Najnowsze dowcipy
Mąż do żony:
- Kochanie, popatrz! Wiosna, ptaszki śpiewają, słonko grzeje, a ty się tu męczysz szorując podłogi. Pomyśl tylko, czy nie lepiej wstać, wyjść na zewnątrz i umyć mój samochód?
- Kochanie, popatrz! Wiosna, ptaszki śpiewają, słonko grzeje, a ty się tu męczysz szorując podłogi. Pomyśl tylko, czy nie lepiej wstać, wyjść na zewnątrz i umyć mój samochód?
99
Dowcip #33800. Mąż do żony w kategorii: Kawały o mężu i żonie, Humor o samochodach, Śmieszne żarty o porządku.
Dlaczego Statua Wolności przedstawia kobietę?
- Potrzebna była pusta głowa na taras widokowy.
- Potrzebna była pusta głowa na taras widokowy.
3738
Dowcip #28523. Dlaczego Statua Wolności przedstawia kobietę? w kategorii: Śmieszne dowcipy o kobietach, Śmieszne żarty zagadki.
Budzi się rozanielona żona w środku nocy i szarpie za rękę męża:
- Stachu, Stachu, ale miałam cudowny sen!
Facet wkurzony, ale pyta:
- A co takiego ci się śniło?
- Wyobraź sobie, na plaży stało ogromne wiadro penisów. A na samym wierzchu leżał jeden taki duży, sprężysty ...
- To pewno był mój? - Pyta mąż.
- Coś ty! Twój to leżał obok, jakiś taki mały, stary, pomarszczony ...
Za pół godziny facet ciągnie za rękę żonę!
- Kryśka, ale miałem cudowny sen! Wyobraź sobie, śniła mi się plaża, patrzę, a tam pełne wiadro damskich cipek. Takie śliczne, wąziutkie, piękne, a na samym wierzchu leżała taka jedna przepiękna, młodziutka. - mówi rozmarzony mąż.
- Och! To pewnie moja! Moja!
- Nie, kochana! W twojej to to wiadro stało!
- Stachu, Stachu, ale miałam cudowny sen!
Facet wkurzony, ale pyta:
- A co takiego ci się śniło?
- Wyobraź sobie, na plaży stało ogromne wiadro penisów. A na samym wierzchu leżał jeden taki duży, sprężysty ...
- To pewno był mój? - Pyta mąż.
- Coś ty! Twój to leżał obok, jakiś taki mały, stary, pomarszczony ...
Za pół godziny facet ciągnie za rękę żonę!
- Kryśka, ale miałem cudowny sen! Wyobraź sobie, śniła mi się plaża, patrzę, a tam pełne wiadro damskich cipek. Takie śliczne, wąziutkie, piękne, a na samym wierzchu leżała taka jedna przepiękna, młodziutka. - mówi rozmarzony mąż.
- Och! To pewnie moja! Moja!
- Nie, kochana! W twojej to to wiadro stało!
2424
Dowcip #23808. Budzi się rozanielona żona w środku nocy i szarpie za rękę męża w kategorii: Śmieszne żarty o mężu i żonie, Humor o mężu, Żarty o żonie, Kawały o snach.
Ilu pracowników jest potrzebnych aby zbudować malucha?
- Dwóch: jeden składa, drugi skleja.
- Dwóch: jeden składa, drugi skleja.
33
Dowcip #21392. Ilu pracowników jest potrzebnych aby zbudować malucha? w kategorii: Śmieszne dowcipne zagadki, Humor o pracownikach, Śmieszne kawały o fiacie 126p.
Spotyka się dwóch ojców:
- No jak tam Stasiu, co u ciebie? Jak dzieci?
- A, nie najlepiej ... Chodzę na wywiadówkę pod przybranym nazwiskiem.
- No jak tam Stasiu, co u ciebie? Jak dzieci?
- A, nie najlepiej ... Chodzę na wywiadówkę pod przybranym nazwiskiem.
1515
Dowcip #14807. Spotyka się dwóch ojców w kategorii: Śmieszny humor o dzieciach, Śmieszny humor szkolny, Żarty o ojcu.
Żona Jacka umarła wcześnie, bo nie zaznała ciepłoty męża.
99
Dowcip #11006. Żona Jacka umarła wcześnie, bo nie zaznała ciepłoty męża. w kategorii: Śmieszne żarty szkolne, Śmieszne dowcipy o postaciach z książek.
Milicjanci znaleźli w lesie borowika:
- Gadaj gdzie twoi kumple!
Nie chciał powiedzieć to go spałowali. Przynoszą resztki grzyba na komendę:
- Po coście go pałowali? - pyta komendant.
- My!? Pałowali?!? On spadł ze schodów!
- Gadaj gdzie twoi kumple!
Nie chciał powiedzieć to go spałowali. Przynoszą resztki grzyba na komendę:
- Po coście go pałowali? - pyta komendant.
- My!? Pałowali?!? On spadł ze schodów!
4444
Dowcip #8467. Milicjanci znaleźli w lesie borowika w kategorii: Śmieszne dowcipy o policjantach, Śmieszne dowcipy o grzybach.
Hipis przychodzi do baru z myślą, że jest to restauracja. Podchodzi do barmana i mówi:
- Chciałbym zamówić hot-doga. Byle nie był ani za zimny, ani za gorący. Taki po środku.
Barman idzie do kierownika przedstawić mu sytuację. Kierownik ma dziś zły dzień i mówi podniesionym głosem:
- Daj mu co chce i niech spada.
Barmana wraca do klienta udając kelnera i pyta:
- Czy coś jeszcze dla Pana?
- Tak. Poproszę szejka mlecznego. Tylko żeby nie był ani za zimny, ani za ciepły. Taki po środku.
W tej sytuacji barman wraca do zdenerwowanego kierownika i relacjonuje przebieg zamówienia.
- Mówiłem Ci żebyś dał czego chce i niech spada. - wykrzykuje kierownik.
Na te słowa barman wraca do klienta:
- Więc hot-dog i szejk mleczny, tak?
- Tak. Chociaż w sumie zamiast hot-doga może daj mi hamburgera. Tylko żeby nie był ani za bardzo wypieczony ani za słabo. Tak po środku.
Barman wraca więc do kierownika, który nie wytrzymuje. Wychodzi do klienta, ściąga spodnie i mówi:
- Pocałuj mnie w dupę. Ale nie w lewy półdupek, ani nie w prawy, tylko po środku.
- Chciałbym zamówić hot-doga. Byle nie był ani za zimny, ani za gorący. Taki po środku.
Barman idzie do kierownika przedstawić mu sytuację. Kierownik ma dziś zły dzień i mówi podniesionym głosem:
- Daj mu co chce i niech spada.
Barmana wraca do klienta udając kelnera i pyta:
- Czy coś jeszcze dla Pana?
- Tak. Poproszę szejka mlecznego. Tylko żeby nie był ani za zimny, ani za ciepły. Taki po środku.
W tej sytuacji barman wraca do zdenerwowanego kierownika i relacjonuje przebieg zamówienia.
- Mówiłem Ci żebyś dał czego chce i niech spada. - wykrzykuje kierownik.
Na te słowa barman wraca do klienta:
- Więc hot-dog i szejk mleczny, tak?
- Tak. Chociaż w sumie zamiast hot-doga może daj mi hamburgera. Tylko żeby nie był ani za bardzo wypieczony ani za słabo. Tak po środku.
Barman wraca więc do kierownika, który nie wytrzymuje. Wychodzi do klienta, ściąga spodnie i mówi:
- Pocałuj mnie w dupę. Ale nie w lewy półdupek, ani nie w prawy, tylko po środku.
1920
Dowcip #31325. Hipis przychodzi do baru z myślą, że jest to restauracja. w kategorii: Śmieszny humor o jedzeniu, Śmieszne dowcipy o restauracji i barze, Żarty o klientach, Śmieszny humor o hipisach.
Jedzie chłopak z dziewczyną autem. Chłopak kieruje, a dziewczyna siedzi z tyłu. Chłopak się odwraca, Ona:
- Patrz na głupią drogę!
- Mówiłam, patrz przed siebie, głupi idioto!
- Na miłość boską, patrz gdzie jedziesz!
On:
- Zamknij ryj! Cofam Ty kretynko!
- Patrz na głupią drogę!
- Mówiłam, patrz przed siebie, głupi idioto!
- Na miłość boską, patrz gdzie jedziesz!
On:
- Zamknij ryj! Cofam Ty kretynko!
1514
Dowcip #27512. Jedzie chłopak z dziewczyną autem. w kategorii: Żarty o facetach, Śmieszne żarty o kierowcach, Śmieszne kawały o kobietach.
Na zebraniu Biura Politycznego Jaruzelski chwali się sukcesami polskiej gospodarki.
- Nawet papież poświęcił jej uwagę w swoim przemówieniu na forum ONZ.
- A co powiedział? - interesuje się towarzysz.
- Jezus, Maria!
- Nawet papież poświęcił jej uwagę w swoim przemówieniu na forum ONZ.
- A co powiedział? - interesuje się towarzysz.
- Jezus, Maria!
1212