Dowcipy o pieniądzach
Pewien facet poszedł do agencji towarzyskiej. Wchodzi, a tam trzy pary drzwi. Na jednych napisane ”blondynki”, na drugich ”brunetki” i na trzecich ”rude”. Wszedł do ”blondynek”. Znowu trzy pary drzwi, a na nich ”niebieskookie”, ”zielonookie” i ”piwnookie”. Wybrał ”niebieskookie”. I jeszcze raz trzy pary drzwi - ”za dziesięć złotych”, ”za pięć złotych” i ”za darmo”. Wszedł do ”za darmo” i wyszedł na ulice.
017
Dowcip #22576. Pewien facet poszedł do agencji towarzyskiej. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.
Masztalski zamawia w restauracji setkę z zakąską i podaje kelnerowi dwieście złotych.
- Reszta dla pana! - mówi.
Kelner uśmiechając się chowa pieniądze do kieszeni.
- Widzę - grzmi Masztalski - żeś ty, pieronie, już zapomniał, kto tu jest panem!
- Reszta dla pana! - mówi.
Kelner uśmiechając się chowa pieniądze do kieszeni.
- Widzę - grzmi Masztalski - żeś ty, pieronie, już zapomniał, kto tu jest panem!
514
Dowcip #23218. Masztalski zamawia w restauracji setkę z zakąską i podaje kelnerowi w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.
- Proszę wybaczyć panie kierowniku, ale w tym miesiącu nie dostałem premii.
- Wybaczam panu.
- Wybaczam panu.
16
Dowcip #18566. - Proszę wybaczyć panie kierowniku w kategorii: „Śmieszne żarty o pieniądzach”.
Doktor Frankenstein przybył ze swoim potworem na kilkudniowe sympozjum naukowe chirurgów. Tego samego dnia założył się z kolegami, że stworzony przez niego potwór potrafi biegle mówić po angielsku. Gdy doktor Frankenstein poprosił potwora żeby powiedział coś po angielsku ten uparcie milczał. Rozgoryczony doktor uregulował przegrany zakład i opuścił kolegów żegnany salwami śmiechu. Na ulicy doktor krzyczy do potwora:
- Jak mogłeś mi to zrobić? Dlaczego milczałeś durniu?
- Doktorku aleś ty głupi! Pomyśl tylko ile zarobimy forsy gdy przyjdziemy tu jutro!
- Jak mogłeś mi to zrobić? Dlaczego milczałeś durniu?
- Doktorku aleś ty głupi! Pomyśl tylko ile zarobimy forsy gdy przyjdziemy tu jutro!
110
Dowcip #18758. Doktor Frankenstein przybył ze swoim potworem na kilkudniowe w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
- Czy chciałbyś zarabiać miesięcznie dwadzieścia milionów złotych jak mój brat?
- Oczywiście! A on zarabia tyle forsy?
- Nie, ale też by chciał.
- Oczywiście! A on zarabia tyle forsy?
- Nie, ale też by chciał.
13
Dowcip #21479. - Czy chciałbyś zarabiać miesięcznie dwadzieścia milionów złotych jak w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
Żona Masztalskiego wpada do gabinetu dyrektora kopalni i strofuje go od progu:
- Co to robicie? Medal mu dajecie? Wy mu koperta dejcie, a nie medal! Wszyscy koperty dostają!
- Poczekajcie, pani Masztalska! A czy wy wiecie, jaki on medal dostał? On dostał Order Odrodzenia.
- Wy mi tu nie fanzolcie! Od rodzenia to jo jest, a on jest od zarabianio pieniędzy.
- Co to robicie? Medal mu dajecie? Wy mu koperta dejcie, a nie medal! Wszyscy koperty dostają!
- Poczekajcie, pani Masztalska! A czy wy wiecie, jaki on medal dostał? On dostał Order Odrodzenia.
- Wy mi tu nie fanzolcie! Od rodzenia to jo jest, a on jest od zarabianio pieniędzy.
39
Dowcip #22376. Żona Masztalskiego wpada do gabinetu dyrektora kopalni i strofuje go w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.
Policja zatrzymuje samochód, który jechał sporo ponad ograniczenie prędkości. Policjant podchodzi do kierowcy i przyjaźnie zagaduje:
- No i dokąd tak się spieszymy Panie Kierowco?
- Przywieźć Panu ta stówę, Panie Władzo.
- No i dokąd tak się spieszymy Panie Kierowco?
- Przywieźć Panu ta stówę, Panie Władzo.
26
Dowcip #17930. Policja zatrzymuje samochód w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.
- Tato, - mówi Jasio - jeżeli dasz mi dychę to Ci powiem co taki pan w mundurku mówi rano do mamy.
Tata daje Jasiowi pieniądze i mówi:
- No mów.
- Dzień dobry, poczta dla pani.
Tata daje Jasiowi pieniądze i mówi:
- No mów.
- Dzień dobry, poczta dla pani.
517
Dowcip #26387. - Tato w kategorii: „Śmieszne żarty o pieniądzach”.
Przy piwku:
- Moja stara musi mieć zawsze ostatnie słowo!
- Chłopie, tylko pozazdrościć, moja musi mieć jeszcze do tego ostatnią złotówkę!
- Moja stara musi mieć zawsze ostatnie słowo!
- Chłopie, tylko pozazdrościć, moja musi mieć jeszcze do tego ostatnią złotówkę!
16
Dowcip #24134. Przy piwku w kategorii: „Śmieszne żarty o pieniądzach”.
W pracy:
- Pożycz mi sto złotych.
- Wiesz, że długi niszczą przyjaźń? A jest ona chyba warta więcej niż sto złotych?
- Masz rację, pożycz mi więc dwieście.
- Pożycz mi sto złotych.
- Wiesz, że długi niszczą przyjaźń? A jest ona chyba warta więcej niż sto złotych?
- Masz rację, pożycz mi więc dwieście.
27