Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

W pewnej popegeerowskiej wsi mieszkał stary Mateusz Kita.

W pewnej popegeerowskiej wsi mieszkał stary Mateusz Kita. Pewnego letniego dnia siedział sobie przed domem i spoglądał na świat. Około południa żar lał już się z nieba niesamowity i Mateusz podjął decyzję. Wyjął ze skrzyni ostatnie pieniądze, które zostały mu z emerytury, poszedł do obory i odnalazł stary jeszcze przedwojenny, solidny kanister i poczłapał z tym wszystkim do gospody w oddalonym o trzy kilometry miasteczku. Tam kazał sobie nalać pełny kanister złotego, pysznego piwa, zapłacił ostatnimi pieniędzmi i mimo ciężaru i ogromnej spiekoty wesoło podreptał w stronę domu, myśląc już o tym jak wpuści kanister do studni, a potem będzie popijał super schłodzone piweczko. Gdy był już niedaleko chałupy zobaczył leżącą przy drodze zakorkowaną butelkę. Podniósł ją i wyciągnął korek. Wtedy z butelki wyleciał Dżin i odezwał się w te słowa:
- Za to, że mnie uwolniłeś z niewoli spełnię twoje jedno życzenie.
Żar już wręcz kapał z nieba. Mateusz Kita zastanowił się, uśmiechnął się do siebie i powiedział:
- Chciałbym aby ten kanister był zawsze pełny piwa tak jak teraz.
- OK, zrobione - powiedział Dżin i zniknął.
Właśnie mija siedem lat jak stary Kita wszystkimi możliwymi narzędziami próbuje otworzyć ten kanister.
09

Dowcip #13093. W pewnej popegeerowskiej wsi mieszkał stary Mateusz Kita. w kategorii: Żarty o Dżinie, Humor o alkoholu.

Był sobie facet, który właśnie przeszedł ciężki rozwód z żoną. Pewnego dnia znalazł lampę z dżinem. Dżin wyszedł i powiedział:
- Witaj, panie. Spełnię twoje trzy życzenia, ale czegokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
Nie bardzo się to mu spodobało, ale skorzystał z okazji. Podał pierwsze życzenie:
- Dżinie, chcę mieć dom na Hawajach.
Dostał dom, a jego żona dwa. Nie uszczęśliwiło go to, ale podał drugie życzenie:
- Dżinie, chcę dwa biliony dolarów.
Dostał dwa biliony, a jego żona cztery. Jak dotąd facet nie był zbyt szczęśliwy. Dżin mówi:
- Zostało ci jeszcze jedno życzenie. I przypominam ci, cokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
- Tak, wiem, wiem.
Facet myśli naprawdę mocno i wreszcie wykrzykuje:
- Mam! Dżinie, pobij mnie i zostaw w pół żywego!
16

Dowcip #13094. Był sobie facet, który właśnie przeszedł ciężki rozwód z żoną. w kategorii: Śmieszne kawały o Dżinie, Śmieszny humor o żonie.

W czasie rozprawy rozwodowej sędzia zwraca się do męża:
- A więc zawsze wieczorami, kiedy wracał pan do domu, zastawał pan w szafie ukrytego jakiegoś mężczyznę?
- Tak jest.
- I to było powodem nieporozumień?
- Tak, bo nigdy nie miałem gdzie powiesić ubrania.
15

Dowcip #13095. W czasie rozprawy rozwodowej sędzia zwraca się do męża w kategorii: Humor o kochankach, Humor o mężu i żonie, Humor o mężu, Dowcipy o sędziach, Kawały o żonie, Śmieszne dowcipy o szafie.

Po wygranej sprawie w sądzie klient zwierza się adwokatowi:
- Kilka dni temu wysłałem sędziemu skrzynkę koniaku.
- Przecież to przekupstwo! Gdybym był na jego miejscu, na pewno przegralibyśmy sprawę!
- Ale ja wysłałem ten koniak w imieniu naszego przeciwnika!
05

Dowcip #13096. Po wygranej sprawie w sądzie klient zwierza się adwokatowi w kategorii: Śmieszny humor o adwokatach, Humor o alkoholu, Śmieszny humor o sędziach.

- Wszystkiego najlepszego z okazji Nowego Roku - mówi strażnik do więźnia.
- Jaki nowy rok? Przecież jest lipiec...
- Właśnie prokurator dołożył ci rok do wyroku.
15

Dowcip #13097. - Wszystkiego najlepszego z okazji Nowego Roku - mówi strażnik do w kategorii: Humor o więźniach.

Sędzia pyta oskarżonego:
- Pański zawód?
- Akrobata.
Sędzia szepcze coś do siedzącego obok drugiego sędziego i po chwili woła:
- Woźny! Proszę pozamykać wszystkie okna!
15

Dowcip #13098. Sędzia pyta oskarżonego w kategorii: Humor o sędziach.

Małolata do koleżanki:
- Słyszałam, że twój chłopak był u tego nowego fryzjera i zmienił uczesanie.
- Nie, to ja zmieniłam chłopaka!
05

Dowcip #13099. Małolata do koleżanki w kategorii: Humor o fryzjerach, Dowcipy o kobietach.

Po ogoleniu klienta fryzjer mówi:
- Gotowe. Płaci pan osiem złotych.
- Jak to? Przed goleniem mówił pan, że będzie kosztować pięć złotych!
- Tak, mówiłem, ale musi pan dopłacić za trzy opatrunki, które panu założyłem na rany.
25

Dowcip #13100. Po ogoleniu klienta fryzjer mówi w kategorii: Śmieszny humor o fryzjerach, Dowcipy o pieniądzach.

U fryzjera:
- Chciałbym się ogolić.
- Znudziła się panu broda?
- Nie, ale zapomniałem już jak wyglądam.
814

Dowcip #13101. U fryzjera w kategorii: Dowcipy o fryzjerach, Kawały o brodzie.

W zakładzie fryzjerskim:
- Mistrzu, jaka jest różnica między ogoleniem za trzy złote, a tym za pięć złotych?
- Do tego za pięć złotych używam naostrzonej brzytwy!
14

Dowcip #13102. W zakładzie fryzjerskim w kategorii: Dowcipy o fryzjerach.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Używane samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki do wydruku dla dzieci» Generator rymów» Stopniowanie» Wyliczanki dla starszych dzieci» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Słownik antonimów» Słownik synonimów» Kiedy następna zmiana czasu» Odpowiedzi na pytania» Odmiana» Opiekunki do dziecka
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost