Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o złodziejach


Rozmawiają sąsiedzi:
- Panie Akerman, powiedziałeś pan podobno o mnie, że ja jestem złodziej. Czy to prawda?
- To prawda, ale ja tego nie powiedziałem.
212

Dowcip #19415. Rozmawiają sąsiedzi w kategorii: „Żarty o złodziejach”.

Nie wiem, czy robicie też zakupy w marketach, ale te informacje mogą się przydać. Chcę was ostrzec przed tym, co mi się przydarzyło. Padłem ofiarą przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to w TESCO, ale mogło i gdzie indziej, i komuś innemu. Oszustki działają następująco: Dwie ładne dziewczyny koło dwudziestki przychodzą do waszego samochodu, kiedy ładujecie zakupy do bagażnika. Zaczynają myć szyby, a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto by nie popatrzył? Jak im podziękujecie i zaproponujecie pieniądze za wykonaną pracę, odmówią i poproszą, by ich lepiej podrzucić do następnego TESCO. Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą na tylnym siedzeniu i w trakcie jazdy się zaczną nawzajem pieścić. Następnie jedna z nich przechodzi na przednie siedzenie i zabierze się do robienia laski. W tym czasie druga kradnie wasz portfel.
- Mój portfel został właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w poniedziałek i wczoraj też!
313

Dowcip #27686. Nie wiem, czy robicie też zakupy w marketach w kategorii: „Śmieszny humor o złodziejach”.

Po szosie jedzie BMW i nagle łapie kapcia. Kierowca wysiada i zaczyna zmieniać oponę. Przejeżdżający tamtędy Mercedes zatrzymuje się koło BMW, wysiada i pyta się:
- Co pan robisz?
- Odkręcam koło, nie widać?
Wtedy kierowca Mercedesa bierze kamień, tłucze nim szybę i odpowiada:
- No to ja wezmę radio!
111

Dowcip #27787. Po szosie jedzie BMW i nagle łapie kapcia. w kategorii: „Śmieszne kawały o złodziejach”.

- Halo? Szpital psychiatryczny?
- Tak, słucham?
- Samochód mi ukradli i złodzieja szukam.
- No i do nas pan dzwoni? Na policję pan dzwoń!
- Nie, nie. Wiem co robię. Widzi pan, to była Multipla rocznik 1996.
820

Dowcip #28285. - Halo? Szpital psychiatryczny? w kategorii: „Dowcipy o złodziejach”.

Przechwałki dwóch lekko podpitych facetów:
- Ostatnio pomyliłem żonę z rabusiem. Musiałbyś widzieć, jak wrzeszczała, jak się opierała, kiedy ją przez okno wyrzucałem!
- To jeszcze nic! Ja kiedyś pomyliłem rabusia z żoną! Dopiero byś widział, jak on krzyczał i jak się opierał!
16

Dowcip #32932. Przechwałki dwóch lekko podpitych facetów w kategorii: „Śmieszne kawały o złodziejach”.

W nocy żona budzi męża:
- Słuchaj, chyba ktoś się do nas włamuje!
- To co mam zrobić?
- Idź obudź psa!
210

Dowcip #32692. W nocy żona budzi męża w kategorii: „Śmieszne żarty o złodziejach”.

Wieczorem pod domem Bacy słychać głos:
- Baco! Potrzebujecie drzewa!
- Nie! Nie potsebuja!
Baca wyłazi rano na podwórze, patrzy drzewa nie ma...
19

Dowcip #32656. Wieczorem pod domem Bacy słychać głos w kategorii: „Dowcipy o złodziejach”.

Dzień piątkowy. Wokół handlarki Gitli zebrało się sporo kupujących. Tuż przy balii kręci się jakiś Żyd w chałacie. Co chwila schyla się, ogląda ryby i pyta o cenę. Wreszcie spokojnie oddala się w kierunku rynku. Gitla biegnie za nim, chwyta go za rękaw i woła:
- Ej, wy! Albo załóżcie dłuższy chałat, albo kradnijcie krótszą rybę.
317

Dowcip #32607. Dzień piątkowy. Wokół handlarki Gitli zebrało się sporo kupujących. w kategorii: „Humor o złodziejach”.

Okres międzywojenny. Północ. Ulica Bielańska. Kowalski spotyka Fąfarę.
- Co robisz tutaj o tej porze?
- Wracam od bankiera Aprikozenkranca. Jego córka zaręczyła się. Z tej okazji wydał wspaniałe przyjęcie. Jakie menu!!! Jaka zastawa!!! Nakrycia jakie. Samo srebro, a łyżeczki deserowe ze szczerego złota!!!
- Pokaż!!!
27

Dowcip #32570. Okres międzywojenny. Północ. Ulica Bielańska. Kowalski spotyka Fąfarę. w kategorii: „Kawały o złodziejach”.

Pewien farmer miał pole arbuzów. Podczas jednego z obchodów farmy zauważył, że ktoś mu je regularnie podkrada i robi sobie ucztę. Pomyślał nad sposobem zabezpieczenia się na przyszłość przed kolejnymi kradzieżami i postawił przy polu znak:
”UWAGA! Do jednego z tych arbuzów wstrzyknięto cyjanek”.
Kilka dni później wybrał się na kolejny obchód swojej farmy, gdy doszedł do arbuzów, zauważył, że tym razem żaden z nich nie został skradziony, ale zobaczył przy nich inny znak, na którym widniał napis:
”Teraz już do dwóch”.
011

Dowcip #32488. Pewien farmer miał pole arbuzów. w kategorii: „Żarty o złodziejach”.

Śmieszne kawały o złodziejachKawały o złodziejachŚmieszny humor o złodziejachŚmieszne dowcipy o złodziejachŚmieszne żarty o złodziejachŻarty o złodziejachDowcipy o złodziejachHumor o złodziejach




Przydatne zasoby» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Używane motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do wydruku dla dzieci» Antonim» Wyliczanki rymowanki» Zmiana czasu na czas zimowy» Synonim» Stopniowanie przymiotników» Oferty pracy opieka seniora» Translator Alfabetu Morse'a» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Słownik rymów online» Słownik definicji
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost