Najnowsze dowcipy
Cześć Tato. Znowu mnie nie ma. Nie uważasz, ze mógłbyś mi kupić telefon komórkowy? Niedługo mam urodziny. Na razie zostaw wiadomość. John.
108
Dowcip #21906. Cześć Tato. Znowu mnie nie ma. w kategorii: Śmieszne żarty o telefonie komórkowym.
Jasiu wygrywał z dziadkiem dziesięć do zera w papier- kamień- nożyce pokazując ciągle nożyce. Niestety nagle zrobiło się dziesięć do jednego, bo dziadkowi w pośmiertnym skurczu zacisnęła się pięść.
1113
Dowcip #28648. Jasiu wygrywał z dziadkiem dziesięć do zera w papier- kamień- nożyce w kategorii: Humor o Jasiu, Humor o dziadku, Śmieszne kawały o grach i zabawach.
Dlaczego w Niemczech połykają całą Viagrę, a w Polsce tylko połowę?
- Bo w Polsce wszystko co stoi ponad godzinę, zostaje ukradzione.
- Bo w Polsce wszystko co stoi ponad godzinę, zostaje ukradzione.
2123
Dowcip #29281. Dlaczego w Niemczech połykają całą Viagrę, a w Polsce tylko połowę? w kategorii: Śmieszny humor erotyczny, Śmieszne dowcipy o Niemcach, Śmieszne dowcipy o Polakach, Śmieszne kawały o Viagrze.
- Tatusiu, wczoraj byłam z Włodzimierzem na dyskotece. - opowiada siedemnastolatka.
- Ta ...
- No i tańczyliśmy tam do późna, piliśmy drinki ...
- No i?
- Jak Włodzimierz odprowadzał mnie do domu, to mnie zaprosił do siebie.
- Tak?
- Zaszliśmy, jego rodziców nie było w domu.
- No i co dalej?
- Włodzimierz włączył nastrojową muzykę, zgasił światło, piliśmy szampana, poszliśmy do sypialni.
- Słuchaj Patrycja, idź i opowiedz dalszy ciąg mamie, bo mi już stoi.
- Ta ...
- No i tańczyliśmy tam do późna, piliśmy drinki ...
- No i?
- Jak Włodzimierz odprowadzał mnie do domu, to mnie zaprosił do siebie.
- Tak?
- Zaszliśmy, jego rodziców nie było w domu.
- No i co dalej?
- Włodzimierz włączył nastrojową muzykę, zgasił światło, piliśmy szampana, poszliśmy do sypialni.
- Słuchaj Patrycja, idź i opowiedz dalszy ciąg mamie, bo mi już stoi.
2219
Dowcip #28071. - Tatusiu, wczoraj byłam z Włodzimierzem na dyskotece. w kategorii: Żarty erotyczne, Kawały o córkach, Śmieszne kawały o ojcu, Śmieszny humor o imprezie.
Stoi facet na ulicy. Krew mu tryska z nosa i z uszu, oczy trzymają się na pojedynczych nerwach, zęby porozrzucane dookoła. Facet mówi:
- Ale żem sobie kichnął!
- Ale żem sobie kichnął!
117
Dowcip #14307. Stoi facet na ulicy. w kategorii: Śmieszne dowcipy o facetach, Humor o zębach, Kawały o krwi.
Przychodzi zając do bociana i mówi:
- Zając ty tak wysoko latasz to naucz mnie latać .
Bocian mówi:
- Wejdź na dach, machaj uszkami i łapkami i będziesz latał.
Zając wszedł na dach macha uszkami i łapkami i rubudu na ziemie . Tam mu dwa przednie zęby wyszły.
Bocian mówi:
- Zając ty się nie śmiej ty porządnie spadłeś na ziemię .
- Zając ty tak wysoko latasz to naucz mnie latać .
Bocian mówi:
- Wejdź na dach, machaj uszkami i łapkami i będziesz latał.
Zając wszedł na dach macha uszkami i łapkami i rubudu na ziemie . Tam mu dwa przednie zęby wyszły.
Bocian mówi:
- Zając ty się nie śmiej ty porządnie spadłeś na ziemię .
1715
Dowcip #8963. Przychodzi zając do bociana i mówi w kategorii: Kawały o zajączku, Śmieszne żarty o zwierzętach, Śmieszne żarty o zębach, Dowcipy o bocianach.
Siedzą dwie sowy na gałęzi. Nagle jedna:
- Hu huuu..
A druga sowa:
- Hyyy! Ale mnie wystraszyłaś!
- Hu huuu..
A druga sowa:
- Hyyy! Ale mnie wystraszyłaś!
118
Dowcip #6252. Siedzą dwie sowy na gałęzi. w kategorii: Żarty o zwierzętach, Śmieszne dowcipy o sowach.
Trzecia nad ranem. Do drzwi łomocze ksiądz z ministrantem:
- Otwierać, mamy nakaz kolędy!
- Otwierać, mamy nakaz kolędy!
3837
Dowcip #4264. Trzecia nad ranem. w kategorii: Śmieszne żarty o duchownych, Żarty o ministrantach.
Soplica staje się z wielkiego zabijaki malutkim robaczkiem.
97
Dowcip #8023. Soplica staje się z wielkiego zabijaki malutkim robaczkiem. w kategorii: Humor o postaciach z książek, Śmieszne kawały o Jacku Soplicy.
Jadą ludzie autobusem i pewien gościu otwiera okno, a na to facet:
- Proszę zamknąć to okno, ja jestem wcześniakiem z siódmego miesiąca i to mi może na zdrowie zaszkodzić.
- Przepraszam już zamykam to okno!
Autobus jedzie dalej, gościu popchnął przez przypadek faceta, a ten na to:
- Proszę mnie nie popychać bo jestem wcześniakiem z siódmego miesiąca i mogłoby mi to zaszkodzić.
- Dobrze przepraszam.
Autobus jedzie dalej. Inny Gościu otworzył okno, a facet znowu ten sam tekst.
- Dobrze przepraszam.
Po pewnym czasie pijak się zdenerwował wypiął się i mówi:
- Chłopie, to właź mi w dupę ... Te dwa miesiące donoszę.
- Proszę zamknąć to okno, ja jestem wcześniakiem z siódmego miesiąca i to mi może na zdrowie zaszkodzić.
- Przepraszam już zamykam to okno!
Autobus jedzie dalej, gościu popchnął przez przypadek faceta, a ten na to:
- Proszę mnie nie popychać bo jestem wcześniakiem z siódmego miesiąca i mogłoby mi to zaszkodzić.
- Dobrze przepraszam.
Autobus jedzie dalej. Inny Gościu otworzył okno, a facet znowu ten sam tekst.
- Dobrze przepraszam.
Po pewnym czasie pijak się zdenerwował wypiął się i mówi:
- Chłopie, to właź mi w dupę ... Te dwa miesiące donoszę.
2925