę wyjść na chwilę aby pomóc przyjacielowi, z którym zapoznam panią później.
211

Dowcip #23215. Konkurs w gazecie francuskiej dla panów, pytanie w kategorii: Żarty o mężczyznach, Żarty o penisie, Śmieszne kawały o randce.

Wychodzi Masztalski z restauracji i wpada na teściową. Ta patrzy na niego z obrzydzeniem:
- Co ciebie widzę, ty giździe zatracony, to z szynku wychodzisz!
- A co wy byście chcieli? Żebych nigdy nie wychodził?
423

Dowcip #23216. Wychodzi Masztalski z restauracji i wpada na teściową. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Masztalskim, Kawały o teściowej.

Przychodzi Lepper do chińskiej restauracji. Mija chwila, a kelner przynosi mu pałeczki. Po czym Lepper krzyczy na cały głos:
- A co ja bęben zamawiałem?
13

Dowcip #23217. Przychodzi Lepper do chińskiej restauracji. w kategorii: Kawały o restauracji i barze, Śmieszne kawały o Andrzeju Lepperze.

Masztalski zamawia w restauracji setkę z zakąską i podaje kelnerowi dwieście złotych.
- Reszta dla pana! - mówi.
Kelner uśmiechając się chowa pieniądze do kieszeni.
- Widzę - grzmi Masztalski - żeś ty, pieronie, już zapomniał, kto tu jest panem!
514

Dowcip #23218. Masztalski zamawia w restauracji setkę z zakąską i podaje kelnerowi w kategorii: Kawały o Masztalskim, Dowcipy o alkoholu, Dowcipy o kelnerach, Żarty o pieniądzach.

W restauracji małżeństwo przygląda się podanej sałatce:
- Czy ta sałata jest dla dwóch osób?
- Tak. - odpowiada kelner.
- To dlaczego ślimak jest tylko jeden?
610

Dowcip #23219. W restauracji małżeństwo przygląda się podanej sałatce w kategorii: Śmieszne kawały o jedzeniu, Śmieszne dowcipy o kelnerach, Śmieszny humor o ślimakach.

Rzecz się dzieje w restauracji, jest dość późno, a tu został jeden klient, bardzo pijany i śpi na stole. Podchodzi więc do niego kelner i mówi:
- Proszę pana, nie śpimy, płacimy!
Klient się budzi i pyta:
- Ależ oczywiście, a ile?
- Pięćdziesiąt złotych.
Facet wyjął pięćdziesiąt złotych zapłacił i śpi dalej. Za chwilę podchodzi do niego znowu kelner i mówi:
- Proszę pana, nie śpimy, płacimy!
- Ależ oczywiście - mówi pijaczek - A ile?
- Pięćdziesiąt złotych.
Facet znowu wyjął, zapłacił i śpi dalej. Kelner wyczuł jelenia, podchodzi kolejny raz i mówi:
- Proszę pana, płacimy nie śpimy!
- Oczywiście, że płacimy - mówi facet - A ile?
- Siedemdziesiąt pięć złotych.
- O nie, proszę pana - mówi facet - Pięćdziesiąt złotych.
09

Dowcip #23220. Rzecz się dzieje w restauracji, jest dość późno w kategorii: Dowcipy o kelnerach, Dowcipy o pieniądzach, Żarty o pijakach, Dowcipy o restauracji i barze, Śmieszne żarty o spaniu.




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń wynajmu nieruchomości» Nowe samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Opiekunka do seniora» Antonim» Zagadki dla dzieci do drukowania» Wyliczanki rymowanki» Słownik rymów imiona» Następna zmiana czasu» Hasła i odpowiedzi do krzyżówek» Stopniowanie przysłówków» Alfabet Morse'a OnLine» Synonim» Słownik odmiany wyrazów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost