Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Blondynka zwierza się swojej przyjaciółce

Blondynka zwierza się swojej przyjaciółce:
- Byłam wczoraj u ginekologa i stwierdził, że jestem w ciąży.
- A kto jest ojcem?
- Tego mi nie powiedział.
114

Dowcip #31707. Blondynka zwierza się swojej przyjaciółce w kategorii: Kawały o blondynkach, Śmieszne kawały o ciąży.

Elegancko ubrana kobieta weszła do salonu Mercedesa i od razu jej uwagę przyciągnął piękny, czarny, błyszczący, sportowy model. Podeszła do niego, otworzyła drzwi i nachyliła się nad fotelem obitym czarną miękką skórą. Kiedy go dotknęła, nagle niespodziewanie wymknął jej się głośny pierd. Wyraźnie zawstydzona szybko się wyprostowała i obróciła się, żeby sprawdzić czy ktoś tego nie usłyszał. I okazało się, że cały czas tuż za jej plecami stał sprzedawca.
- W czym mogę Pani pomóc? - zapytał
Kobieta szybko rzuciła pytanie:
- Ile kosztuje ten samochód?
- Jeśli spierdziała się Pani tylko go dotykając, to po usłyszeniu ceny się Pani zesra.
2480

Dowcip #31708. Elegancko ubrana kobieta weszła do salonu Mercedesa i od razu jej w kategorii: Kawały o kobietach, Żarty o samochodach, Humor o pierdzeniu.

Mówi mały Jaś do ojca:
- Wiesz tato, jak dorosnę, to zostanę muzykiem.
- Synu, albo jedno albo drugie.
17

Dowcip #31709. Mówi mały Jaś do ojca w kategorii: Żarty o Jasiu, Żarty o muzykach.

Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. Bardzo mu się spodobała i zaczął ją bajerować. Ona jednak zgasiła go słowami:
- Wybacz, nie mogę oddać się mężczyźnie, ponieważ jestem oddana tylko i wyłącznie Bogu.
Na następnym przystanku wysiadła. Tramwaj dojechał do pętli. Gdy zdołowany Rysiu wysiadał, tramwajarz zaczepił go mówiąc:
- Słuchaj, mogę Ci powiedzieć o tej zakonnicy coś, co Cię zainteresuje...
- Tak, co takiego? - odparł podekscytowany Rysiu
- Ona ma taki zwyczaj, że często o północy można ją zastać samotnie modlącą się i medytującą na cmentarzu.
Rysiowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Ubrał się w białą szatę, którą pomalował odblaskową farba, przykleił sobie sztuczną brodę i o północy wyruszył na cmentarz, było ciemno, ale dostrzegł kształty klęczącej zakonnicy
- To ja Bóg. - rzekł - Twoje modły zostały wysłuchane, wybrałem Ciebie i chcę żebyś mi się oddala.
- Och Panie, dobrze - odparła zakonnica - ale proszę, zróbmy to analnie, bo w klasztorze matka przełożona przeprowadza rutynowa kontrole dziewictwa!
Uradowany facet zabrał się do dzieła, a po skończonej zabawie zerwał z siebie szatę i krzyknął z uśmiechem:
- Ha! Ha! To ja Rysio!
Widząc to zakonnica zerwała sutannę i krzyknęła z uśmiechem:
- Ha! Ha! To ja tramwajarz!
421

Dowcip #31710. Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. w kategorii: Dowcipy o kierowcach, Humor o zakonnicach, Humor o gwałcie.

Po dwudziestu pięciu latach jeżdżenia Harleyem facet doszedł do wniosku, że zobaczył już kawał świata i uznał, że czas osiąść gdzieś na stałe. Kupił więc kawałek ziemi w Vermont, tak daleko od innych ludzi, jak to tylko możliwe. Z listonoszem widział się raz na tydzień, a po zakupy jeździł raz na miesiąc. Poza tym była tylko natura i on. Po, mniej więcej, pół roku takiego życia słyszy stukanie do drzwi. Idzie, otwiera i widzi wielkiego, brodatego tubylca.
- Cześć. - mówi tubylec. - Jestem Enoch, Twój sąsiad, mieszkający jakieś cztery mile w tamtym kierunku. Za jakieś dwa dni, wieczorem, urządzam małe przyjęcie. Miałbyś ochotę przyjść?
- Jasne, po pół roku na tym odludziu, będzie fajnie.
Enoch pożegnał się i już miał iść, ale odwraca się i mówi:
- Słuchaj, jesteś tu nowy, więc chyba powinienem Cię ostrzec, że będziemy tam ostro pili.
- Nie ma problemu, dwadzieścia pięć lat jeździłem Harleyem. Myślę, że dam sobie radę.
Enoch już ma odchodzić, ale jeszcze odwraca się i mówi:
- Powinienem Cię też ostrzec, że nie było jeszcze imprezy bez bijatyki.
- Z dwudziestopięcioletnim doświadczeniem jako motocyklista myślę, że dam sobie radę.
Enoch odwraca się i już ma iść, ale przypomina sobie jeszcze coś i mówi:
- Muszę Ci też powiedzieć, że te przyjęcia to istna orgia seksu.
Widziałem już tam rzeczy, o których mi się nawet nie śniło.
- Po dwudziestu pięciu latach jeżdżenia Harleyem i pół roku na tym odludziu jestem więcej niż gotów, zwłaszcza na to. Aha, Enoch, zanim zapomnę. Jak powinienem się ubrać na to przyjęcie?
- Ubierz się jak chcesz. I tak będziemy tylko my dwaj...
19

Dowcip #31711. Po dwudziestu pięciu latach jeżdżenia Harleyem facet doszedł do w kategorii: Żarty o motocyklistach, Śmieszne kawały o sąsiadach, Śmieszne dowcipy o imprezie.

Rozmowa telefoniczna:
- Halo, infolinia medyczna? Proszę mi powiedzieć, gdzie kupię Viagrę dla kobiet?
- Proszę pana, w dowolnym sklepie jubilerskim.
119

Dowcip #31712. Rozmowa telefoniczna w kategorii: Humor o kobietach, Dowcipy o rozmowach telefonicznych, Żarty o Viagrze.

W okopach dwóch młodych mężczyzn rozmawia, a nad głowami świszczą im kule.
- Jak się tutaj znalazłeś?
- Jestem kawalerem, lubię wojnę więc poszedłem na ochotnika. A Ty?
- Jestem żonaty, lubię spokój więc poszedłem na ochotnika.
27

Dowcip #31713. W okopach dwóch młodych mężczyzn rozmawia w kategorii: Śmieszne kawały o facetach.

Wraca mąż wcześniej z pracy, wchodzi do domu i widzi nagą żonę:
- Co Ty robisz?
- No... Pomyślałam, że pobawimy się nago w chowanego.
- Dobra, ja chowam się pierwszy!
Wyskoczył z ciuchów i pobiegł na piętro. Otwiera szafę i widzi swojego najlepszego kumpla. Ten mówi:
- Sorry stary...
- Spoko, ja schowam się pod łóżko!
421

Dowcip #31714. Wraca mąż wcześniej z pracy, wchodzi do domu i widzi nagą żonę w kategorii: Humor o mężu i żonie, Żarty o mężu, Żarty o żonie, Śmieszne kawały o zdradzie, Żarty o grach i zabawach, Śmieszny humor o szafie.

Chińscy naukowcy zbudowali aparat fotograficzny z tak szybką migawką, że udało im się sfotografować kobietę z zamkniętymi ustami.
114

Dowcip #31715. Chińscy naukowcy zbudowali aparat fotograficzny z tak szybką migawką w kategorii: Śmieszne dowcipy o Chińczykach, Śmieszny humor o kobietach, Śmieszne dowcipy o wynalazkach.

Zacząłem regularnie chodzić do kościoła, odkąd w naszej parafii zawitał ksiądz z syndromem Tourette’a.
32

Dowcip #31716. Zacząłem regularnie chodzić do kościoła w kategorii: Żarty o duchownych, Żarty o chorobach.




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Odmiana wyrazów online» Stopniowanie przysłówków online» Internetowy słownik rymów do czasowników» Wyliczanki odliczanki» Kod alfabetu Morse'a» Oferty pracy opieka seniora» Zmiana czasu na czas zimowy» Synonimy» Antonimy» Wyszukiwarka haseł
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost