Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Profesor na sali wykładowej zwraca się do Józka

Profesor na sali wykładowej zwraca się do Józka:
- Fąfara, dlaczego śpisz podczas wykładu?
- Wcale nie śpię Panie profesorze.
- W takim razie powtórz moje ostatnie zdanie.
- ”Fąfara dlaczego śpisz na lekcji?”
27

Dowcip #8718. Profesor na sali wykładowej zwraca się do Józka w kategorii: Kawały o Fąfarze, Dowcipy o studentach, Żarty o profesorach, Dowcipy o wykładach.

Żebrak zaczepia dwóch studentów idących ulicą. Jeden zdecydowanie odmawia jakiejkolwiek jałmużny, ale drugi sięga po portfel i rzuca proszącemu kilka złotych.
- Dlaczego to zrobiłeś? - pyta pierwszy. - Przecież wiesz, że on wydaje wszystkie pieniądze na wódkę albo narkotyki.
- To tak jak my.
812

Dowcip #8719. Żebrak zaczepia dwóch studentów idących ulicą. w kategorii: Żarty o pieniądzach, Humor o studentach, Żarty o żebraku.

Student kończy czytać list od rodziców, gdy podchodzi do niego drugi student i pyta:
- Jakieś wieści?
- Żadnych, ani grosza.
1528

Dowcip #8720. Student kończy czytać list od rodziców w kategorii: Dowcipy o pieniądzach, Żarty o rodzicach, Dowcipy o studentach.

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Napada go stary wilk zboczeniec.
- Aaaaa!
- Kapturku nareszcie pocałuję cię tam gdzie jeszcze nikt cię nie pocałował.
- Cholera, gdzie w koszyk?!
610

Dowcip #8721. Idzie Czerwony Kapturek przez las. Napada go stary wilk zboczeniec. w kategorii: Żarty erotyczne, Żarty o postaciach z bajek, Śmieszne żarty o wilku, Żarty o Czerwonym Kapturku, Humor o pocałunku i całowaniu.

Wilk spotyka w lesie dziewczynkę, która ma na głowie niebieski kapturek.
- Czy ty przypadkiem nie jesteś Czerwonym Kapturkiem? - pyta.
- Tak, tak, kiedyś nim byłam - przyznaje się dziewczynka.
- To dlaczego masz teraz na głowie niebieski kapturek?
- Bo po tych napadach na mnie i na babcię wstąpiłam do policji!
516

Dowcip #8722. Wilk spotyka w lesie dziewczynkę w kategorii: Żarty o postaciach z bajek, Dowcipy o wilku, Kawały o Czerwonym Kapturku.

Powiedzmy, że rzecz dzieje się w niedalekiej przyszłości.
Prałat Jankowski przyleciał swym helikopterem do Szczecina. Na lądowisku czeka tłum dziennikarzy, a najbardziej do przodu pcha się reporter super ekspresu.
Gdy Jankowski wynurzył się z helikoptera wspomniany dziennikarz rzuca pytanie:
- Prałacie, co powiesz nam o tutejszych lokalach nocnych?
Ten aby wybrnąć odpowiada:
- Są w Szczecinie jakieś lokale nocne?
Następnego dnia na pierwszej stronie Super Ekspresu wielkimi literami:
”Pierwsze pytanie prałata Jankowskiego po przylocie do Szczecina brzmiało: Są w Szczecinie jakieś lokale nocne?”
825

Dowcip #8723. Powiedzmy, że rzecz dzieje się w niedalekiej przyszłości. w kategorii: Żarty o duchownych, Śmieszne żarty o dziennikarzach.

Pewien wikary po lekcji religii pyta swojego proboszcza:
- Na lekcji religii dzieci używają słów ”nara”, ”siema”, co to oznacza? - pyta wikary.
- ”Nara” to znaczy ”na razie” a ”siema” - ” jak się masz, cześć, witam”
Na następnej lekcji religii wikary wchodzi zadowolony do sali, podnosi rękę do góry i woła ”pochwa”
59

Dowcip #8724. Pewien wikary po lekcji religii pyta swojego proboszcza w kategorii: Dowcipy o duchownych, Kawały o uczniach, Śmieszny humor szkolny.

Dwaj misjonarze wyjechali do Afryki. Pewnego dnia zostali złapani przez kanibali, którzy wrzucili ich do wielkiego kotła i gotują z nich zupę. Nagle jeden z nich zaczyna się śmiać.
- Co ci jest? Za chwilę nas ugotują i zjedzą, a ty się śmiejesz! I co jest takie zabawne?
- Właśnie nasikałem im do zupy.
1842

Dowcip #8725. Dwaj misjonarze wyjechali do Afryki. w kategorii: Śmieszne żarty o duchownych, Żarty o sikaniu, Humor o kanibalach.

Biega Jezus po jeziorze, wznosząc rozpaczliwie ręce do góry i krzyczy:
- Tato, daj popływać!
613

Dowcip #8726. Biega Jezus po jeziorze, wznosząc rozpaczliwie ręce do góry i krzyczy w kategorii: Kawały o Jezusie, Śmieszny humor o pływaniu.

Misjonarz został wysłany z misją do najmroczniejszych głębi Afryki. W buszu byli sami Murzyni. Przez rok misjonarz nauczał ich, opowiadał im o Bogu i nawracał. Szczególny nacisk kładł na grzech cudzołóstwa. Murzyni ufali mu i traktowali jak swojego. Jednak pewnego razu wydarzyło się coś niesamowitego. Jedna z tamtejszych kobiet urodziła dziecko. Starosta murzyński został oddelegowany aby porozmawiać z misjonarzem. Poszedł więc do niego i mówi:
- Słuchaj, jesteś jak jeden z nas, traktujemy Cię jak brata, ale spójrz, my
wszyscy jesteśmy czarni, a tutaj w wiosce urodziło się białe niemowlę. Tylko
Ty mogłeś to zrobić. A przecież uczyłeś nas ze zdrada to grzech śmiertelny!
- Ależ ja nie mam z tym nic wspólnego! W przyrodzie zdarzają się takie
rzeczy. To genetyczny wybryk natury, że czarne + czarne = białe. Spójrz na przykład na tamte owce. Widzisz? Wszystkie są białe z wyjątkiem jednej, która jest czarna. Ta czarna owca, podobnie jak wasze białe dziecko jest wybrykiem natury.
Starosta spojrzał na czarną owce, coś sobie jakby przypominając. Zaczerwienił się i wypalił:
- Dobra stary, zawrzyjmy umowę. Ja zapomnę o sprawie z białym dzieckiem, a Ty nie powiesz nikomu o owcy.
218

Dowcip #8727. Misjonarz został wysłany z misją do najmroczniejszych głębi Afryki. w kategorii: Humor erotyczny, Humor o Murzynach, Śmieszne żarty o duchownych, Humor o owcach, Śmieszne kawały o porodach.




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Anonse motoryzacyjne» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Opiekunowie osoby starszej» Wyszukiwarka rymów do wyrażeń» Deklinacja wyrazów» Kod alfabetu Morse'a» Stopniowanie przymiotników online» Odpowiedzi na pytania» Zagadki do wydruku dla dzieci» Wyliczanki dla starszych dzieci» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost