
Dowcipy o pijakach
Wraca pijany późną nocą i nagle poczuł pragnienie. Stuka do zamkniętej już gospody. Po dłuższym stukaniu i nawoływaniu otwierają się drzwi:
- Proszę dwa ciemne.
Gospodarz wali gościa pod oczy mówiąc:
- Ma pan dwa ciemne.
Po przebudzeniu gości znowu nawala po drzwiach. Wkrótce ukazuje się gospodarz, a gościu bach go dwa razy i mówi.
- Oddaje kufle.
- Proszę dwa ciemne.
Gospodarz wali gościa pod oczy mówiąc:
- Ma pan dwa ciemne.
Po przebudzeniu gości znowu nawala po drzwiach. Wkrótce ukazuje się gospodarz, a gościu bach go dwa razy i mówi.
- Oddaje kufle.
138
Dowcip #15156. Wraca pijany późną nocą i nagle poczuł pragnienie. w kategorii: „Śmieszne kawały o pijakach”.
Dwóch facetów wnosi trzeciego zupełnie nawalonego tak, że nie może się on utrzymać na nogach. Siadają przy barze i jeden mówi do barmana:
- Dwa piwa!
- A ten w środku nie pije? - pyta barman.
- Nie, to kierowca.
- Dwa piwa!
- A ten w środku nie pije? - pyta barman.
- Nie, to kierowca.
1216
Dowcip #14071. Dwóch facetów wnosi trzeciego zupełnie nawalonego tak w kategorii: „Żarty o pijakach”.
- Patrycja, po litrze to z Ciebie nawet niezła laska.
- Roman, ocipiałeś?
- To ja, Bronek!
- Roman, ocipiałeś?
- To ja, Bronek!
613
Dowcip #18534. - Patrycja, po litrze to z Ciebie nawet niezła laska. w kategorii: „Kawały o pijakach”.
Policjant zatrzymuje pijanego kierowcę.
- Do poloneza proszę - mówi policjant.
- Panie władzo, ja nie potrafię tańczyć! - odpowiada kierowca.
- Do poloneza proszę - mówi policjant.
- Panie władzo, ja nie potrafię tańczyć! - odpowiada kierowca.
415
Dowcip #12363. Policjant zatrzymuje pijanego kierowcę. w kategorii: „Śmieszne żarty o pijakach”.

Kowalski mówi do Fąfary:
- Stary! Ależ się wczoraj napiłem!
- No co Ty? Przecież masz łeb do picia jak mało kto!
- Coś się zmieniło, bo jak przyszła moja stara po mnie do knajpy to ja chciałem od niej numer telefonu!
- Stary! Ależ się wczoraj napiłem!
- No co Ty? Przecież masz łeb do picia jak mało kto!
- Coś się zmieniło, bo jak przyszła moja stara po mnie do knajpy to ja chciałem od niej numer telefonu!
823
Dowcip #32485. Kowalski mówi do Fąfary w kategorii: „Humor o pijakach”.
Kolega dzwoni do kolegi.
- Słuchaj, wybieram się na dziewczyny, chodź ze mną.
- Ładne?
- Wypijemy i będzie ok.
Przybyli na miejsce i ten drugi mówi do pierwszego:
- Stary, aż tyle, to ja nie dam rady wypić! Wracamy do domu...
- Słuchaj, wybieram się na dziewczyny, chodź ze mną.
- Ładne?
- Wypijemy i będzie ok.
Przybyli na miejsce i ten drugi mówi do pierwszego:
- Stary, aż tyle, to ja nie dam rady wypić! Wracamy do domu...
214
Dowcip #33882. Kolega dzwoni do kolegi. w kategorii: „Humor o pijakach”.

Sobota. Późna noc. Nawalony mąż wraca do domu. W myśl zasady wejście smoka z hukiem otwiera drzwi i slalomem gigantem wtarabania się do środka. Już w przedpokoju czeka szanowna żonka uzbrojona w wałek, ale mąż nie odzywa się do niej ani słowem, tylko zaczyna biegać po całym mieszkaniu zawzięcie przeszukując wszystkie domowe zakamarki. Żona zaskoczona jakże nietypową reakcją męża pyta w końcu:
- Czego szukasz pijaczyno?
Na to mąż opiera się o ścianę i ze zbolałą miną odpowiada:
- Odrobiny zrozumienia...
- Czego szukasz pijaczyno?
Na to mąż opiera się o ścianę i ze zbolałą miną odpowiada:
- Odrobiny zrozumienia...
29
Dowcip #33432. Sobota. Późna noc. Nawalony mąż wraca do domu. w kategorii: „Żarty o pijakach”.
Pijany góral wraca z wesela i krzyczy do żony:
- Stara, pomóż mi ściągnąć koszulę, jakoś nie mogę sobie poradzić.
- No, nie łatwo samemu z ciupagą w plecach.
- Stara, pomóż mi ściągnąć koszulę, jakoś nie mogę sobie poradzić.
- No, nie łatwo samemu z ciupagą w plecach.
1025
Dowcip #21749. Pijany góral wraca z wesela i krzyczy do żony w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pijakach”.

Wigilijny wieczór... Koło godziny dwudziestej trzeciej drzwi otwierają się z hukiem. Wtacza się pijany w meserszmita Kowalski, ze strzępami choinki. Żona z krzykiem:
- Gdzieś się szlajał cały dzień? Zero pomocy, kolacja wystygła, choinka lepiej nie mówić!!!
- Noo. Myśmy z Heńkiem traktor naprawiali...
- Co? Zimą?
- Taką wersję przyjąłem i takiej się będę trzymał!
- Gdzieś się szlajał cały dzień? Zero pomocy, kolacja wystygła, choinka lepiej nie mówić!!!
- Noo. Myśmy z Heńkiem traktor naprawiali...
- Co? Zimą?
- Taką wersję przyjąłem i takiej się będę trzymał!
724
Dowcip #32910. Wigilijny wieczór... w kategorii: „Śmieszny humor o pijakach”.
Lato, upał trzydzieści stopni Celsjusza, w autobusie jedzie pijany facet, a obok niego stoi grube babsko, trzyma rękę na górnej poręczy, a pod pacha kudły jej wiszą długie jak cholera. Pijaczek chwiejąc się spogląda raz na te jej pachę i odwraca głowę z obrzydzeniem. Za chwile robi to powtórnie i w końcu nie wytrzymuje i mówi:
- Te, baletnica, nie za wysoko ta nózia trochę?
- Te, baletnica, nie za wysoko ta nózia trochę?
1137
Dowcip #30307. Lato, upał trzydzieści stopni Celsjusza w kategorii: „Żarty o pijakach”.
