Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o żebraku


Biedny Żyd prosi zamożnego kupca o zapomogę.
- Wykluczone - mówi bogacz - ja już i tak muszę utrzymywać mego brata.
- Przecież całe miasto mówi, że pan mu nic nie daje ani grosza.
- Jeśli więc nie daje rodzonemu bratu to pan chce żebym panu dał?
3851

Dowcip #13848. Biedny Żyd prosi zamożnego kupca o zapomogę. w kategorii: „Śmieszne żarty o żebraku”.

Dwóch facetów grzebie w śmietniku.
- Ty, Stasiu, zobacz to chyba ręka?
- Tak, to ręka.
Grzebią dalej.
- Stasiu, patrz, noga.
- Faktycznie, chyba noga.
Grzebią dalej. Odkrywają głowę.
- Patrz Stasiu, to baba.
- No popatrz Tadziu, całkiem dobrą babę wyrzucili.
410

Dowcip #15185. Dwóch facetów grzebie w śmietniku. w kategorii: „Śmieszne kawały o żebraku”.

Siedzi biedak i smaruje chleb kupą. Przechodzący nieopodal Niemiec podchodzi do biedaka i pyta:
- Bieda?
- No bieda. - odpowiada biedak.
Niemiec zlitował się nad biedakiem i rzucił mu parę groszy. Chwilę później podchodzi do biedaka Anglik i pyta:
- Bieda?
- No bieda. - odpowiada biedak.
Więc Anglik zlitował się nad biedakiem i rzucił mu parę groszy. Na końcu podchodzi do biedaka Polak i pyta:
- Bieda?
- No bieda. - odpowiada biedak.
- Jak bieda, to nie smaruj tak grubo. - radzi Polak.
3291

Dowcip #9590. Siedzi biedak i smaruje chleb kupą. w kategorii: „Śmieszne żarty o żebraku”.

Do drzwi posiadłości Hrabiego puka żebrak, otwiera pan domu:
- Dobrodzieju, od trzech dni nie widziałem mięsa.
- Janie, spełnij dobry uczynek i pokaż temu panu kawałek mięsa.
311

Dowcip #17646. Do drzwi posiadłości Hrabiego puka żebrak, otwiera pan domu w kategorii: „Humor o żebraku”.

Dwaj żebracy uprawiali swoją ”profesję” na irlandzkim chodniku. Jeden z nich trzymał krzyż, drugi gwiazdę Dawida. Przechodnie mierzyli tego z gwiazdą krzywym spojrzeniem i wrzucali datki temu z krzyżem. Po krótkim czasie kapelusz ”krzyżowego” był nieźle napełniony, a jego funfla - pusty. Podszedł do nich ksiądz i zwrócił się do faceta z gwiazdą:
- Synu, Irlandia to chrześcijański, katolicki kraj. Nikt nie wrzuci Ci nic do kapelusza, jeśli będziesz trzymał symbol religii żydowskiej!
Żebrak odwrócił się do funfla i zawołał:
- Te, Icek, widziałeś? On nas będzie uczył marketingu!
315

Dowcip #27276. Dwaj żebracy uprawiali swoją ”profesję” na irlandzkim chodniku. w kategorii: „Śmieszne żarty o żebraku”.

Dzwonek do drzwi. Kobieta otwiera, a tu tuż za progiem stoi żebrak.
- Dzień dobry Pani, czy poratowałaby Pani biednego człowieka kawałkiem suchego chleba?
Kobieta spojrzała na niego z litością i mówi:
- O widzi pan! Właśnie zrobiłam tort, to panu dam kawałek.
- Nie, nie! Proszę się nie fatygować, suchy chleb w zupełności wystarczy.
- Ale, proszę pana, jutro może się zdarzyć taka sytuacja mnie i wtedy może to pan mnie poratuje. Po dłuższym okresie sporu żebrak w końcu zgodził się przyjąć kawałek tortu. Idzie z nim przez ulicę i mruczy pod nosem:
- Torcik! Cholera, torcik! A na co mi torcik? Jak ja przez niego denaturat przepuszczę?!
619

Dowcip #27302. Dzwonek do drzwi. Kobieta otwiera, a tu tuż za progiem stoi żebrak. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żebraku”.

Żebrak do przechodzącej ulicą celebrytki:
- Proszę pani... Nie jadłem już od czterech dni...
- Gratulacje! Chciałabym mieć taką siłę woli!
19

Dowcip #33836. Żebrak do przechodzącej ulicą celebrytki w kategorii: „Żarty o żebraku”.

Żebrak zaczepia dwóch studentów idących ulicą. Jeden zdecydowanie odmawia jakiejkolwiek jałmużny, ale drugi sięga po portfel i rzuca proszącemu kilka złotych.
- Dlaczego to zrobiłeś? - pyta pierwszy. - Przecież wiesz, że on wydaje wszystkie pieniądze na wódkę albo narkotyki.
- To tak jak my.
812

Dowcip #8719. Żebrak zaczepia dwóch studentów idących ulicą. w kategorii: „Śmieszny humor o żebraku”.

Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i mówi:
- Panie hrabio znowu przyszedł ten żebrak który twierdzi, że jest pana bliskim krewnym i że może tego dowieść.
- To chyba jakiś idiota?
- Ja też tak pomyślałem, ale to jeszcze nie dowód!
517

Dowcip #8010. Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i mówi w kategorii: „Humor o żebraku”.

Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa. Oczywiście nikt się nie zatrzymuje. Nagle staje piękny Merc. Opuszcza się ciemna szyba i siedzący w środku dres pyta:
- Gdzie Ty śmierdzący capie jedziesz?
- Do Warszawy.
- No przecież nie wsadzę Ciebie do mojego pięknego auta ze skórzaną tapicerką, całą mi zabrudzisz.
- Jak mnie zabierzesz dam Ci piętnaście tysięcy dolarów.
Dres myśli. W końcu pranie tapicerki to najwyżej dwieście baksów.
- No to wsiadaj śmierdzielu.
Bezdomny wsiada. Za chwile mówi do dresa:
- Daj mi papierosa.
- Spadaj, zaraz cię wykopię z mojego auta, palić ci się zachciało!
- Dam ci za jednego papierosa pięć tysięcy baksów!
Dres myśli, no w końcu za jednego papierosa pięć tysiączków:
- Masz brudasie i zadław się!
Za chwilę bezdomny mówi:
- Może masz jakieś piwko?
Dres znowu wkurzył się ale bezdomny mówi:
- Dam Ci dziesięć tysięcy dolców za jedno.
Więc dres wyciągnął zza siedzenia piwko. W końcu bezdomny jedzie zadowolony, siedzi wygodnie popijając piwko i paląc papieroska. W pewnym momencie mówi do siebie:
- Kurwa, jeszcze nigdy się tak nie zadłużyłem!
824

Dowcip #30356. Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa. w kategorii: „Humor o żebraku”.

Śmieszny humor o żebrakuDowcipy o żebrakuŚmieszne kawały o żebrakuŻarty o żebrakuŚmieszne żarty o żebrakuHumor o żebrakuKawały o żebrakuŚmieszne dowcipy o żebraku




Przydatne zasoby» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do druku» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Słownik definicji» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Odmiana wyrazów» Samochody osobowe bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Słownik rymów przymiotniki» Zmiana czasu na czas letni» Opiekunki do osób starszych» Wyliczanki» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Hasła do krzyżówek » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost