Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Do pijanego podchodzi policjant.

Do pijanego podchodzi policjant.
- Nazwisko!
- Kowalski.
- Dobra dobra. Wy wszyscy jesteście Kowalscy!
- No dobrze. Nazywam się Henryk Sienkiewicz.
- O, widzicie! Trzeba było tak od razu mówić, a nie kłamać, że jest pan jakimś tam Kowalskim!
27

Dowcip #6099. Do pijanego podchodzi policjant. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Kowalskim, Żarty o pijakach, Śmieszne kawały o policjantach.

Wsadzili siedemdziesięcioletniego dziadka do więzienia. Dziadek wchodzi do celi pełnej strasznych zakapiorów:
- Za co Cię posadzili dziadygo?
- Za figle.
- Za jakie figle?! Co Ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po Tobie!
- To ja to mogę pokazać. - mówi dziadzio.
- Ta? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.
Dziadzio przeżegnawszy się bierze wiadro służące w celi za ubikację i puka w drzwi. Kiedy uchylił się judasz, dziadzio chlust zawartością wiadra przez judasz, odstawił wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność.
Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wkurzonych klawiszy, w tym jeden wysmarowany gównem, i mówią:
- Dziadek, Ty się odsuń na bok, żeby Ci się przypadkiem nie oberwało.
19

Dowcip #6100. Wsadzili siedemdziesięcioletniego dziadka do więzienia. w kategorii: Dowcipy o dziadku, Żarty o policjantach, Żarty o więźniach.

Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne?
- Szuka pochyłego jeziora.
412

Dowcip #6101. Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne? w kategorii: Śmieszne kawały zagadki, Śmieszne kawały o Milicji.

Trzech nauczycieli za czasów RFN chciało wyjechać za granicę, ale potrzebne im były zaświadczenia od policji, że mogą opuścić granicę. Poszli więc na komendę i wchodzą po kolei. Pierwszy wszedł nauczyciel z gimnazjum i za chwilę wychodzi. Pozostali od razu pytają:
- Dostałeś pozwolenie czy nie?
On na smutny odpowiada:
- Nie dostałem.
Wchodzi drugi nauczyciel z liceum... Za chwilę wraca i ta sama sytuacja: nie dostał.
Wchodzi trzeci nauczyciel ze szkoły specjalnej. Nie ma go z pięć minut... W końcu wychodzi zadowolony, że dostał pozwolenie. Koledzy zdziwieni pytają się jak on to zrobił, a on na to mówi tak:
- Podszedłem do policjanta, położyłem mu podanie na biurku i mówię mu: ”Tu podpisz i jeszcze tu i tu, tak jak cię w szkole uczyłem”
18

Dowcip #6102. Trzech nauczycieli za czasów RFN chciało wyjechać za granicę w kategorii: Żarty o nauczycielach, Żarty o policjantach.

Do leżącego na ławce mężczyzny podchodzą policjanci. Jeden z nich mówi:
- Dokumenty poproszę.
- Nie mam. - odpowiada mężczyzna.
Policjanci na to:
- No to idziemy!
- No to idźcie!
27

Dowcip #6103. Do leżącego na ławce mężczyzny podchodzą policjanci. w kategorii: Śmieszne kawały o pijakach, Żarty o policjantach.

Koło dwu milicjantów z psem zatrzymuje się przechodzień i zagląda psu pod brzuch.
- Co robicie obywatelu? - pyta milicjant.
- Ano, chciałem zobaczyć, czy miał rację ten, co powiedział, że na rogu stoi pies z dwoma kutasami.
213

Dowcip #6104. Koło dwu milicjantów z psem zatrzymuje się przechodzień i zagląda psu w kategorii: Żarty o chłopcach, Śmieszny humor o psie, Kawały o Milicji.

Żona zomowca zażyczyła sobie na rocznicę ślubu buty z krokodyla. Więc ten wybrał się do Egiptu. Po powrocie opowiada o zdarzeniu kolegom w pracy:
- Poszedłem nad ten Nil, szukałem, szukałem, szukałem, aż wreszcie znalazłem krokodyla. Wyskoczyłem z krzaków, dopadłem gada, pała, gaz, pała, gaz, pała, gaz. Wreszcie krokodyl padł. Odwracam go do góry nogami i ...
- No i co?!
- Nic. Bez butów był!
27

Dowcip #6105. Żona zomowca zażyczyła sobie na rocznicę ślubu buty z krokodyla. w kategorii: Żarty o policjantach, Dowcipy o żonie, Dowcipy o krokodylach.

Notatka policjanta dotycząca wypadku samochodowego:
Oględziny przeprowadzono w świetle naturalnym, dziennym, temperatura - 5 stopni, padająca mżawka, gęsta mgła, widoczność dobra.
26

Dowcip #6106. Notatka policjanta dotycząca wypadku samochodowego w kategorii: Śmieszne dowcipy o policjantach, Kawały o wypadkach samochodowych.

Policjant wraca z pracy i już od progu woła:
- Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na ”Jezioro łabędzie”.
Po obiedzie widzi, że żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na ”Jezioro łabędzie”, to dla ptaków.
- Oj ty głupia, to taki balet, tancerki znaczy się tańczą.
- Patrzcie go, jaki mądry się znalazł. A jak szliśmy na ”Wesele” Wyspiańskiego, to kto wziął pół litra?
29

Dowcip #6107. Policjant wraca z pracy i już od progu woła w kategorii: Dowcipy o policjantach, Dowcipy o żonie, Żarty o łabędziach.

Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego.
- Dlaczego uciekł pan z więzienia?
- Bo chciałem się ożenić.
- No to ma pan dziwne poczucie wolności.
28

Dowcip #6108. Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego. w kategorii: Śmieszne dowcipy o facetach, Dowcipy o sędziach, Humor o więzieniu, Żarty o małżeństwie.




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia nieruchomości» Używane motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik rymów imiona» Praca na cały etat dla opiekunki do dzieci» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Stopniowanie przysłówków» Zagadki edukacyjne dla dzieci do drukowania» Odmiana imion męskich przez przypadki» Wyszukiwarka haseł i odpowiedzi do krzyżówek» Wyliczanki do zabawy» Synonim» Zmiana czasu - informacje» Antonim
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost