Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Masztalski uruchamia samochód i po kilku próbach zwraca się do

Masztalski uruchamia samochód i po kilku próbach zwraca się do siedzącej obok żony:
- Zawrzyj się na chwileczka, Maryjko, bo nie słyszę, czy mi silnik zaskoczył.
115

Dowcip #13043. Masztalski uruchamia samochód i po kilku próbach zwraca się do w kategorii: Śmieszny humor o Masztalskim, Śmieszne dowcipy o żonie, Śmieszne dowcipy po śląsku, Humor o autach.

Masztalski i Maryjka kładą się do łóżka. On zasypia jak suseł, jak to zwykle w małżeństwie bywa, ona nie może zmrużyć oka. W środku nocy Masztalski pyta:
- Czamu nie śpisz, Maryjko?
- Głupio się pytosz. Chłopa potrzebuję!
Masztalski zerka na budzik:
- Skąd jo ci wezmę chłopa o drugiej w nocy?
08

Dowcip #13044. Masztalski i Maryjka kładą się do łóżka. w kategorii: Żarty erotyczne, Żarty o Masztalskim, Dowcipy o żonie.

Dwaj przyjaciele - Masztalski i Ecik siedzą w restauracji i piją wódkę. W pewnej chwili Ecik mówi:
- Wiesz co? Nie podoba mi się to, że codziennie wracając z pracy zastaję cię w sypialni z moją żoną.
- Wiesz Ecik to kwestia gustu. Jednemu się to podoba innemu tamto.
315

Dowcip #13045. Dwaj przyjaciele - Masztalski i Ecik siedzą w restauracji i piją w kategorii: Śmieszne dowcipy o Masztalskim, Śmieszne dowcipy o kochankach, Śmieszne dowcipy o żonie, Śmieszny humor o Eciku.

Masztalski wypił kolejne duże piwo i przysnął na restauracyjnym stoliku. Nagle obudził się i zawołał:
- Kelner, rachunek!
- Płaci pan sto pięćdziesiąt złotych - podsumował kelner.
Masztalski zapłacił i znów zasnął.
- Kelner, rachunek! - krzyknął Francik po przebudzeniu.
- Płaci pan sto pięćdziesiąt złotych - zaryzykował kelner.
Masztalski zapłacił, ale po raz kolejny głowa opadła mu na blat stołu.
- Kelner, rachunek! - dało się słyszeć po chwili.
- Płaci pan pięćset złotych - powiedział z błyskiem w oczach kelner.
Masztalski podniósł głowę znad stołu, spojrzał z oburzeniem na tracącego rezon kelnera i krzyknął:
- O nie! Płaca sto pięćdziesiąt złotych!
14

Dowcip #13046. Masztalski wypił kolejne duże piwo i przysnął na restauracyjnym w kategorii: Żarty o Masztalskim, Dowcipy o kelnerach, Śmieszne kawały o pieniądzach, Śmieszne kawały o pijakach.

Masztalski i Ecik rozmawiają o psach.
- Mój pies - mówi Ecik - taki ci do mnie przywiązany, że za nikim nie pójdzie, ino za mną, od nikogo żarcio nie weźmie, ino ode mnie, nikogo nie użre, ino mnie.
- A jo - dodaje Masztalski - już trzeci rok tresują swojego psa i terozki jak mu powiem: ”zrobisz to pieronie albo nie”, to ten pies to robi albo nie.
19

Dowcip #13047. Masztalski i Ecik rozmawiają o psach. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Masztalskim, Śmieszne dowcipy po śląsku, Kawały o psach, Humor o Eciku.

Klient do kelnera:
- Dostałem sok bez słomki!
- O przepraszam, proszę chwilkę poczekać w tej chwili wszystkie są zajęte!
14

Dowcip #13048. Klient do kelnera w kategorii: Dowcipy o kelnerach, Śmieszne kawały o restauracji i barze, Śmieszne kawały o klientach.

Gość zamawia zupę w restauracji, zauważa w zupie muchę:
- Panie kelner, w mojej zupie pływa mucha.
- Eeee nie histeryzuj pan, ileż taka mucha może wypić.
17

Dowcip #13049. Gość zamawia zupę w restauracji, zauważa w zupie muchę w kategorii: Śmieszne dowcipy o jedzeniu, Śmieszny humor o kelnerach, Humor o restauracji i barze, Śmieszne żarty o muchach.

Przynosi kelner klientowi zupę i niosąc talerz trzyma w zupie kciuka. Klient mówi:
- Panie! Dlaczego trzyma pan palca w mojej zupie?
Kelner:
- Lekarz kazał mi trzymać go w czymś ciepłym.
- To trzymaj sobie pan go w dupie, a nie w mojej zupie!
- Toteż trzymam go tam, ale jak idę do kuchni.
12

Dowcip #13050. Przynosi kelner klientowi zupę i niosąc talerz trzyma w zupie kciuka. w kategorii: Śmieszne kawały o jedzeniu, Śmieszne kawały o kelnerach, Śmieszne żarty o lekarzach.

Panie kelner, co macie do jedzenia?
- Proponuję pieczeń huzarską.
- A co to ja huzar, żebym jadł huzarska?
- To może pieczeń wieprzową?
- O tak, bardzo proszę.
313

Dowcip #13051. Panie kelner, co macie do jedzenia? w kategorii: Śmieszny humor o jedzeniu, Humor o kelnerach, Śmieszne żarty o klientach.

Pewnego dnia przyszedł do knajpy jakiś samobójca i zamówił zupę pomidorowa. Dziwnym trafem w zupie była dorodna mucha. Wkurzony gość wsypał do zupy cala solniczkę soli, po czym zawołał kelnera, opieprzył go i zażądał nowej zupy. Kelner grzecznie przeprosił i po chwili przyniósł nowa zupę. Facet zupę zjadł, a wtem z drugiego końca sali odezwał się głos:
- Panie kelner! Kto tak przesolił tą zupę?!
08

Dowcip #13052. Pewnego dnia przyszedł do knajpy jakiś samobójca i zamówił zupę w kategorii: Śmieszne kawały o jedzeniu, Śmieszne żarty o kelnerach, Kawały o klientach.




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Używane motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Kod alfabetu Morse'a» Wyliczanki do klaskania» Praca dla opiekunek do dzieci» Zmiana czasu na czas zimowy» Rymy do wyrażeń» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Antonim» Synonim» Stopniowanie przymiotników» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Wyszukiwarka haseł
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost