
Dowcipy o pierdzeniu
Na lekcji Jasio podnosi rękę do góry. Pani pyta:
- Jasiu, co chcesz powiedzieć?
- Bo proszę Pani, ten chłopak, co siedzi obok w ławce spieprzył się i strasznie śmierdzi.
Pani załamała ręce i mówi:
- Jasiu, tak brzydko się nie mówi. Można powiedzieć, że kolega spieprzył. Zapamiętaj to sobie.
- Dobrze ...
Po kilku minutach Jasio podnosi rękę.
- Jasiu, co znowu chciałeś?
- Proszę pani, ten kolega co przedtem puścił bąka, znowu się spieprzył.
- Jasiu, co chcesz powiedzieć?
- Bo proszę Pani, ten chłopak, co siedzi obok w ławce spieprzył się i strasznie śmierdzi.
Pani załamała ręce i mówi:
- Jasiu, tak brzydko się nie mówi. Można powiedzieć, że kolega spieprzył. Zapamiętaj to sobie.
- Dobrze ...
Po kilku minutach Jasio podnosi rękę.
- Jasiu, co znowu chciałeś?
- Proszę pani, ten kolega co przedtem puścił bąka, znowu się spieprzył.
37
Dowcip #27655. Na lekcji Jasio podnosi rękę do góry. w kategorii: „Śmieszne żarty o pierdzeniu”.
Stoi Jasiu na holu i powtarza:
- To bez sensu, bez sensu!
Podchodzi sprzątaczka i pyta:
- O co Ci chodzi Jasiu?
Jasiu na to:
- Jak byłem w klasie puściłem bąka i pani kazała mi wyjść z klasy, a sami siedzą w tym smrodzie.
- To bez sensu, bez sensu!
Podchodzi sprzątaczka i pyta:
- O co Ci chodzi Jasiu?
Jasiu na to:
- Jak byłem w klasie puściłem bąka i pani kazała mi wyjść z klasy, a sami siedzą w tym smrodzie.
49
Dowcip #28031. Stoi Jasiu na holu i powtarza w kategorii: „Śmieszny humor o pierdzeniu”.

Stoi Jaś przed klasą i zastanawia się:
- Gdzie tu sens, gdzie tu logika?!
Podchodzi dyrektor i pyta się:
- Co się stało, Jasiu?
- No bo wie pan: pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie.
- Gdzie tu sens, gdzie tu logika?!
Podchodzi dyrektor i pyta się:
- Co się stało, Jasiu?
- No bo wie pan: pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie.
37
Dowcip #28032. Stoi Jaś przed klasą i zastanawia się w kategorii: „Śmieszne żarty o pierdzeniu”.
Hrabina tańcząc z hrabią puściła bąka. Zmieszana prosi swojego partnera:
- Panie Hrabio, wolałabym, żeby to zostało między nami.
- A ja wolałbym, żeby to się rozeszło. - odpowiedział hrabia.
- Panie Hrabio, wolałabym, żeby to zostało między nami.
- A ja wolałbym, żeby to się rozeszło. - odpowiedział hrabia.
414
Dowcip #29304. Hrabina tańcząc z hrabią puściła bąka. w kategorii: „Żarty o pierdzeniu”.

Był Polak, Rusek i Niemiec. Lecą samolotem. Rusek mówi:
- Tracimy wysokość, trzeba coś zrzucić.
Zrzucili walizkę. Lądują, jakaś dziewczynka płacze. Pytają się jej:
- Czemu płaczesz?
- Bo jakaś walizka zabiła mi mamę.
Następnego dnia znów lecą. Niemiec mówi:
- Tracimy wysokość, trzeba coś zrzucić.
Zrzucili cegłę. Lądują, jakaś dziewczynka płacze. Pytają się jej:
- Czemu płaczesz?
- Bo cegła spadła z nieba i zabiła mi babcię.
Następnego dnia znów lecą. Polak mówi:
- Tracimy wysokość, trzeba coś zrzucić.
Zrzucili bombę. Lądują patrzą jakiś chłopiec się śmieje. Pytają:
- Czemu się śmiejesz?
- Bo mój dziadek pierdnął i wioskę rozwaliło.
- Tracimy wysokość, trzeba coś zrzucić.
Zrzucili walizkę. Lądują, jakaś dziewczynka płacze. Pytają się jej:
- Czemu płaczesz?
- Bo jakaś walizka zabiła mi mamę.
Następnego dnia znów lecą. Niemiec mówi:
- Tracimy wysokość, trzeba coś zrzucić.
Zrzucili cegłę. Lądują, jakaś dziewczynka płacze. Pytają się jej:
- Czemu płaczesz?
- Bo cegła spadła z nieba i zabiła mi babcię.
Następnego dnia znów lecą. Polak mówi:
- Tracimy wysokość, trzeba coś zrzucić.
Zrzucili bombę. Lądują patrzą jakiś chłopiec się śmieje. Pytają:
- Czemu się śmiejesz?
- Bo mój dziadek pierdnął i wioskę rozwaliło.
810
Dowcip #23263. Był Polak, Rusek i Niemiec. Lecą samolotem. w kategorii: „Kawały o pierdzeniu”.
Idzie Jasio pustym korytarzem w szkole i mówi pod nosem:
- Gdzie sens? Gdzie logika?
Zatrzymuje go dyrektor i pyta:
- Jasiu czemu wciąż powtarzasz: ”Gdzie sens? Gdzie logika?”
- No bo puściłem bąka w klasie, a pani kazała mi wyjść i oni tam teraz siedzą w tym smrodzie ...
- Gdzie sens? Gdzie logika?
Zatrzymuje go dyrektor i pyta:
- Jasiu czemu wciąż powtarzasz: ”Gdzie sens? Gdzie logika?”
- No bo puściłem bąka w klasie, a pani kazała mi wyjść i oni tam teraz siedzą w tym smrodzie ...
125
Dowcip #23931. Idzie Jasio pustym korytarzem w szkole i mówi pod nosem w kategorii: „Kawały o pierdzeniu”.

Siedzi sobie czterech kolesi, grają na konsoli i palą trawkę. Nagle jeden mówi:
- Słuchajcie chłopaki, podobno jak się wciągnie bąka z dupy to jest większa faza.
Kumple z aprobatą przyjęli pomysł i oddelegowali najgrubszego, żeby wypiął dupę i pierdział. Gruby opuścił spodnie i wystawił dupę. Pierwszy koleś nachylił się, gruby pierdnął, koleś wciągnął i:
- Ja nie mogę, ale faza! - wykrzyknął i padł na podłogę uśmiechnięty.
Drugi nachylił się, wciągnął i:
- Ja nie mogę, ale faza! - wykrzyknął i padł na podłogę uśmiechnięty.
Nachylił się trzeci, gruby pierdnął, koleś wciąga i nagle zaczyna się dusić, krztusić, kaszleć, pada na podłogę cały siny ...
- Ej stary co się stał?o - pytają kumple.
Koleś próbując złapać oddech, cały czerwony i zapłakany, wyszeptał:
- Kometa.
- Słuchajcie chłopaki, podobno jak się wciągnie bąka z dupy to jest większa faza.
Kumple z aprobatą przyjęli pomysł i oddelegowali najgrubszego, żeby wypiął dupę i pierdział. Gruby opuścił spodnie i wystawił dupę. Pierwszy koleś nachylił się, gruby pierdnął, koleś wciągnął i:
- Ja nie mogę, ale faza! - wykrzyknął i padł na podłogę uśmiechnięty.
Drugi nachylił się, wciągnął i:
- Ja nie mogę, ale faza! - wykrzyknął i padł na podłogę uśmiechnięty.
Nachylił się trzeci, gruby pierdnął, koleś wciąga i nagle zaczyna się dusić, krztusić, kaszleć, pada na podłogę cały siny ...
- Ej stary co się stał?o - pytają kumple.
Koleś próbując złapać oddech, cały czerwony i zapłakany, wyszeptał:
- Kometa.
16
Dowcip #24777. Siedzi sobie czterech kolesi, grają na konsoli i palą trawkę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pierdzeniu”.
Diabeł złapał trzech braci i mówi:
- Puszczę tego, co wypuści coś czego nie złapię.
Pierwszy puścił samolot, diabeł złapał. Drugi puścił rakietę, diabeł złapał. Trzeci nie miał nic, wypina tyłek litery i krzyczy:
- Łap puki gorący.
- Puszczę tego, co wypuści coś czego nie złapię.
Pierwszy puścił samolot, diabeł złapał. Drugi puścił rakietę, diabeł złapał. Trzeci nie miał nic, wypina tyłek litery i krzyczy:
- Łap puki gorący.
512
Dowcip #25381. Diabeł złapał trzech braci i mówi w kategorii: „Żarty o pierdzeniu”.

Przychodzi dwóch turystów do bacy i pytają się:
- Baco jest już ciemno, a my jesteśmy zmęczeni, czy możemy przenocować u Ciebie?
- No dobrze, ale mam tylko jedno łóżko.
- Myślę, że jakoś się pomieścimy.
Gdy położyli się nagle baca beknął.
- Baco, jeżeli jeszcze raz Ci się zachce krzycz ”uwaga”. - mówi jeden z nich.
Po pewnym czasie baca krzyczy:
- Uwaga.
Wtedy turyści pod kołdrę, a tu nagle baca zamiast beknąć puścił bąka.
- Baco jest już ciemno, a my jesteśmy zmęczeni, czy możemy przenocować u Ciebie?
- No dobrze, ale mam tylko jedno łóżko.
- Myślę, że jakoś się pomieścimy.
Gdy położyli się nagle baca beknął.
- Baco, jeżeli jeszcze raz Ci się zachce krzycz ”uwaga”. - mówi jeden z nich.
Po pewnym czasie baca krzyczy:
- Uwaga.
Wtedy turyści pod kołdrę, a tu nagle baca zamiast beknąć puścił bąka.
58
Dowcip #25468. Przychodzi dwóch turystów do bacy i pytają się w kategorii: „Kawały o pierdzeniu”.
Jasiu mówi do Pani:
- Ktoś się zesrał.
- Jasiu nie mówi się, że się ktoś zesrał tylko, że ktoś zanieczyszcza powietrze.
- Proszę Pani, a ten kto zanieczyszcza powietrze znowu się zesrał.
- Ktoś się zesrał.
- Jasiu nie mówi się, że się ktoś zesrał tylko, że ktoś zanieczyszcza powietrze.
- Proszę Pani, a ten kto zanieczyszcza powietrze znowu się zesrał.
46
Dowcip #25845. Jasiu mówi do Pani w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pierdzeniu”.
