
Najnowsze dowcipy
Na statku wycieczkowym występuje magik, któremu towarzyszy papuga. Ponieważ w każdym rejsie widzowie się zmieniają, iluzjonista pokazuje wciąż te same numery. Po pewnym czasie znudzona papuga zaczyna komentować podczas występu program iluzjonisty, dogadując co chwilę:
- Karty ma w rękawie, tam jest podwójna ścianka, królik jest w kapeluszu.
Pewnego dnia statek rozbił się i zatonął. Na jednej z łodzi ratunkowej pośród innych uratowanych pasażerów znaleźli się magik z papugą. Siedzą, nie odzywając się do siebie. W pewnym momencie papuga nie wytrzymuje. - Dobra, oddaje się, gdzie ten statek?
- Karty ma w rękawie, tam jest podwójna ścianka, królik jest w kapeluszu.
Pewnego dnia statek rozbił się i zatonął. Na jednej z łodzi ratunkowej pośród innych uratowanych pasażerów znaleźli się magik z papugą. Siedzą, nie odzywając się do siebie. W pewnym momencie papuga nie wytrzymuje. - Dobra, oddaje się, gdzie ten statek?
54
Dowcip #29340. Na statku wycieczkowym występuje magik, któremu towarzyszy papuga. w kategorii: Kawały o zwierzętach, Żarty o statku, Śmieszne dowcipy o papudze, Śmieszne kawały o magikach.
Dlaczego blondynka wlewa wodę do komputera?
- Bo chce poserfować w internecie.
- Bo chce poserfować w internecie.
1312
Dowcip #18850. Dlaczego blondynka wlewa wodę do komputera? w kategorii: Śmieszny humor o blondynkach, Śmieszne kawały o komputerach, Śmieszny humor zagadka, Śmieszne żarty o internecie.
Jaki jest szczyt masochizmu?
- Zjechać gołą dupą po nieheblowanej desce do wanny pełnej spirytusu.
- Zjechać gołą dupą po nieheblowanej desce do wanny pełnej spirytusu.
78
Dowcip #22301. Jaki jest szczyt masochizmu? w kategorii: Szczyty dowcipy, Śmieszny humor zagadka, Dowcipy o masochistach.
Ogłoszenie parafialne:
”W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Johnson zaśpiewa ”Połóż mnie do łóżeczka” razem z pastorem”.
”W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Johnson zaśpiewa ”Połóż mnie do łóżeczka” razem z pastorem”.
1518
Dowcip #21802. Ogłoszenie parafialne w kategorii: Dowcipy o kościele.

Czym się różni dwudziestoletni murzyn od czterdziestoletniego?
- Dwudziestoletnim brudem.
- Dwudziestoletnim brudem.
1411
Dowcip #28487. Czym się różni dwudziestoletni murzyn od czterdziestoletniego? w kategorii: Kawały o Murzynach, Śmieszne dowcipne zagadki, Śmieszny humor o higienie.
Anielka miała ciężkie dzieciństwo, bo się musiała uczyć.
98
Dowcip #15468. Anielka miała ciężkie dzieciństwo, bo się musiała uczyć. w kategorii: Żarty o postaciach z książek, Żarty o nauce.

Po księgarni kręci się rosły delikwent w dresie zdobionym trzema paskami. Trzyma w ręku małą karteczkę i co jakiś czas na nią spogląda, chodząc między regałami z książkami. W pewnej chwili podchodzi do niego sprzedawca.
- Może w czymś panu pomóc?
- Tak, dziewczyna prosiła mnie o książkę.
- Jaką?
- Wszystko jedno, byleby nic Grocholi - odpowiada dresiarz, patrząc na karteczkę.
- Jest pan pewien? Katarzyna Grochola to w tej chwili niezwykle popularna autorka.
- Tak, jestem pewien. Na pewno nie chcę nic Grocholi.
Sprzedawca wybrał książkę z listy aktualnych bestsellerów i wręczył zadowolonemu klientowi. Nazajutrz klient wraca do księgarni.
- Chciałbym zwrócić tę książkę, moja dziewczyna nie była zadowolona.
- Rozumiem. A mógłbym zobaczyć co ma pan napisane na tej karteczce?
Dresiarz wyjmuje z kieszeni pomiętą karteczkę, z napisem: ”Nigdy w życiu” Grocholi.
- Może w czymś panu pomóc?
- Tak, dziewczyna prosiła mnie o książkę.
- Jaką?
- Wszystko jedno, byleby nic Grocholi - odpowiada dresiarz, patrząc na karteczkę.
- Jest pan pewien? Katarzyna Grochola to w tej chwili niezwykle popularna autorka.
- Tak, jestem pewien. Na pewno nie chcę nic Grocholi.
Sprzedawca wybrał książkę z listy aktualnych bestsellerów i wręczył zadowolonemu klientowi. Nazajutrz klient wraca do księgarni.
- Chciałbym zwrócić tę książkę, moja dziewczyna nie była zadowolona.
- Rozumiem. A mógłbym zobaczyć co ma pan napisane na tej karteczce?
Dresiarz wyjmuje z kieszeni pomiętą karteczkę, z napisem: ”Nigdy w życiu” Grocholi.
46
Dowcip #29443. Po księgarni kręci się rosły delikwent w dresie zdobionym trzema w kategorii: Dowcipy o mężczyznach, Śmieszne dowcipy o książkach, Dowcipy o sprzedawcach.
Dziewczyna i chłopak chodzą ze sobą od kilku miesięcy.
Pewnego piątku spotkali się po pracy w barze. Posiedzieli tam chwilę, a potem poszli do pobliskiej restauracji. Po kolacji wstąpili do jego domu, gdzie zostali na noc.
Wersja zdarzeń wg dziewczyny:
Umówiliśmy się w piątek wieczorem. Kiedy przyszłam do baru, on był w dziwnym humorze; pomyślałam, że to może dlatego, że trochę się spóźniłam, ale nic mi nie powiedział i rozmowa nam się jakoś nie kleiła, więc pomyślałam, że powinniśmy się przenieść w bardziej kameralne miejsce, żeby móc porozmawiać bardziej intymnie.
Poszliśmy do restauracji, ale on wciąż był jakiś nieswój i ja próbowałam go rozweselić, ale zaczęłam się też zastanawiać czy to chodzi o mnie czy coś innego, no i spytałam go o to, i powiedział, że nie, ale wiesz, wciąż nie byłam o tym zbytnio przekonana, w każdym razie w drodze do niego powiedziałam mu, że go kocham, ale on tylko mnie objął i nie wiedziałam już, do cholery, co ma to wszystko znaczyć, no, bo wiesz, on mi nie odpowiedział, ani nic takiego, więc po drodze zastanawiałam się czy chce już ze mną zerwać i próbowałam go o to spytać, ale on tylko włączył telewizor, więc powiedziałam, że idę spać i po dziesięciu minutach przyszedł do mnie i się kochaliśmy, ale on wydawał się jakiś nieobecny i po wszystkim chciałam po prostu sobie pójść i sama już nie wiem, co on sobie myśli, czy to znaczy, że ma inną?
Wersja zdarzeń wg chłopaka:
Przerąbany cały dzień w robocie. Potem za to zajebisty sex wieczorem.
Pewnego piątku spotkali się po pracy w barze. Posiedzieli tam chwilę, a potem poszli do pobliskiej restauracji. Po kolacji wstąpili do jego domu, gdzie zostali na noc.
Wersja zdarzeń wg dziewczyny:
Umówiliśmy się w piątek wieczorem. Kiedy przyszłam do baru, on był w dziwnym humorze; pomyślałam, że to może dlatego, że trochę się spóźniłam, ale nic mi nie powiedział i rozmowa nam się jakoś nie kleiła, więc pomyślałam, że powinniśmy się przenieść w bardziej kameralne miejsce, żeby móc porozmawiać bardziej intymnie.
Poszliśmy do restauracji, ale on wciąż był jakiś nieswój i ja próbowałam go rozweselić, ale zaczęłam się też zastanawiać czy to chodzi o mnie czy coś innego, no i spytałam go o to, i powiedział, że nie, ale wiesz, wciąż nie byłam o tym zbytnio przekonana, w każdym razie w drodze do niego powiedziałam mu, że go kocham, ale on tylko mnie objął i nie wiedziałam już, do cholery, co ma to wszystko znaczyć, no, bo wiesz, on mi nie odpowiedział, ani nic takiego, więc po drodze zastanawiałam się czy chce już ze mną zerwać i próbowałam go o to spytać, ale on tylko włączył telewizor, więc powiedziałam, że idę spać i po dziesięciu minutach przyszedł do mnie i się kochaliśmy, ale on wydawał się jakiś nieobecny i po wszystkim chciałam po prostu sobie pójść i sama już nie wiem, co on sobie myśli, czy to znaczy, że ma inną?
Wersja zdarzeń wg chłopaka:
Przerąbany cały dzień w robocie. Potem za to zajebisty sex wieczorem.
1012
Dowcip #18838. Dziewczyna i chłopak chodzą ze sobą od kilku miesięcy. w kategorii: Żarty o mężczyznach, Żarty o kobietach.

Ten chłopak na drodze był jednocześnie wszędzie i nigdzie. Musiałem wiele razy skręcać, zanim w niego trafiłem.
42
Dowcip #26903. Ten chłopak na drodze był jednocześnie wszędzie i nigdzie. w kategorii: Śmieszne dowcipy o wypadkach samochodowych.
Spotyka się wieczorem dwóch księży, z których jeden narzeka:
- Dziś przy konfesjonale był taki galimatias, że naznaczając pokuty zapomniałem o udzielaniu rozgrzeszeń.
- Dziś przy konfesjonale był taki galimatias, że naznaczając pokuty zapomniałem o udzielaniu rozgrzeszeń.
43
Dowcip #18027. Spotyka się wieczorem dwóch księży, z których jeden narzeka w kategorii: Żarty o duchownych, Śmieszne dowcipy o spowiedzi.
