Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Przychodzi biedniejszy żyd do bogatej synagogi.

Przychodzi biedniejszy żyd do bogatej synagogi. Od progu wita go głos pilnującego wejścia:
- Pan nie możesz wejść do synagogi.
- Dlaczego?
- Bo pan nie dałeś na budowę naszej świątyni.
- Ale ja mam interes do Goldberga.
- Już ja was znam, Ty nie masz interes do Goldberga, ty byś pomodlić się tu chciał .
04

Dowcip #9319. Przychodzi biedniejszy żyd do bogatej synagogi. w kategorii: Dowcipy o pieniądzach, Śmieszny humor o Żydach, Śmieszny humor o modlitwie.

Dawno dawno temu zszedł Pan Bóg na spacer po pustyni i trafił do jakiegoś miasta. Podszedł do mieszkańców i zaproponował.
- Mam dla was przykazanie.
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- No coś ty! My Hetyci żyjemy z wojen. Potrafimy tylko wytapiać żelazo i walczyć. Bez zabijania nasz naród zginie.
Poszedł Bóg dalej i trafił do następnego miasta.
- Mam dla was przykazanie - rzekł do mieszkańców.
- A jakie?
- Nie cudzołóż.
- To chyba jakieś żarty. W naszej świątyni są najlepsze ladacznice. Wszystkie nacje przyjeżdżają do nas się zabawić. Bez cudzołóstwa pomrzemy w nędzy.
W trzecim mieście Bóg spróbował jeszcze inaczej.
- Mam dla was przykazanie - nie kradnij.
- To jak mamy żyć - nie da się handlować z Syryjczykami nie kradnąc.
Nieco przybity Pan Bóg wrócił na pustynie. Jacyś barbarzyńcy paśli tam swoje stada. Zrezygnowany Bóg spytał.
- Chcecie mieć jakieś przykazania?
- A za wiele?
- Za darmo.
- A to byśmy z dziesięć wzięli.
323

Dowcip #9320. Dawno dawno temu zszedł Pan Bóg na spacer po pustyni i trafił do w kategorii: Czarny humor śmieszne żarty, Żarty o pieniądzach, Humor o Bogu.

Pewien stary żydowski żebrak siedzi na ulicy ze swoim garnuszkiem i zaczepia przechodzącego obok mężczyznę:
- Może ma pan dla mnie trzy centy na kawę.
- A gdzie kupisz kawę za trzy centy? - pyta mężczyzna.
- W hurcie, ma się rozumieć.
08

Dowcip #9321. Pewien stary żydowski żebrak siedzi na ulicy ze swoim garnuszkiem i w kategorii: Śmieszny humor o pieniądzach, Śmieszny humor o Żydach, Śmieszne kawały o żebraku.

- Tatusiu, dlaczego to co jemy nazywa się maca? - pyta mały Mosiek ojca.
Ojciec się złości:
- Głupie pytanie. Jeśli coś wygląda na macę, smakuje jak maca, to czemu do licha nie miałoby się nazywać maca!
28

Dowcip #9322. - Tatusiu, dlaczego to co jemy nazywa się maca? w kategorii: Żarty o jedzeniu, Humor o Żydach, Śmieszne żarty o synach, Kawały o ojcu.

Dwóch ortodoksyjnych zwiedza cmentarz, podziwiają macewy, pomniki, patrzą, a tam gigantyczny grobowiec fabrykanckiej rodziny. Marmur włoski, granit, złocenia, potęga, wrażenie niebywałe. Patrzą, podziwiają, obchodzą w koło...
- Aj, widzisz, Mosze ... Tacy to sobie żyją.
110

Dowcip #9323. Dwóch ortodoksyjnych zwiedza cmentarz, podziwiają macewy, pomniki w kategorii: Śmieszny humor o Żydach, Śmieszne kawały o cmentarzu.

- Icek, kupię od Ciebie dziesięć kubików drewna loco Puszcza Białowieska.
- Mosze, chętnie sprzedam. Ale, a propos puszcza: czy Twoja żona ciągle przebywa w Ciechocinku?
110

Dowcip #9324. - Icek w kategorii: Humor o kochankach, Kawały o Żydach, Dowcipy o żonie.

Konduktor do pasażera Żyda:
- Kupił pan bilet na pociąg osobowy, a jedzie pan ekspresem. Musi pan dopłacić różnicę.
- Co znaczy musi? Dla mnie ten pociąg może sobie jechać wolniej. Ja mam czas.
214

Dowcip #9326. Konduktor do pasażera Żyda w kategorii: Kawały o Żydach, Dowcipy o pociągu, Humor o biletach, Humor o konduktorach.

Spotyka Icek Szlangbaum, Salomona Rubinsteina:
- Rubinstein jak tam Twój geszeft?
- Ano dokładam, dokładam.
- Rubinstein, a od kiedy ty ”r” nie wymawiasz?
37

Dowcip #9327. Spotyka Icek Szlangbaum, Salomona Rubinsteina w kategorii: Dowcipy o Żydach, Kawały o sklepach.

Schadken idzie do biedaka i mówi:
- Chcę zorganizować wesele dla Twojego syna.
- Ale ja nigdy nie wtrącam się w życie mojego syna. - odpowiada biedak.
- Ale ona jest córką Rotszylda!
- Aaaa, no chyba, że tak.
Następnie Schadken idzie do Rotszylda i mówi:
- Chcę zorganizować wesele dla Twojej córki.
- Ale ona jest za młoda. - odpowiada Rotszyld.
- Ale ten chłopak jest już wiceprezesem banku!
- Aaaa, no chyba, że tak.
Następnie Schadken idzie do prezesa banku i mówi:
- Mam dla Pana wiceprezesa.
- Ale ja już mam mnóstwo wiceprezesów. - odpowiada prezes.
- Ale ten chłopak jest zięciem Rotszylda!
- Aaaa, no chyba, że tak.
011

Dowcip #9328. Schadken idzie do biedaka i mówi w kategorii: Dowcipy o Żydach, Humor o pracy, Śmieszny humor o córce, Śmieszne dowcipy o synach, Śmieszne żarty o ślubie.

Dwaj koledzy, Polak i Żyd wybrali się w interesach za ocean. W pewnej chwili statek zaczął tonąć. Żyd wpadł w straszliwą rozpacz, na co Polak krzyczy:
- Panie Icek! Co się z panem dzieje? To twój statek czy co?
211

Dowcip #9329. Dwaj koledzy, Polak i Żyd wybrali się w interesach za ocean. w kategorii: Kawały o Żydach, Śmieszne kawały o statku.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Odpowiedzi na pytania» Stopniowanie przymiotników online» Kiedy następna zmiana czasu» Wyrazy bliskoznaczne» Zagadki do wydruku dla dzieci» Deklinacja wyrazów» Wyrazy przeciwstawne» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Wyliczanki dla starszych dzieci» Rymy do tekstów» Opiekun do osób starszych
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost