
Najnowsze dowcipy
- Panie doktorze boję się, że umieram!
- Co też pani opowiada, to ostatnia rzecz, która mogła by się pani przydarzyć.
- Co też pani opowiada, to ostatnia rzecz, która mogła by się pani przydarzyć.
1118
Dowcip #25179. - Panie doktorze boję się, że umieram! w kategorii: Śmieszne żarty o lekarzach, Kawały o pacjentach.
Wiecie dlaczego Lecha pochowano w krypcie obok Piłsudskiego?
- Aby zawsze miał zimnego Lecha przy sobie.
- Aby zawsze miał zimnego Lecha przy sobie.
1115
Dowcip #16736. Wiecie dlaczego Lecha pochowano w krypcie obok Piłsudskiego? w kategorii: Śmieszne kawały o Smoleńsku.
Dwóch policjantów idzie z aresztowanymi do lekarza. Lekarz pyta pierwszego aresztowanego:
- Jak się pan nazywa?
- Wiesław Maj.
- A pan? - zwraca się drugiego.
- Zygmunt Maj.
- A wy co? - lekarz pyta policjantów.
- Policjanci z Majami.
- Jak się pan nazywa?
- Wiesław Maj.
- A pan? - zwraca się drugiego.
- Zygmunt Maj.
- A wy co? - lekarz pyta policjantów.
- Policjanci z Majami.
915
Dowcip #12267. Dwóch policjantów idzie z aresztowanymi do lekarza. w kategorii: Kawały o lekarzach, Żarty o policjantach.
Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed Sąd. Sędzia:
- Wiecie, co, chłopaki? Wyglądacie mi generalnie na porządnych, więc dam wam jedną szansę. Wypuszczę was, ale pod warunkiem, że przekonacie kilka osób, aby przestały brać narkotyki. No więc już idźcie i jutro stawcie się u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach.
Nazajutrz obaj przychodzą.
- No i jak? - pyta sędzia pierwszego z nich.
- Udało mi się siedmiu ludzi odciągnąć od narkotyków.
- O, to nieźle, a w jaki sposób to zrobiłeś?
- No narysowałem im dwa kolka. Jedno większe, drugie mniejsze. No i wytłumaczyłem im, że to większe to jest mózg człowieka, który nie bierze, a to mniejsze to mózg człowieka, który ćpa.
- No to bardzo sprytnie. To zgodnie z umową jesteś wolny. A Ty? Ilu ludzi przekonałeś? - zwraca się do drugiego.
- Siedemdziesiąt pięć osób.
- Ile?! A w jaki sposób?!
- No bardzo podobnie jak kolega. Też narysowałem im dwa kółka i powiedziałem, że to mniejsze to jest ich odbyt zanim trafią za narkotyki do pudła ...
- Wiecie, co, chłopaki? Wyglądacie mi generalnie na porządnych, więc dam wam jedną szansę. Wypuszczę was, ale pod warunkiem, że przekonacie kilka osób, aby przestały brać narkotyki. No więc już idźcie i jutro stawcie się u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach.
Nazajutrz obaj przychodzą.
- No i jak? - pyta sędzia pierwszego z nich.
- Udało mi się siedmiu ludzi odciągnąć od narkotyków.
- O, to nieźle, a w jaki sposób to zrobiłeś?
- No narysowałem im dwa kolka. Jedno większe, drugie mniejsze. No i wytłumaczyłem im, że to większe to jest mózg człowieka, który nie bierze, a to mniejsze to mózg człowieka, który ćpa.
- No to bardzo sprytnie. To zgodnie z umową jesteś wolny. A Ty? Ilu ludzi przekonałeś? - zwraca się do drugiego.
- Siedemdziesiąt pięć osób.
- Ile?! A w jaki sposób?!
- No bardzo podobnie jak kolega. Też narysowałem im dwa kółka i powiedziałem, że to mniejsze to jest ich odbyt zanim trafią za narkotyki do pudła ...
522
Dowcip #26876. Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed w kategorii: Śmieszne kawały o narkotykach, Kawały o sądzie, Śmieszne żarty o więzieniu.

Dwie blondynki patrzą na księżyc.
- Myślisz, że tam jest życie? - zastanawia się jedna.
- Pewnie, przecież pali się światło!
- Myślisz, że tam jest życie? - zastanawia się jedna.
- Pewnie, przecież pali się światło!
213
Dowcip #33960. Dwie blondynki patrzą na księżyc. w kategorii: Śmieszny humor o blondynkach, Humor o księżycu.
Polak przychodzi do baru z psem. W telewizji akurat leci mecz i naszym strzelają gola. Nagle pies się poderwał i zaczyna szczekać.
Po kilkunastu minutach sytuacja się powtarza, naszym piłkarzom drużyna przeciwna strzela gola, a pies znowu się podrywa i zaczyna szczekać.
Wszyscy patrzą na psa nie ukrywając zdziwienia. Właściciel nadal niewzruszony. W końcu jeden z obecnych zagaduje do właściciela:
- Przepraszam, czy twój pies właśnie przemówił?
- Tak, właśnie tak, szczeka kiedy nasi przegrywają.
- Niesamowite! A co mówi jak wygrywają?
- Nie wiem, mam go dopiero od dwóch lat...
Po kilkunastu minutach sytuacja się powtarza, naszym piłkarzom drużyna przeciwna strzela gola, a pies znowu się podrywa i zaczyna szczekać.
Wszyscy patrzą na psa nie ukrywając zdziwienia. Właściciel nadal niewzruszony. W końcu jeden z obecnych zagaduje do właściciela:
- Przepraszam, czy twój pies właśnie przemówił?
- Tak, właśnie tak, szczeka kiedy nasi przegrywają.
- Niesamowite! A co mówi jak wygrywają?
- Nie wiem, mam go dopiero od dwóch lat...
011
Dowcip #33959. Polak przychodzi do baru z psem. w kategorii: Śmieszne kawały o psach, Śmieszne kawały o Polskiej Reprezentacji w piłkę nożną.

Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia:
- Jasiu, kiedy używamy wielkich liter?
- Wielkich liter używamy wtedy, kiedy mamy słaby wzrok - odpowiada uczeń.
- Jasiu, kiedy używamy wielkich liter?
- Wielkich liter używamy wtedy, kiedy mamy słaby wzrok - odpowiada uczeń.
231
Dowcip #33958. Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia w kategorii: Kawały o Jasiu, Śmieszny humor o okularach, Humor o nauczycielce, Śmieszny humor o języku polskim.
W szkole pani pyta się Jasia.
- Jasiu podaj jakąś literę, na jaką nie zaczyna się żadne polskie słowo.
- Yyyyy..
- Bardzo dobrze, dostajesz piątkę.
- Jasiu podaj jakąś literę, na jaką nie zaczyna się żadne polskie słowo.
- Yyyyy..
- Bardzo dobrze, dostajesz piątkę.
117
Dowcip #33957. W szkole pani pyta się Jasia. w kategorii: Śmieszny humor o Jasiu, Śmieszne kawały o języku polskim.

W pewnej miejscowości ktoś kradł kowalowi jabłka. Ten zaczaił się w sadzie i czekał na złodzieja. Gdy ten wdrapywał się na drzewo kowal jako chłop ze stali ścisnął złodziejaszka za jaja i rzekł:
- Kto Ty?
Cisza... Ścisnął jeszcze mocniej i pyta:
- Kto Ty!?
Cisza, więc ścisnął najmocniej jak tylko mógł i powiedział:
- Kto Ty!?
- Jaśko!
- Jaki Jaśko, bo jest Jaśko młynarz, Jaśko stolarz, Jaśko drwal...
- Jaśko niemowa.
- Kto Ty?
Cisza... Ścisnął jeszcze mocniej i pyta:
- Kto Ty!?
Cisza, więc ścisnął najmocniej jak tylko mógł i powiedział:
- Kto Ty!?
- Jaśko!
- Jaki Jaśko, bo jest Jaśko młynarz, Jaśko stolarz, Jaśko drwal...
- Jaśko niemowa.
1021
Dowcip #31551. W pewnej miejscowości ktoś kradł kowalowi jabłka. w kategorii: Żarty o Jasiu, Kawały o złodziejach, Dowcipy o jabłkach.
Jaka jest najmądrzejsza istota w ciele blondynki?
- Plemnik.
- Plemnik.
813
Dowcip #18873. Jaka jest najmądrzejsza istota w ciele blondynki? w kategorii: Kawały o blondynkach, Śmieszny humor zagadka, Śmieszny humor o plemnikach.
