
Najnowsze dowcipy
Co robi blondynka na dnie oceanu?
- Czeka na Leonardo di Caprio.
- Czeka na Leonardo di Caprio.
99
Dowcip #7942. Co robi blondynka na dnie oceanu? w kategorii: Śmieszny humor o blondynkach, Śmieszny humor zagadka.
Wynik 0:0 utrzymał się do końca przerwy.
66
Dowcip #11018. Wynik 0:0 utrzymał się do końca przerwy. w kategorii: Dowcipy o piłce nożnej.
Szlachta w ”Panu Tadeuszu” była bardzo gościnna, bo jak przyjechał pan Tadeusz na koniu, to o nic się go nie pytano, tylko dano mu siana.
99
Dowcip #15387. Szlachta w ”Panu Tadeuszu” była bardzo gościnna w kategorii: Śmieszne dowcipy o postaciach z książek.
Brunetka mówi do blondynki:
- Idę się załatwić
Na to blondynka:
- Nie,nie umieraj.
- Idę się załatwić
Na to blondynka:
- Nie,nie umieraj.
55
Dowcip #5162. Brunetka mówi do blondynki w kategorii: Śmieszny humor o blondynkach.

Sekretarka do dyrektora:
- Panie dyrektorze właśnie przyszedł SMS!
- Niech wejdzie...
- Panie dyrektorze właśnie przyszedł SMS!
- Niech wejdzie...
55
Dowcip #30783. Sekretarka do dyrektora w kategorii: Dowcipy o sekretarkach, Śmieszne dowcipy o szefie, Śmieszne dowcipy o SMSach.
Czym się różni dwudziestoletni murzyn od czterdziestoletniego?
- Dwudziestoletnim brudem.
- Dwudziestoletnim brudem.
1010
Dowcip #28487. Czym się różni dwudziestoletni murzyn od czterdziestoletniego? w kategorii: Kawały o Murzynach, Śmieszne dowcipne zagadki, Śmieszny humor o higienie.

- Wiecie dlaczego kobiety mają szafy pełne ciuchów.
- ?
- Bo kupują sobie rzeczy o rozmiar mniej niż faktycznie noszą.
- A po co?
- Za każdym razem mają ten sam cel... szukaj motywacji.
- ?
- Bo kupują sobie rzeczy o rozmiar mniej niż faktycznie noszą.
- A po co?
- Za każdym razem mają ten sam cel... szukaj motywacji.
1010
Dowcip #33623. - Wiecie dlaczego kobiety mają szafy pełne ciuchów. w kategorii: Kawały o kobietach, Żarty o ciuchach.
Spotyka się wieczorem dwóch księży, z których jeden narzeka:
- Dziś przy konfesjonale był taki galimatias, że naznaczając pokuty zapomniałem o udzielaniu rozgrzeszeń.
- Dziś przy konfesjonale był taki galimatias, że naznaczając pokuty zapomniałem o udzielaniu rozgrzeszeń.
33
Dowcip #18027. Spotyka się wieczorem dwóch księży, z których jeden narzeka w kategorii: Żarty o duchownych, Śmieszne dowcipy o spowiedzi.

Mam dziecko w wieku wychowawczym.
22
Dowcip #17284. Mam dziecko w wieku wychowawczym. w kategorii: Humor o dzieciach.
Dziewczyna i chłopak chodzą ze sobą od kilku miesięcy.
Pewnego piątku spotkali się po pracy w barze. Posiedzieli tam chwilę, a potem poszli do pobliskiej restauracji. Po kolacji wstąpili do jego domu, gdzie zostali na noc.
Wersja zdarzeń wg dziewczyny:
Umówiliśmy się w piątek wieczorem. Kiedy przyszłam do baru, on był w dziwnym humorze; pomyślałam, że to może dlatego, że trochę się spóźniłam, ale nic mi nie powiedział i rozmowa nam się jakoś nie kleiła, więc pomyślałam, że powinniśmy się przenieść w bardziej kameralne miejsce, żeby móc porozmawiać bardziej intymnie.
Poszliśmy do restauracji, ale on wciąż był jakiś nieswój i ja próbowałam go rozweselić, ale zaczęłam się też zastanawiać czy to chodzi o mnie czy coś innego, no i spytałam go o to, i powiedział, że nie, ale wiesz, wciąż nie byłam o tym zbytnio przekonana, w każdym razie w drodze do niego powiedziałam mu, że go kocham, ale on tylko mnie objął i nie wiedziałam już, do cholery, co ma to wszystko znaczyć, no, bo wiesz, on mi nie odpowiedział, ani nic takiego, więc po drodze zastanawiałam się czy chce już ze mną zerwać i próbowałam go o to spytać, ale on tylko włączył telewizor, więc powiedziałam, że idę spać i po dziesięciu minutach przyszedł do mnie i się kochaliśmy, ale on wydawał się jakiś nieobecny i po wszystkim chciałam po prostu sobie pójść i sama już nie wiem, co on sobie myśli, czy to znaczy, że ma inną?
Wersja zdarzeń wg chłopaka:
Przerąbany cały dzień w robocie. Potem za to zajebisty sex wieczorem.
Pewnego piątku spotkali się po pracy w barze. Posiedzieli tam chwilę, a potem poszli do pobliskiej restauracji. Po kolacji wstąpili do jego domu, gdzie zostali na noc.
Wersja zdarzeń wg dziewczyny:
Umówiliśmy się w piątek wieczorem. Kiedy przyszłam do baru, on był w dziwnym humorze; pomyślałam, że to może dlatego, że trochę się spóźniłam, ale nic mi nie powiedział i rozmowa nam się jakoś nie kleiła, więc pomyślałam, że powinniśmy się przenieść w bardziej kameralne miejsce, żeby móc porozmawiać bardziej intymnie.
Poszliśmy do restauracji, ale on wciąż był jakiś nieswój i ja próbowałam go rozweselić, ale zaczęłam się też zastanawiać czy to chodzi o mnie czy coś innego, no i spytałam go o to, i powiedział, że nie, ale wiesz, wciąż nie byłam o tym zbytnio przekonana, w każdym razie w drodze do niego powiedziałam mu, że go kocham, ale on tylko mnie objął i nie wiedziałam już, do cholery, co ma to wszystko znaczyć, no, bo wiesz, on mi nie odpowiedział, ani nic takiego, więc po drodze zastanawiałam się czy chce już ze mną zerwać i próbowałam go o to spytać, ale on tylko włączył telewizor, więc powiedziałam, że idę spać i po dziesięciu minutach przyszedł do mnie i się kochaliśmy, ale on wydawał się jakiś nieobecny i po wszystkim chciałam po prostu sobie pójść i sama już nie wiem, co on sobie myśli, czy to znaczy, że ma inną?
Wersja zdarzeń wg chłopaka:
Przerąbany cały dzień w robocie. Potem za to zajebisty sex wieczorem.
1010
Dowcip #18838. Dziewczyna i chłopak chodzą ze sobą od kilku miesięcy. w kategorii: Żarty o mężczyznach, Żarty o kobietach.
