Dowcipy o policjantach
Policjant w księgarni:
- Proszę o coś głęboko intelektualnego, pobudzającego do myślenia.
- Może Kafkę?
- Dziękuję, już piłem.
- Proszę o coś głęboko intelektualnego, pobudzającego do myślenia.
- Może Kafkę?
- Dziękuję, już piłem.
39
Dowcip #12288. Policjant w księgarni w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.
Policjant do kolegi:
- Nie wiesz przypadkiem co to jest kurtyzana?
- Nie, ale tam stoi facet wyglądający na profesora, spytaj się go.
Policjant, podchodzi i pyta:
- Przepraszam, czy nie wie pan co to jest kurtyzana?
- To taka rokokowa kokota.
Drugi policjant pyta kolegi:
- I co ci powiedział?
- Eee tam, to jakiś jąkała.
- Nie wiesz przypadkiem co to jest kurtyzana?
- Nie, ale tam stoi facet wyglądający na profesora, spytaj się go.
Policjant, podchodzi i pyta:
- Przepraszam, czy nie wie pan co to jest kurtyzana?
- To taka rokokowa kokota.
Drugi policjant pyta kolegi:
- I co ci powiedział?
- Eee tam, to jakiś jąkała.
29
Dowcip #12291. Policjant do kolegi w kategorii: „Śmieszne żarty o policjantach”.
Komendant policji zwołał zebranie swoich podwładnych i oznajmia:
- Krąży o nas wiele dowcipów, ale nie przejmujcie się tym. I tak dziewięćdziesiąt dziewięć procent tych dowcipów jest niezrozumiałych.
- Krąży o nas wiele dowcipów, ale nie przejmujcie się tym. I tak dziewięćdziesiąt dziewięć procent tych dowcipów jest niezrozumiałych.
28
Dowcip #12294. Komendant policji zwołał zebranie swoich podwładnych i oznajmia w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Przychodzi policjant do kasy i mówi:
- Poproszę bilet do Rabce.
Kasjerka do niego:
- Nie do Rabce tylko do Rabki.
A policjant na to:
- Czy była pani kiedykolwiek w Rabki?
- Poproszę bilet do Rabce.
Kasjerka do niego:
- Nie do Rabce tylko do Rabki.
A policjant na to:
- Czy była pani kiedykolwiek w Rabki?
25
Dowcip #12297. Przychodzi policjant do kasy i mówi w kategorii: „Humor o policjantach”.
Policjant Kowalski mówi do swojego przełożonego:
- Szefie, wyskoczę na chwilę na miasto. Kupię żonie prezent. Ma urodziny.
- Dobra, leć.
Za piętnaście minut policjant wraca z pakunkiem. Przełożony:
- Pokażcie Kowalski co tam kupiliście żonie.
- Kupiłem wazon, żeby miała gdzie kwiaty trzymać.
- Rozpakujcie, obejrzymy.
Rozpakowali i nagle szef mówi:
- Jakiś wybrakowany egzemplarz kupiliście! Nie ma tej dziury gdzie się kwiaty wkłada.
Kowalski obraca wazon o 180 stopni i mówi:
- O kurde! Faktycznie! Dna też nie ma!
- Szefie, wyskoczę na chwilę na miasto. Kupię żonie prezent. Ma urodziny.
- Dobra, leć.
Za piętnaście minut policjant wraca z pakunkiem. Przełożony:
- Pokażcie Kowalski co tam kupiliście żonie.
- Kupiłem wazon, żeby miała gdzie kwiaty trzymać.
- Rozpakujcie, obejrzymy.
Rozpakowali i nagle szef mówi:
- Jakiś wybrakowany egzemplarz kupiliście! Nie ma tej dziury gdzie się kwiaty wkłada.
Kowalski obraca wazon o 180 stopni i mówi:
- O kurde! Faktycznie! Dna też nie ma!
25
Dowcip #12302. Policjant Kowalski mówi do swojego przełożonego w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Przychodzi policjant do sklepu papierniczego:
- Poproszę długopis.
- Jaki?
- Nooo... Taki do wypisywania mandatów.
- Aaaa, to nie mamy panie władzo.
- Poproszę długopis.
- Jaki?
- Nooo... Taki do wypisywania mandatów.
- Aaaa, to nie mamy panie władzo.
28
Dowcip #12303. Przychodzi policjant do sklepu papierniczego w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Przychodzi policjant do sklepu mięsnego. Staje przed gablotą i pyta:
- Po ile te świńskie ryje?
- To nie świńskie ryje. To lustra.
- Po ile te świńskie ryje?
- To nie świńskie ryje. To lustra.
35
Dowcip #12309. Przychodzi policjant do sklepu mięsnego. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Wezwany na miejsce wypadku policjant spisuje protokół:
- Ręka na chodniku.
- Noga na trawniku.
- Głowa na... krawenżnik... krawęrzn...
Ukradkiem kopie głowę i dopisuje:
- Głowa na trawniku.
- Ręka na chodniku.
- Noga na trawniku.
- Głowa na... krawenżnik... krawęrzn...
Ukradkiem kopie głowę i dopisuje:
- Głowa na trawniku.
26
Dowcip #12310. Wezwany na miejsce wypadku policjant spisuje protokół w kategorii: „Kawały o policjantach”.
Policjant zwiedza Luwr. Przystaje przed portretem Mona Lizy i pyta przewodnika:
- Czyj to obraz?
- Leonarda da Vinci.
- To on był kobietą?
- Czyj to obraz?
- Leonarda da Vinci.
- To on był kobietą?
36
Dowcip #12311. Policjant zwiedza Luwr. w kategorii: „Żarty o policjantach”.
Wchodzi policjant do księgarni i prosi o jakąś książkę. Sprzedawca pyta się:
- Ciężką czy lekką?
- Nie ma znaczenia, jestem samochodem.
- Ciężką czy lekką?
- Nie ma znaczenia, jestem samochodem.
26