Dowcipy o pieniądzach
Ksiądz, Pastor i Rabin dyskutują jak powinno się rozdzielać pieniądze zebrane od wiernych.
Pastor:
- Ja mam taki sposób większa część dla Boga mniejsza dla mnie.
Na to Ksiądz:
- Ja jednak uważam, że połowa dla Boga, połowa dla mnie.
Rabin:
- A ja moi drodzy biorę wszystkie pieniądze, podrzucam je do góry, a Bóg bierze tyle ile chce.
Pastor:
- Ja mam taki sposób większa część dla Boga mniejsza dla mnie.
Na to Ksiądz:
- Ja jednak uważam, że połowa dla Boga, połowa dla mnie.
Rabin:
- A ja moi drodzy biorę wszystkie pieniądze, podrzucam je do góry, a Bóg bierze tyle ile chce.
122
Dowcip #23990. Ksiądz w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.
Mąż do żony.
- Co byś zrobiła gdybym ci powiedział, że wygrałem w totolotka?
- Wzięła połowę kasy i odeszła od ciebie.
- To masz tu stówę i spadaj.
- Co byś zrobiła gdybym ci powiedział, że wygrałem w totolotka?
- Wzięła połowę kasy i odeszła od ciebie.
- To masz tu stówę i spadaj.
19
Dowcip #22888. Mąż do żony. w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
Icek pyta ojca:
- Tato, jaka jest różnica między teorią, a praktyką.
Ojciec wola żonę i dwie córki i pyta czy oddadzą się za sto tysięcy.
- Jak najbardziej. - odpowiedziały.
A ojciec na to:
- Widzisz synu teoretycznie jestem bogaty, a praktycznie mam trzy prostytutki w domu.
- Tato, jaka jest różnica między teorią, a praktyką.
Ojciec wola żonę i dwie córki i pyta czy oddadzą się za sto tysięcy.
- Jak najbardziej. - odpowiedziały.
A ojciec na to:
- Widzisz synu teoretycznie jestem bogaty, a praktycznie mam trzy prostytutki w domu.
229
Dowcip #24968. Icek pyta ojca w kategorii: „Śmieszne żarty o pieniądzach”.
Baba do lekarza:
- Moje dziecko połknęło pięć złotych tydzień temu.
- To dlaczego pani przychodzi z tym dopiero teraz?
- Bo wcześniej to pięć złotych nie było mi potrzebne.
- Moje dziecko połknęło pięć złotych tydzień temu.
- To dlaczego pani przychodzi z tym dopiero teraz?
- Bo wcześniej to pięć złotych nie było mi potrzebne.
19
Dowcip #25902. Baba do lekarza w kategorii: „Śmieszny humor o pieniądzach”.
Mąż do żony:
- Możesz dać mi pieniądze na bilet autobusowy?
- Niestety, mam tylko pół miliona w jednym banknocie.
- Daj, pojadę taksówką.
- Możesz dać mi pieniądze na bilet autobusowy?
- Niestety, mam tylko pół miliona w jednym banknocie.
- Daj, pojadę taksówką.
16
Dowcip #25531. Mąż do żony w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.
Jaś pyta tatę:
- Tato, jaki ci kupić prezent pod choinkę?
- Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy!
- Tato, jaki ci kupić prezent pod choinkę?
- Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy!
412
Dowcip #17692. Jaś pyta tatę w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.
SMS do studenta:
Synu wysłałem Ci tę stówkę, o którą prosiłeś. Zapamiętaj na przyszłość, że sto piszemy z dwoma zerami, a nie z trzema.
Synu wysłałem Ci tę stówkę, o którą prosiłeś. Zapamiętaj na przyszłość, że sto piszemy z dwoma zerami, a nie z trzema.
111
Dowcip #22136. SMS do studenta w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.
Organizowane są przejażdżki łodzią po jeziorze Genezaret. Bilet kosztuje pięćset dolarów.
- To strasznie dużo. - dziwi się zbulwersowany turysta.
- Owszem, ale to przecież po tym jeziorze Jezus piechotą chodził!
- Nie dziwię się, przy takich cenach!
- To strasznie dużo. - dziwi się zbulwersowany turysta.
- Owszem, ale to przecież po tym jeziorze Jezus piechotą chodził!
- Nie dziwię się, przy takich cenach!
218
Dowcip #27711. Organizowane są przejażdżki łodzią po jeziorze Genezaret. w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.
Nie rozumiem kolesi, którzy chodzą do klubów ze striptizem. W sumie nie rozumiem samej idei. Gdybym chciał spędzić czas z babką, której oddam wszystkie pieniądze i której nie porucham zostałbym w domu z żoną.
27
Dowcip #28780. Nie rozumiem kolesi, którzy chodzą do klubów ze striptizem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.
Idzie żyd ulicą i znajduje portfel. Otwiera go, liczy pieniądze i mówi:
- Eh, za mało.
- Eh, za mało.
325