
Dowcipy o pierdzeniu
Jaś i Małgosia to rodzeństwo. Małgosia prosi Jasia, żeby zabrał ją na imprezę. Jasio się nie zgadza i mówi:
- Nie, bo ci śmierdzi z pyska!
Po dłuższych namowach Jasio się zgadza, pod warunkiem, że Małgosia nie będzie się odzywać. Na imprezie podchodzi do Małgosi chłopak i prosi ją do tańca. Ona się zgadza kiwnięciem głowy. W czasie tańca chłopak pyta Małgosi, jak ma na imię. Na to Małgosia:
- Małgosia.
Chłopak na to:
- Pierdnęłaś?
- Nie ... - opowiada Małgosia.
Na to koleś:
- Znowu pierdnęłaś?
- Nie, bo ci śmierdzi z pyska!
Po dłuższych namowach Jasio się zgadza, pod warunkiem, że Małgosia nie będzie się odzywać. Na imprezie podchodzi do Małgosi chłopak i prosi ją do tańca. Ona się zgadza kiwnięciem głowy. W czasie tańca chłopak pyta Małgosi, jak ma na imię. Na to Małgosia:
- Małgosia.
Chłopak na to:
- Pierdnęłaś?
- Nie ... - opowiada Małgosia.
Na to koleś:
- Znowu pierdnęłaś?
2836
Dowcip #9557. Jaś i Małgosia to rodzeństwo. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pierdzeniu”.
Jasiu siedzi w ławce i puścił bąka. Nauczycielka kazała mu wyjść z klasy.
Jasiu się śmieje i wychodzi. Podchodzi dyrektor szkoły i się pyta:
- Dlaczego się śmiejesz?
- Bo pryknąłem na lekcji.
A dyrektor się pyta:
- I co w tym śmiesznego?
- Bo oni muszą tam siedzieć w smrodzie, a ja nie.
Jasiu się śmieje i wychodzi. Podchodzi dyrektor szkoły i się pyta:
- Dlaczego się śmiejesz?
- Bo pryknąłem na lekcji.
A dyrektor się pyta:
- I co w tym śmiesznego?
- Bo oni muszą tam siedzieć w smrodzie, a ja nie.
1894
Dowcip #5335. Jasiu siedzi w ławce i puścił bąka. w kategorii: „Śmieszne żarty o pierdzeniu”.

Na pewnym szlacheckim przyjęciu jednemu z gości wymknął się mały wiaterek. Sala umilkła zaskoczona i patrzy się na niefortunnego biesiadnika. A nieszczęśnik zastanawia się, jak tu zatuszować to przykre zdarzenie. Wierci się, wierci na krześle, krzesło skrzypi przeraźliwie, a wszyscy nadal patrzą. Po chwili wstaje gospodarz i mówi:
- Waćpan, mebel spocisz, a tonacji i tak nie dobierzesz.
- Waćpan, mebel spocisz, a tonacji i tak nie dobierzesz.
1529
Dowcip #7452. Na pewnym szlacheckim przyjęciu jednemu z gości wymknął się mały w kategorii: „Śmieszne żarty o pierdzeniu”.
Pewnego wieczoru rodzina przywiozła swoją starszą schorowaną matkę do domu spokojnej starości z nadzieją, że tam dostanie odpowiednią opiekę. Następnego ranka pielęgniarki wykąpały staruszkę, nakarmiły i posadziły ją na fotelu przy oknie z widokiem na kwiecisty ogród. Wszystko wydawało się być w porządku, lecz po chwili staruszka zaczęła przechylać się na boki swojego fotela. Dwie czujne pielęgniarki natychmiast przybiegały, aby wyprostować staruszkę z powrotem. Staruszka znów jednak zaczęła się wychylać z fotela i znów pojawiały się pielęgniarki, by temu zapobiec. Tak sytuacja wyglądała cały ranek. Popołudniu staruszkę odwiedziła rodzina, chcąc sprawdzić jak się miewa i czy zaczęła się już przyzwyczajać do swojego nowego domu.
