Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Turysta wybrał się w góry. Po drodze zatrzymał się przy studni.

Turysta wybrał się w góry. Po drodze zatrzymał się przy studni. Widniał na niej napis: STUDNIA BEZ DNA. Turysta wrzucił kamień i nasłuchuje... Nic. Wrzucił większy kamień... Nic. Wrzucił taki duży kamień, nasłuchuje... Nic. Nagle do studni wskoczyła koza. Zdziwił się wielce, ale ruszył dalej w góry. Wracając napotkał Bacę przy studni. Baca pyta:
- Panocku nie widzieliście mojej kozy?
- Widziałem, wskoczyła do studni.
- Jak to wskoczyła, jak była do takiego duuużego kamienia uwiązana?!
39

Dowcip #7861. Turysta wybrał się w góry. Po drodze zatrzymał się przy studni. w kategorii: Humor o Bacy, Dowcipy o turystach, Śmieszne dowcipy o zwierzętach.

Baca podejrzewał, że jego żona go zdradza, gdy tylko on wychodzi na hale pasać owce. Jako ”majster złota rączka” postawił pod łóżkiem garnek śmietany i powiesił nad nim łyżkę. Gdy tylko jedna osoba leżała na łóżku, łyżka wisiała nad powierzchnią, gdy położyły się dwie osoby, łyżka zamaczała się w śmietanie. Proste i skuteczne. Po powrocie z hali poleciał do sypialni i znalazł pod łóżkiem... garnek masła...
48

Dowcip #7862. Baca podejrzewał, że jego żona go zdradza w kategorii: Śmieszny humor o Bacy, Żarty o żonie, Humor o zdradzie.

Baca po imprezie widzi taxi i się pyta:
- Ile zapłacę na ul. Kostek?
- 20zł.
- A dało by się za 15?
- Nie.
Następnego dnia Baca przechodzi koło taksówek i widzi, że pierwszy to ten wredny więc podchodzi od tyłu i każdego taksówkarza się pyta:
- Ile na ul. Kostek?
- 20zł.
- Dam panu 50 jak w drodze zrobi mi pan loda.
- Spadaj!
I tak przy każdej taksówce.
W końcu podchodzi do tego wrednego i mówi:
- Ile na ul. Kostek?
- 20.
- Dam panu 50 jeżeli wjedzie pan powoli pod górkę i pomacha swoim kolegom.
210

Dowcip #7863. Baca po imprezie widzi taxi i się pyta w kategorii: Dowcipy o Bacy, Śmieszne dowcipy o kierowcach, Żarty o imprezie, Humor o taksówkarzach.

Śpiewa juhas na hali. Baca nie może wytrzymać i woła:
- Czego się drzes?!
- Dyć to nie dżez, to folklor!
39

Dowcip #7864. Śpiewa juhas na hali. w kategorii: Żarty o Bacy, Humor po góralsku, Kawały o śpiewaniu, Śmieszne dowcipy o Juhasie.

Wchodzi Baca do sklepu i nie zamyka drzwi.
- Baco, drzwi w domu nie macie?! - Krzyczy na niego sprzedawczyni.
- Mom, i taką cholerę jak wy, tyz mom!
616

Dowcip #7865. Wchodzi Baca do sklepu i nie zamyka drzwi. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Bacy, Żarty o kobietach, Humor po góralsku.

Przychodzi Baca do jasnowidza i puka. Jasnowidz podchodzi do drzwi i pyta się:
- Kto tam?
- Pierniczę takiego jasnowidza.
512

Dowcip #7866. Przychodzi Baca do jasnowidza i puka. w kategorii: Humor o Bacy, Kawały o jasnowidzach.

Wraca Baca z Krakowa do Zakopanego autostopem i mówi do kierowcy:
- Panocku ale teroz to som czasy. Kaj chces to wos zawiezom. Zawiezom wos do hotelu, jeść dadzom, przenocujom i jeszcze dutków dadzom.
Kierowca pyta:
- Baco, wam się tak zdarzyło?
- Mnie nie, ale mojej córce to często.
28

Dowcip #7867. Wraca Baca z Krakowa do Zakopanego autostopem i mówi do kierowcy w kategorii: Żarty o Bacy, Humor o kierowcach, Żarty po góralsku.

Idzie turysta w górach przez las, aż tu nagle widzi polanę, na środku której rośnie jabłoń. Pod jabłonią zaś stoi Baca i podnosi świnię, by ta mogła obgryzać jabłka wiszące na gałęzi.
Zdziwiony turysta przysiadł na kamieniu i zaczął obserwować to zjawisko.
Minęła godzina, druga, trzecia a Baca wciąż podnosi świnię w powietrze by ta mogła jeść jabłko po jabłku.
W końcu znudzony turysta nie wytrzymał, podszedł do Bacy i pyta:
- Po co, Baco, podnosicie tą świnie w powietrze?
- Jak to po co? Żeby się jabłek mogła nażreć - odpowiedział Baca.
- A nie lepiej byłoby natrząść jabłek, puścić świnię i niechby sobie sama żarła jabłka z ziemi? Zaoszczędziłoby to przecież mnóstwa czasu - pyta dalej turysta.
Na to Baca wzruszając ramionami odpowiada:
- A jakie znaczenie ma czas dla świni?
312

Dowcip #7868. Idzie turysta w górach przez las, aż tu nagle widzi polanę w kategorii: Kawały o Bacy, Śmieszne dowcipy o turystach, Humor o zwierzętach.

Baca z żoną jedzą obiad. Żona mówi:
- Jak tak na ciebie patrze to mi się ciepło w serduszku robi.
A Baca na to:
Bo ci się cycek w zupie moco.
311

Dowcip #7869. Baca z żoną jedzą obiad. w kategorii: Humor o Bacy, Żarty o żonie.

Komuna. Partyjny aktywista przyjechał do wioski żeby nakłaniać górali do kolektywizacji. Co chwila powtarza, że należy iść z prądem. Na to odzywa się stary Stach:
- Panie, ja człek nieuczony, ale rybak jestem co się zowie i wiem, że z prądem to byle gówno płynie, a pod prąd jeno szlachetna ryba.
416

Dowcip #7870. Komuna. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Bacy, Humor o rybaku, Humor o rybach.




Przydatne zasoby» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do druku» Deklinacja przymiotników» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Wyliczanki» Opiekun do seniora» Zmiana czasu na czas letni» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Słownik definicji» Wyszukiwarka rymów» Stopniowanie» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Darmowe ogłoszenia sprzedaży mieszkania» Wyszukiwarka haseł i odpowiedzi do krzyżówek » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost