Najnowsze dowcipy
Czym różnią się sandały zimowe od letnich?
- Zimowe mają ocieplane paski.
- Zimowe mają ocieplane paski.
44
Dowcip #14234. Czym różnią się sandały zimowe od letnich? w kategorii: Śmieszne żarty zagadki, Dowcipy o butach.
Tuż przed wyborami na prezydenta RP w roku 1995 do domu Fąfary wdziera się uzbrojona banda.
- Jesteś za Wałęsą, czy za Kwaśniewskim? - pyta przywódca bandy.
- Za Wałęsą.
Fąfara został pobity i obrabowany. Na drugi dzień do mieszkania Fąfary wdarła się kolejna banda.
- Jesteś za Wałęsą, czy za Kwaśniewskim?
- Za Kwaśniewskim.
Niestety historia się powtórzyła. Na trzeci dzień przyszła jeszcze inna banda.
- Jesteś za Wałęsą, czy Kwaśniewskim?
Fąfara chytrze spogląda na przywódcę bandy i pyta:
- A bo co?
- Jesteś za Wałęsą, czy za Kwaśniewskim? - pyta przywódca bandy.
- Za Wałęsą.
Fąfara został pobity i obrabowany. Na drugi dzień do mieszkania Fąfary wdarła się kolejna banda.
- Jesteś za Wałęsą, czy za Kwaśniewskim?
- Za Kwaśniewskim.
Niestety historia się powtórzyła. Na trzeci dzień przyszła jeszcze inna banda.
- Jesteś za Wałęsą, czy Kwaśniewskim?
Fąfara chytrze spogląda na przywódcę bandy i pyta:
- A bo co?
4747
Dowcip #30812. Tuż przed wyborami na prezydenta RP w roku 1995 do domu Fąfary w kategorii: Śmieszny humor o Aleksandrze Kwaśniewskim, Kawały o Fąfarze, Kawały o Lechu Wałęsie, Śmieszne kawały o wyborach, Śmieszne dowcipy o bójkach.
Miłość to dróżka prowadząca do łózka,
z łóżka do szpitala przenosząc krasnala
z łóżka do szpitala przenosząc krasnala
3333
Dowcip #30342. Miłość to dróżka prowadząca do łózka w kategorii: Śmieszny humor rymowany, Dowcipy o miłości.
Dlaczego blondynka kładzie na telewizor papryczkę chili?
- Żeby regulować ostrość ekranu.
- Żeby regulować ostrość ekranu.
56
Dowcip #24483. Dlaczego blondynka kładzie na telewizor papryczkę chili? w kategorii: Śmieszne dowcipy o blondynkach, Śmieszne pytania zagadki, Śmieszne dowcipy o telewizorze.
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, ja mam chyba w sobie zbyt dużo męskich hormonów?
- Dlaczego pani tak sądzi?
- Bo widzi pan, muszę się codziennie golić, mam silnie owłosioną klatkę piersiową i w ogóle włosy rosną mi w dół aż do samego członka.
- Panie doktorze, ja mam chyba w sobie zbyt dużo męskich hormonów?
- Dlaczego pani tak sądzi?
- Bo widzi pan, muszę się codziennie golić, mam silnie owłosioną klatkę piersiową i w ogóle włosy rosną mi w dół aż do samego członka.
1515
Dowcip #17346. Przychodzi baba do lekarza w kategorii: Śmieszne dowcipy o babie, Humor przychodzi baba do lekarza, Dowcipy o włosach.
Jasio Mówi w sklepie:
- Chcę prezerwatywy.
- Nie jesteś za młody?
Jaś się przesłyszał i mówi:
- A, i mały rozmiar poproszę.
- Chcę prezerwatywy.
- Nie jesteś za młody?
Jaś się przesłyszał i mówi:
- A, i mały rozmiar poproszę.
1414
Dowcip #11130. Jasio Mówi w sklepie w kategorii: Żarty o Jasiu, Śmieszny humor o prezerwatywach.
Kiedy w Polsce będziemy mieć szczyt demokracji bezpośredniej?
- Kiedy Miss Polonia będziemy wybierać w wyborach powszechnych demokracja.
- Kiedy Miss Polonia będziemy wybierać w wyborach powszechnych demokracja.
87
Dowcip #6145. Kiedy w Polsce będziemy mieć szczyt demokracji bezpośredniej? w kategorii: Szczyty śmiechu, Humor o wyborach.
Hipis przychodzi do baru z myślą, że jest to restauracja. Podchodzi do barmana i mówi:
- Chciałbym zamówić hot-doga. Byle nie był ani za zimny, ani za gorący. Taki po środku.
Barman idzie do kierownika przedstawić mu sytuację. Kierownik ma dziś zły dzień i mówi podniesionym głosem:
- Daj mu co chce i niech spada.
Barmana wraca do klienta udając kelnera i pyta:
- Czy coś jeszcze dla Pana?
- Tak. Poproszę szejka mlecznego. Tylko żeby nie był ani za zimny, ani za ciepły. Taki po środku.
W tej sytuacji barman wraca do zdenerwowanego kierownika i relacjonuje przebieg zamówienia.
- Mówiłem Ci żebyś dał czego chce i niech spada. - wykrzykuje kierownik.
Na te słowa barman wraca do klienta:
- Więc hot-dog i szejk mleczny, tak?
- Tak. Chociaż w sumie zamiast hot-doga może daj mi hamburgera. Tylko żeby nie był ani za bardzo wypieczony ani za słabo. Tak po środku.
Barman wraca więc do kierownika, który nie wytrzymuje. Wychodzi do klienta, ściąga spodnie i mówi:
- Pocałuj mnie w dupę. Ale nie w lewy półdupek, ani nie w prawy, tylko po środku.
- Chciałbym zamówić hot-doga. Byle nie był ani za zimny, ani za gorący. Taki po środku.
Barman idzie do kierownika przedstawić mu sytuację. Kierownik ma dziś zły dzień i mówi podniesionym głosem:
- Daj mu co chce i niech spada.
Barmana wraca do klienta udając kelnera i pyta:
- Czy coś jeszcze dla Pana?
- Tak. Poproszę szejka mlecznego. Tylko żeby nie był ani za zimny, ani za ciepły. Taki po środku.
W tej sytuacji barman wraca do zdenerwowanego kierownika i relacjonuje przebieg zamówienia.
- Mówiłem Ci żebyś dał czego chce i niech spada. - wykrzykuje kierownik.
Na te słowa barman wraca do klienta:
- Więc hot-dog i szejk mleczny, tak?
- Tak. Chociaż w sumie zamiast hot-doga może daj mi hamburgera. Tylko żeby nie był ani za bardzo wypieczony ani za słabo. Tak po środku.
Barman wraca więc do kierownika, który nie wytrzymuje. Wychodzi do klienta, ściąga spodnie i mówi:
- Pocałuj mnie w dupę. Ale nie w lewy półdupek, ani nie w prawy, tylko po środku.
1614
Dowcip #31325. Hipis przychodzi do baru z myślą, że jest to restauracja. w kategorii: Śmieszny humor o jedzeniu, Śmieszne dowcipy o restauracji i barze, Żarty o klientach, Śmieszny humor o hipisach.
W obozie koncentracyjnym Hans w swoje urodziny urządził zawody:
- Kto skoczy z komina i nic mu się nie stanie, dostaje natychmiast obywatelstwo niemieckie i wychodzi na wolność.
Skaczą ochotnicy, ale każdy łamie sobie, a to ręce, a to nogi. Nagle jedna z więźniarek mówi do swojego męża:
- Idź spróbuj, a może się uda.
Więzień wchodzi na komin skacze i po chwili widać tuman kurzu który opada i wylania się z niego skoczek, otrzepuje ubranie i idzie w stronę baraku, w którym Hans nadaje obywatelstwa.
Podbiega do niego żona i mówi:
- A nie mówiłam Jóźwik jesteśmy wolni!
Na to Jóźwik:
- Odejdź Żydówo.
- Kto skoczy z komina i nic mu się nie stanie, dostaje natychmiast obywatelstwo niemieckie i wychodzi na wolność.
Skaczą ochotnicy, ale każdy łamie sobie, a to ręce, a to nogi. Nagle jedna z więźniarek mówi do swojego męża:
- Idź spróbuj, a może się uda.
Więzień wchodzi na komin skacze i po chwili widać tuman kurzu który opada i wylania się z niego skoczek, otrzepuje ubranie i idzie w stronę baraku, w którym Hans nadaje obywatelstwa.
Podbiega do niego żona i mówi:
- A nie mówiłam Jóźwik jesteśmy wolni!
Na to Jóźwik:
- Odejdź Żydówo.
1617
Dowcip #30723. W obozie koncentracyjnym Hans w swoje urodziny urządził zawody w kategorii: Śmieszne żarty o Niemcach, Dowcipy o mężu i żonie.
Sherlock Holmes podjechał do sklepu rowerem. Zanim wszedł do środka, do siodełka przyczepił karteczkę:
”Kradzież zbyteczna. Sherlock Holmes”.
Gdy wyszedł ze sklepu, w miejscu, gdzie przed chwilą stał rower, znalazł karteczkę:
”Pościg zbyteczny. Ryszard Szurkowski”.
”Kradzież zbyteczna. Sherlock Holmes”.
Gdy wyszedł ze sklepu, w miejscu, gdzie przed chwilą stał rower, znalazł karteczkę:
”Pościg zbyteczny. Ryszard Szurkowski”.
45