- Czy dobrze cię tu traktują mamo? - pytali.
- Tak wszystko jest dobrze - odpowiada staruszka, z jednym wyjątkiem - nie pozwalają mi tu pierdzieć.
- Czy dobrze cię tu traktują mamo? - pytali.
- Tak wszystko jest dobrze - odpowiada staruszka, z jednym wyjątkiem - nie pozwalają mi tu pierdzieć.
922
Dowcip #2775. Pewnego wieczoru rodzina przywiozła swoją starszą schorowaną matkę do w kategorii: „Śmieszne kawały o pierdzeniu”.

Jasiu zjadł na śniadanie pleśniowy ser, po paru minutach poszedł do szkoły.
Nagle Jaś w szkole puścił bąka. Pani pyta:
- Kto to?
Jaś się przyznał. Pani wyprowadza Jasia za drzwi i mówi do niego zostaniesz tutaj do końca lekcji.
Pani wróciła do klasy, a Jasiu mówi.
- Kochana pani nauczycielka. Siebie zostawiła w okropnym zapachu, a mnie w tak pięknym i wolnym.
Nagle Jaś w szkole puścił bąka. Pani pyta:
- Kto to?
Jaś się przyznał. Pani wyprowadza Jasia za drzwi i mówi do niego zostaniesz tutaj do końca lekcji.
Pani wróciła do klasy, a Jasiu mówi.
- Kochana pani nauczycielka. Siebie zostawiła w okropnym zapachu, a mnie w tak pięknym i wolnym.
524
Dowcip #3688. Jasiu zjadł na śniadanie pleśniowy ser w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pierdzeniu”.
Jaki jesteś?
- Nieszczęśliwy - nie możesz pierdnąć.
- Umuzykalniony - pierdzisz na każdą nutę.
- Nerwowy - wstrzymujesz pierdnięcia w połowie.
- Dumny - myślisz że twoje pierdnięcia są wyjątkowo przyjemne dla otoczenia.
- Sadysta - pierdnąwszy w łóżku poprawiasz sobie kołdrę.
- Naukowiec - pierdzisz do butelek i szczelnie je zakorkujesz.
- Niechlujny - masz obsrane majtki po każdym pierdnięciu.
- Wrażliwy - pierdzisz i potem płaczesz.
- Nieszczęśliwy - nie możesz pierdnąć.
- Umuzykalniony - pierdzisz na każdą nutę.
- Nerwowy - wstrzymujesz pierdnięcia w połowie.
- Dumny - myślisz że twoje pierdnięcia są wyjątkowo przyjemne dla otoczenia.
- Sadysta - pierdnąwszy w łóżku poprawiasz sobie kołdrę.
- Naukowiec - pierdzisz do butelek i szczelnie je zakorkujesz.
- Niechlujny - masz obsrane majtki po każdym pierdnięciu.
- Wrażliwy - pierdzisz i potem płaczesz.
315
Dowcip #22588. Jaki jesteś? w kategorii: „Żarty o pierdzeniu”.

Jaki jesteś?
- Ambitny - zawsze jesteś gotowy pierdnąć.
- Koleżeński - lubisz wąchać czyjeś pierdnięcia.
- Niekoleżeński - przepraszasz, wychodzisz i pierdzisz w samotności.
- Roztargniony - nie możesz odróżnić swojego pierdnięcia od czyjegoś.
- Zaczepny - pierdzisz zawsze głośniej niż inni. - Beztroski - pierdzisz w kościele.
- Dziecinny - pierdzisz a potem się śmiejesz.
- Sprytny - pierdzisz i kaszlesz w tym samym czasie.
- Zarozumiały - myślisz, że zawsze możesz pierdnąć głośniej.
- Przyjacielski - wąchasz czyjeś pierdnięcia, i mówisz im co zjedli.
- Okrutny - pierdzisz w łóżku i nakrywasz głowę żony kołdrą.
- Nieuczciwy - pierdzisz i zwalasz na psa.
- Zawiedziony - pierdzisz niesmrodliwie.
- Głupi - uwielbiasz czyjeś pierdnięcia i na dodatek myślisz że to twoje własne.
- Nierozsądny - wytrzymujesz pierdnięcia godzinami.
- Malkontent - narzekasz że ludzie pierdzą w towarzystwie, a gdy sam to zrobisz dajesz długie i nieciekawe wyjaśnienia.
- Masochista - pierdzisz w wannie i próbujesz przegryźć bąbelki.
- Wstydliwy - czerwienisz się po każdym pierdnięciu.
- Ambitny - zawsze jesteś gotowy pierdnąć.
- Koleżeński - lubisz wąchać czyjeś pierdnięcia.
- Niekoleżeński - przepraszasz, wychodzisz i pierdzisz w samotności.
- Roztargniony - nie możesz odróżnić swojego pierdnięcia od czyjegoś.
- Zaczepny - pierdzisz zawsze głośniej niż inni. - Beztroski - pierdzisz w kościele.
- Dziecinny - pierdzisz a potem się śmiejesz.
- Sprytny - pierdzisz i kaszlesz w tym samym czasie.
- Zarozumiały - myślisz, że zawsze możesz pierdnąć głośniej.
- Przyjacielski - wąchasz czyjeś pierdnięcia, i mówisz im co zjedli.
- Okrutny - pierdzisz w łóżku i nakrywasz głowę żony kołdrą.
- Nieuczciwy - pierdzisz i zwalasz na psa.
- Zawiedziony - pierdzisz niesmrodliwie.
- Głupi - uwielbiasz czyjeś pierdnięcia i na dodatek myślisz że to twoje własne.
- Nierozsądny - wytrzymujesz pierdnięcia godzinami.
- Malkontent - narzekasz że ludzie pierdzą w towarzystwie, a gdy sam to zrobisz dajesz długie i nieciekawe wyjaśnienia.
- Masochista - pierdzisz w wannie i próbujesz przegryźć bąbelki.
- Wstydliwy - czerwienisz się po każdym pierdnięciu.
513
Dowcip #22589. Jaki jesteś? w kategorii: „Dowcipy o pierdzeniu”.
- Gdzie byłeś?
- Z dzieciakami w zoo ...
- Mają jakieś nowe zwierzęta?
- No lew jest. Taki wielki. Podszedł do kraty i zrobił głośno ”PFFFFFF!”
- Co ty bredzisz? Lwy robią ”WROOOAAAAARRRR!”
- No paszczą tak. Ale ten podszedł tyłem ...
- Z dzieciakami w zoo ...
- Mają jakieś nowe zwierzęta?
- No lew jest. Taki wielki. Podszedł do kraty i zrobił głośno ”PFFFFFF!”
- Co ty bredzisz? Lwy robią ”WROOOAAAAARRRR!”
- No paszczą tak. Ale ten podszedł tyłem ...
318
Dowcip #23751. - Gdzie byłeś? w kategorii: „Humor o pierdzeniu”.

Pani do uczniów:
- W klasie ma być tak cicho, żeby było słychać jak bąk przeleci!
W klasie nastała żądana przez panią cisza. Po pięciu minutach wstaje Jaś i mówi:
- Niech pani wreszcie wypuści tego bąka!
- W klasie ma być tak cicho, żeby było słychać jak bąk przeleci!
W klasie nastała żądana przez panią cisza. Po pięciu minutach wstaje Jaś i mówi:
- Niech pani wreszcie wypuści tego bąka!
1032
Dowcip #9382. Pani do uczniów w kategorii: „Żarty o pierdzeniu”.
Siedzi Małgosia na łące
i puszcza bąki śmierdzące .
Przyszedł Jaś i ją zbił,
Gosia pierdła, a on zgnił.
i puszcza bąki śmierdzące .
Przyszedł Jaś i ją zbił,
Gosia pierdła, a on zgnił.
2349
Dowcip #798. Siedzi Małgosia na w kategorii: „Humor o pierdzeniu”.
