Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Idzie Baca koło drzewa i widzi drugiego Bace na drzewie

Idzie Baca koło drzewa i widzi drugiego Bace na drzewie, który śpiewa i mówi:
- Baco na drzewie się nie śpiewa.
- A śpiewa się śpiewa.
Wraca Baca koło drzewa i widzi leżącego Bace i mówi:
- Mówiłem, że na drzewie się nie śpiewa.
- Śpiewa się, śpiewa tylko się nie tańczy.
410

Dowcip #3417. Idzie Baca koło drzewa i widzi drugiego Bace na drzewie w kategorii: Śmieszne żarty o Bacy, Śmieszne dowcipy o śpiewaniu, Humor o tańczeniu.

Turysta widzi jak Baca ostrzy siekierę więc pyta go:
- Baco po co ostrzycie te siekierę?
- A tak sobie, dla zabicia czasu.
37

Dowcip #3418. Turysta widzi jak Baca ostrzy siekierę więc pyta go w kategorii: Śmieszne kawały o Bacy, Żarty o turystach.

Siedzi Baca na gałęzi. Podchodzi turysta i pyta:
- Baco co robicie?
- A srom.
- A spodnie?
- Ło ku..a.
19

Dowcip #3419. Siedzi Baca na gałęzi. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Bacy, Humor o turystach.

Siedzi Baca na górze,a na dole idzie wycieczka i woła:
- Hej Baco co tam u góry słychać?
- Hej, co was to obchodzi!
27

Dowcip #3420. Siedzi Baca na górze,a na dole idzie wycieczka i woła w kategorii: Żarty o Bacy, Śmieszne żarty o podróżowaniu.

Idzie zasapany turysta drogą. W końcu spotyka go Baca jadący furmanką. Turysta pyta:
- Baco daleko do Zakopanego?
- E panocku, będzie z pięć kilometrów.
- A mogę się z wami zabrać?
- Ano wsiadojcie- mówi Baca.
Po około półtorej godzinie turysta pyta:
- Baco daleko jeszcze?
- E teroz będzie ze dwadzieścia.
210

Dowcip #3421. Idzie zasapany turysta drogą. W końcu spotyka go Baca jadący furmanką. w kategorii: Humor o Bacy, Żarty o turystach, Śmieszne kawały po góralsku.

Para turystów zabłądziła w górach. W końcu dotarli do jakiejś drogi. Ruszyli przed siebie. Po jakimś czasie patrzą, że jedzie Baca furmanką. Zatrzymali go i pytają:
- Baco dojdziemy tą drogą do Zakopanego? - Baca popatrzył, podrapał się pod czapką i powiedział:
- Dojdziecie, czemu mielibyście nie dojść.
- Baco a ile będziemy szli? - Na to baca.
- No pieszo to ze dwa dni wom zejdzie.
- Baco to możemy zabrać się z wami?
- Wsiadajcie.
Wyruszyli w drogę, a że czas im się dłużył, po dwóch godzinach pytają się bacy:
- Baco a gdybyśmy poszli w druga stronę, doszlibyśmy do Zakopanego?
- Doszlibyście, czemu nie.
- A jak długo byśmy szli? - Baca podrapał się pod czapką i mówi:
- Pieszo?
- Pieszo.
- No, to dwie godziny by wam zeszło.
110

Dowcip #3422. Para turystów zabłądziła w górach. W końcu dotarli do jakiejś drogi. w kategorii: Dowcipy o Bacy, Żarty o turystach.

Baca leży goły na trawniku... Przychodzą turystki i się pytają:
- Baco co robicie?
A baca na to:
- A konia se pose.
38

Dowcip #3423. Baca leży goły na trawniku... w kategorii: Żarty o Bacy, Śmieszne kawały o turystach.

Jedzie Baca z koniem który wiezie węgiel.
- Ej! Przyniosłem węgiel.
A koń się odwraca i mówi:
- Tyś kurna przyniósł.
314

Dowcip #3424. Jedzie Baca z koniem który wiezie węgiel. w kategorii: Żarty o Bacy, Śmieszne żarty o zwierzętach, Śmieszne żarty o koniu, Śmieszne żarty o węglu.

Idzie turysta i spotyka bacę siedzącego na hali i pasącego barany. Turysta nie miał zegarka podchodzi więc do bacy i pyta:
- Baco, a nie wiecie aby która jest godzina?
Baca wziął w rękę kij i zaczął gmerać w jajach najbliższego barana.
- A ósma dwadzieścia.
Turystę wielce zaciekawiło to nowatorskie podejście do mierzenia czasu i poprzysiągł był sobie, że wracając znowu zapyta bacę. Jak powiedział tak zrobił. Wracając znowu podszedł do bacy, który nadal siedział w tym samym miejscu.
- Baco, a powiedzcie ino, która teraz jest godzina?
Baca znów wziął w ręce kijek i jak poprzednio zaczął gmerać w jajach barana, który pasł się przed nim i mówi:
- A czwarta dziesięć.
Tego już było za wiele.
- Baco a jak wy to w jajach barana czytacie, która jest godzina?
- Jo nie w jajach cytom ino one mi zasłaniają wieżę z kościoła!
310

Dowcip #3425. Idzie turysta i spotyka bacę siedzącego na hali i pasącego barany. w kategorii: Śmieszne kawały o Bacy, Śmieszny humor o turystach, Śmieszny humor o zwierzętach.

Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega się:
- Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko żeby był spokój, i żadnych dzieci!
- Tu nima zadnych dzieci panocku...
Rano słychać potworny hałas i z poddasza zbiega wrzeszcząc niemiłosiernie wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
- Gazdo, miało nie być żadnych dzieci!
- Panocku, to nie dzieci, ino diabły wcielone!
212

Dowcip #3426. Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega się w kategorii: Śmieszne żarty o Bacy, Śmieszne żarty o dzieciach, Śmieszne żarty o turystach.




Przydatne zasoby» Używane samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Oferty pracy dla opiekunki do dzieci» Rozwiązania do krzyżówek» Stopniowanie przysłówków online» Odmiana imion żeńskich przez przypadki» Wyliczanki» Wyrazy bliskoznaczne» Zagadki edukacyjne dla dzieci do wydruku» Alfabet Morse'a» Wyrazy przeciwstawne» Internetowy słownik rymów do czasowników» Zmiana czasu» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Definicje » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost