Tryb ciemnyLogowanie • Rejestracja
Dowcip.NET
Kategorie • Losuj • Dodaj

Dowcipy o psach


Do baru wchodzi niepozorny mężczyzna.
- Przepraszam ... Czyj był ten rottweiler przed barem.
- Mój! - podnosi się potężny brodacz - Ale jak to ”był”?
- Bo mój jamnik go zabił.
- Co ty gadasz!? Jamnik mojego rottweilera? Jak!?
- No... W gardle mu stanął...
312

Dowcip #6758. Do baru wchodzi niepozorny mężczyzna. w kategorii: „Żarty o psach”.

Przychodzi facet z bardzo dużym psem do weterynarza.
- Panie weterynarzu, mój pies gania za samochodami.
- Przecież każdy pies gania za samochodami.
- Ale mój jest inny. On je dogania, łapie i zakopuje w ogrodzie.
411

Dowcip #6773. Przychodzi facet z bardzo dużym psem do weterynarza. w kategorii: „Śmieszny humor o psie”.

Jaka jest różnica pomiędzy nowym mężem, a nowym psem?
1. Pies zawsze się cieszy na twój widok.
2. Wystarczy tylko kilka miesięcy by wytresować psa.
47

Dowcip #7088. Jaka jest różnica pomiędzy nowym mężem, a nowym psem? w kategorii: „Żarty o psach”.

- Gdyby mnie pies nie wyprzedził na zakręcie to byłbym twoim ojcem.
89

Dowcip #7177. - Gdyby mnie pies nie wyprzedził na zakręcie to byłbym twoim ojcem. w kategorii: „Humor o psie”.

Do baru wchodzi kowboj.
Siada przy barze i krzyczy:
- Barman, whisky!
Popijając rozgląda się po barze i spostrzega wielki kufel wypełniony dolarami.
- Po co ten kufel? - pyta barmana.
- Wrzuć pan dolara, to powiem.
No to kowboj wrzucił. Barman mówi:
- To jest zakład. Kto go wygra, cały kufel jest jego.
- No dobrze, a co trzeba zrobić?
- Są trzy zadania do wykonania:
Raz:Trzeba się napić przyrządzonego przeze mnie napoju bez popitki: whisky z chili, ostrym pieprzem i nawet się nie skrzywić na twarzy.
Dwa: Za barem jest taki wielki doberman. Psa boli ząb. Trzeba mu go wyrwać.
Trzy: Na pięterku mieszka taka stara paskudna staruszka. Trzeba ją zadowolić.
- Eee! Niewykonalne. Daj mi jeszcze whisky.
No to barman mu nalał. Kowboj wypił. Barman nalał mu znowu, i znowu, i znowu.
Gdy kowboj był już nieźle wstawiony:
- Dobra! Dawaj pan ten napój specjalny.
No to barman nalał whisky, wsypał pieprzu dodał chili i podał do wypicia.
Kowboj, myk, wypił i ani jednego grymasiku na twarzy. Wybiegł z baru do psa. Wszyscy ludzie wybiegli za nim, żeby zobaczyć, co się stanie. Pod budą wielka szamotanina, tuman kurzu w powietrzu, nic nie widać. Nagle słychać głośne ”chaaaaałłłłłłłłłłłł”. Tuman kurzu opada, kowboj cały pogryziony, poobijany podchodzi do barmana:
- Dobra! Gdzie ta babcia co mam jej zęba wyrwać?!
316

Dowcip #7718. Do baru wchodzi kowboj. w kategorii: „Śmieszne kawały o psie”.

Blondynka u weterynarza w poczekalni uspokaja swojego psa.
- Azor nie szczekaj tak. Zobacz, tam też czeka kotek do pana doktora i nie szczeka!
39

Dowcip #7934. Blondynka u weterynarza w poczekalni uspokaja swojego psa. w kategorii: „Śmieszne żarty o psach”.

Dlaczego patrole policyjne składają się z policjanta i psa?
- Co dwie głowy to nie jedna.
19

Dowcip #3867. Dlaczego patrole policyjne składają się z policjanta i psa? w kategorii: „Żarty o psie”.

Idymy do mnie - mówi Maształski do Ecika.
- Przeca u ciebie w domu żona i teściowo, i już jest po północy!
- To co! Chodź i głupio nie godej.
Żona i teściowa witają ich zgięte w pół. Teściowa stawia na stole butelkę, żona zdejmuje Masztalskiemu buty.
- Jezusiczku! - dziwi się Ecik. - Jak ty to robisz, że mosz taki posłuch w domu?
- Wiesz - zaczyna Maształski - miołech psa. Przychodzę do domu, a tu na dywan narobione! Pokozołech psu żółto kartka. Przychodzę na drugi dzień, a tu zaś narobione. Pokozołech mu drugo żółto kartka. Przychodzę na trzeci dzień, a tu na dywan narobione i jeszcze nalone! Pokozołech psu czerwono kartka i żech obdarł go ze skóry.
- Ale co to mo wspólnego z żoną i teściową? - pyta Ecik.
- Widzisz, one już mają po dwie żółte kartki.
215

Dowcip #3997. Idymy do mnie - mówi Maształski do Ecika. w kategorii: „Śmieszny humor o psie”.

Bogaty dziedzic przywołuje handlarza Jankiela.
- Słuchaj Jankiel, potrzebne mi dwa charty.
- Nic łatwiejszego. Właśnie mam dwie sztuki do sprzedania. Ile pan dziedzic da?
- Dwieście rubli.
- Dwieście rubli? Pan dziedzic chyba żartuje? To niemożliwe. Do widzenia.
- Czekaj Jankiel, ile chcesz?
- Czterysta.
- A ładne są?
- Lepszych pan dziedzic nie znajdzie!
- No to niech ci będzie czterysta.
Jankiel wychodzi, spotyka swojego przyjaciela Srula i pyta:
- Nie wiesz czasem, co to takiego charty?
111

Dowcip #4560. Bogaty dziedzic przywołuje handlarza Jankiela. w kategorii: „Kawały o psie”.

Przez góry idzie kobieta z balejażem i widzi Bacę pasącego owce.
- Baco! jak wam powiem ile macie owiec to mi dacie jedną? - pyta kobieta.
- A dom!
- To macie ich 132 sztuki!
Baca dotrzymał słowa i oddał kobiecie owcę. Po kilku chwilach Baca krzyczy:
- A jak wam powiem jaki kolor włosów miała pani przed zafarbowaniem to mi pani odda owcę?
- No dobra oddam!
- To byłyście blondynką!
- A skąd Baca wie?
- Bo mi pani owczarka zabrała!
211

Dowcip #4967. Przez góry idzie kobieta z balejażem i widzi Bacę pasącego owce. w kategorii: „Żarty o psie”.

Kawały o psie • Śmieszne żarty o psie • Humor o psie • Śmieszne kawały o psach • Dowcipy o psach • Kawały o psach • Humor o psach • Śmieszny humor o psie • Śmieszne kawały o psie • Śmieszny humor o psach • Żarty o psie • Śmieszne dowcipy o psie • Śmieszne dowcipy o psach • Żarty o psach • Dowcipy o psie • Śmieszne żarty o psach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży mieszkania» Ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik antonimów» Generator rymów» Zagadki z odpowiedziami do drukowania dla dzieci» Oferty pracy dla opiekunów seniora» Rozwiązania do krzyżówek» Deklinacja przymiotników» Wyliczanki do pokazywania» Stopniowanie» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Zmiana czasu na czas letni» Słownik synonimów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipy • najlepsze kawały • najlepsze żarty • najlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost