Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o homoseksualistach


Jedzie biznesmen samochodem i nagle potrąca dwóch pedałów. Przestraszony podchodzi i mówi:
- Dam wam sto złotych jeśli nie zadzwonicie na policję:
Na to pedał:
- Jasiu dzwoń.
- Sto pięćdziesiąt złotych.
- Jasiu dzwoń.
- Dobra, dwieście złotych na łepka.
- Jasiu dzwoń!
Na to zbulwersowany kierowca odpowiada:
- A ch*j wam w dupę!
- Jasiu ... Poczekaj.
211

Dowcip #15459. Jedzie biznesmen samochodem i nagle potrąca dwóch pedałów. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o homoseksualistach”.

Jedzie sobie kierowca Tira. Patrzy na trasie stoi zakonnica. Zatrzymał się, zakonnica wsiadła i jadą dalej. Po chwili zakonnica mówi:
- Wy kierowcy tirów macie dobrze. Złapiecie laskę, skręcicie z nią w las, zrobicie dobrze i pojedziecie dalej.
Kierowca udał ze nie słyszy. Po 5 minutach zakonnica znowu się odzywa:
- Wy kierowcy tirów macie dobrze. Złapiecie laskę, skręcicie z nią w las, zrobicie dobrze i pojedziecie dalej.
Kierowca nie zastanawiając się skręcił w las, a zakonnica się odzywa:
- Tylko w dupcie bo ksiądz nam cnotę sprawdza.
Wali ją, wali i jadą dalej. Po 5 minutach zakonnica mówi:
- Wy kierowcy tirów macie dobrze. Złapiecie laskę, skręcicie z nią w las, zrobicie dobrze i pojedziecie dalej.
Więc kierowca skręcił w las, zapina zakonnice w dupcie i jedzie potem dalej. Nagle zakonnica odzywa się:
- Wy kierowcy tirów macie dobrze złapiecie laskę, skręcicie z nią w las, zrobicie dobrze, a my pedały musimy ciągłe kombinować.
613

Dowcip #3375. Jedzie sobie kierowca Tira. Patrzy na trasie stoi zakonnica. w kategorii: „Śmieszny humor o homoseksualistach”.

Jasiu pyta ojca, czym różni się teoria od praktyki. Ojciec chcąc mu to wytłumaczyć, kazał Jasiowi pójść spytać się matki, czy dałaby dupy Murzynowi za 2 tysiące. Jasiu poszedł, spytał się, a matka mu mówi że by dała. Jasiu wrócił do ojca, opowiedział mu o matce. Ojciec na to: - - - Dobrze, idź teraz spytaj się siostry czy dałaby dupy Murzynowi za 2 tys.
Jasiu poszedł, a siostra opowiedziała tak jak matka. Jasiu wraca do ojca i opowiada mu o siostrze. Ojciec mówi:
- Dobrze Jasiu. A idź spytaj się teraz dziadka czy dałby dupy Murzynowi za 2 tys.
Jasiu poszedł, zapytał się, a dziadek mówi że za 2 tysiące to nawet teraz. Jasiu wraca do ojca, opowiada o dziadku i pyta:
- Tato, ale ja dalej nie rozumiem, czym różni się teoria od praktyki.
Ojciec:
- Widzisz synu. W teorii mamy 6 tysięcy, a w praktyce 2 puszczalskie i pedała.
628

Dowcip #3695. Jasiu pyta ojca, czym różni się teoria od praktyki. w kategorii: „Żarty o homoseksualistach”.

Zderzyły się dwa samochody. W jednym siedziało dwóch pedałów, w drugim dwóch normalnych facetów. Stłuczka nie była poważna, drobne draśnięcia na obu samochodach, więc jeden facet wysiada i obejrzawszy samochody zwraca się do pedałów:
- Panowie, w sumie nic się nie stało. Nie wzywajmy policji, macie tu pięćdziesiąt zł i jedziemy dalej, ok?
- Krzysiu, dzwoń na policję.
- Ależ panowie, macie tu sto zł i sprawa załatwiona.
- Krzysiu, dzwoń na policję.
- Proszę szanownych Panów! Moje ostatnie słowo to sto pięćdziesiąt zł.
- Krzysiu dzwoń na policję!
- Wiecie co... ch*j wam w dupę!
- Krzysiu czekaj. Panowie chcą się dogadać.
19

Dowcip #4045. Zderzyły się dwa samochody. w kategorii: „Śmieszne kawały o homoseksualistach”.

Jedzie dwóch gangsterów autem. Nagle na środek wybiega Jan pedał. Gangsterzy wyskakują z auta.
- Zejdź z drogi - mówi jeden.
- Złotówka ci spadła na ziemię - mówi Jan pedał.
Gangster schyla się po złotówkę a ten go od tyłu posuwa. Widząc to drugi gangster strzela w głowę Janowi. W niebie św. Piotr oprowadza Jana po niebie. Nagle św. Piotrowi klucze z ręki wypadają, schyla się po nie, a Jan pedał go od tyłu posuwa. Św. Piotr postanowił go wysłać do piekła. Po trzech dniach myśli: ”a może Jan był jednak dobrym człowiekiem” i zjeżdża do piekła po niego, a tam mróz. Podchodzi do diabła i pyta:
- Co tu tak zimno?
A ten mu odpowiada:
- Takiś kozak, to sam się po drewno schyl!
415

Dowcip #4270. Jedzie dwóch gangsterów autem. Nagle na środek wybiega Jan pedał. w kategorii: „Śmieszne żarty o homoseksualistach”.

Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem. ”Skorzystam z okazji” pomyślał pedał i wyruchał go. Głupio mu się zrobiło więc włożył pijakowi dwadzieścia zł do kieszeni i poszedł.
Pijak się budzi, patrzy, a tu kasa. Idzie do monopolowego, a kasjerka:
- Winko?.
- Nie, dzisiaj pół litra bo mam kasę.
Wypił wódkę i znowu zasnął na ulicy. Na drugi dzień sytuacja się powtarza, na trzeci również. Czwartego dnia pijak przychodzi do sklepu, a kasjerka:
- Pół literka?.
- Nie, lepiej już to wino bo po wódce to mnie dupa boli.
210

Dowcip #6292. Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem. w kategorii: „Śmieszny humor o homoseksualistach”.

Idzie zajączek z niedźwiedziem przez las i spotykają dżina. Miał on dobry dzień, więc podarował im po trzy życzenia.
Pierwszy niedźwiedź.
- Chciałbym żeby w całym lesie były same niedźwiedzice.
I tak się stało.
Zajączek:
- Chciałbym mieć motorek.
Niedźwiedź:
- Chciałbym żeby w całym państwie były same niedźwiedzice.
Zajączek:
- Chciałbym mieć kask.
Niedźwiedź:
- Chciałbym żeby na całym świecie były same niedźwiedzice.
Zajączek:
- Chciałbym żeby niedźwiedź był pedałem - i odjechał.
314

Dowcip #6739. Idzie zajączek z niedźwiedziem przez las i spotykają dżina. w kategorii: „Humor o homoseksualistach”.

Jadą samochodem dwa geje.Nagle jakiś samochód uderza ich w tył. Wszyscy trzej wysiadają. Sprawca wypadku mówi:
- Dobra, dam wam 50 zł ale nie dzwońcie na policje.
Na to jeden gej do drugiego:
- Jasiu...dzwoń po policje.
- Dobra dam wam 500 zł, ale nie dzwońcie na policje.
- Jasiu...dzwoń na policje.
- No niech wam będzie dam wam 1000zł - mówi sprawca wypadku.
- Jasiu dzwon po policje - mówi jeden z gejów.
Na to wkurzony sprawca:
- To ch*j wam w dupę.
A na to gej do geja:
- Jasiu...pan się chce dogadać.
622

Dowcip #602. Jadą samochodem dwa geje.Nagle jakiś samochód uderza ich w tył. w kategorii: „Żarty o homoseksualistach”.

Wsiada metalowiec do tramwaju, patrzy z daleka i widzi zakonnice. Podchodzi do niej i pyta czy sie z nim zabawi. Na to zakonnica:
- Nie!
Speszona wychodzi z tramwaju, a do metala podchodzi motorniczy. I mówi:
- Dobrze znam tą zakonnice i wiem, że zawsze w nocy stoi na cmentarzu. Chcesz ją obrócić to przebierz się za Jezusa i idź o dwunastej w nocy na cmentarz.
Zainteresowany metalowiec zrobił tak jak mu powiedział mężczyzna. Przyszedł na cmentarz, patrzy, a zakonnica stoi. Podszedł do niej, a ona zdziwiona, że Jezus do niej przyszedł. Na to przebrany metalowiec mówi:
- Chodź się pokochamy.
Na to zakonnica:
- Nie mogę... Sprawdza nas siostra.
Zawiedziony mężczyzna nalega. Na to zakonnica:
- Dobrze, ale tylko od tyłu.
Zadowoleni oboje zaczynają działać. W pewnym momencie metalowiec zdejmuje przebranie i krzyczy:
- To ja ten metalowiec!
Na to zakonnica zdejmuje maskę i krzyczy:
- To ja ten motorniczy!
420

Dowcip #990. Wsiada metalowiec do tramwaju, patrzy z daleka i widzi zakonnice. w kategorii: „Dowcipy o homoseksualistach”.

Czterech kumpli spotyka się po wielu latach. Jeden z nich poszedł zamówić coś do picia, natomiast pozostali zaczynają rozmawiać o swoich synach. Pierwszy mówi:
- Jestem taki dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako goniec, wieczorowo skończył studia. Po paru latach został dyrektorem, a następnie prezesem firmy. Stał się tak bogaty, że swojemu przyjacielowi na urodziny podarował super luksusowego mercedesa.
Drugi opowiada:
- Ja też jestem bardzo dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako steward w samolocie. Po niedługim czasie stał się pilotem. Założył spółkę z paroma wspólnikami i otworzył własne linie lotnicze. Dzisiaj jest tak bogaty, że swojemu przyjacielowi na urodziny podarował mały samolot dwusilnikowy Cessna.
Trzeci opowiada:
- Nie wyobrażacie sobie, jaki ja jestem dumny z mojego. Studiował inżynierię. Otworzył firmę budowlaną i zarobił miliardy. Pomyślcie, że na urodziny swojego przyjaciela podarował mu cudowną willę z basenem.
Tymczasem wraca czwarty kumpel i pyta, o czym rozmawiali. Odpowiadają, że o synach, pytając go jednocześnie o jego syna.
- Mój syn jest gejowskim żygolakiem. Utrzymankiem bogatych gejów. W ten sposób zarabia na życie!
Przyjaciele:
- Biedaczek, jakie nieszczęście!
- Jakie tam nieszczęście, cudownie mu się żyje! Wyobraźcie sobie, że w tym roku na urodziny od swoich trzech klientów gejów dostał: mercedesa, prywatny samolot i willę z basenem! A wasi synowie co robią ciekawego?
217

Dowcip #1762. Czterech kumpli spotyka się po wielu latach. w kategorii: „Żarty o homoseksualistach”.

Śmieszne żarty o homoseksualistachŚmieszne dowcipy o homoseksualistachHumor o homoseksualistachŚmieszne kawały o homoseksualistachŻarty o homoseksualistachŚmieszny humor o homoseksualistachDowcipy o homoseksualistachKawały o homoseksualistach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży mieszkania» Samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Deklinacja przymiotników» Zmiana czasu na czas letni» Definicje krzyżówkowe» Zagadki dla dzieci do druku» Opiekunka» Wyliczanki do klaskania» Stopniowanie» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Wyszukiwarka rymów» Internetowy słownik synonimów języka polskiego
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost