Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o kolegach


- Wiesław, coś taki markotny?
- Nie wiesz? Benek nie żyje!
- No coś Ty?! Jak to?!
- Wrócił przedwczoraj do domu, wypił, położył się do łóżka, zapalił szluga, pościel się zajęła.
- I spalił się?!
- Nie. Zdążył okno otworzyć i wyskoczyć.
- I połamał się na śmierć?
- Nie. Straż wezwał. Strażacy rozciągnęli takie koło z gumy i tam skoczył.
- Pękło?
- Nie. Jakoś tak się od tego odbił i z powrotem wskoczył do chałupy.
- I się spalił.
- Nie! Odbił się od framugi i spadł.
- Rozbijając się?
- Otóż nie! Stał tam wóz strażacki. Z plandeką. Trafił w to, odbił się i znowu wskoczył do okna.
- Zginął?
- Nie. Spadł, odbił się znów od tej gumy i wleciał do mieszkania!
- O rzesz! To jak ten Benek zginął?!
- Zastrzelili go, bo ich zaczął wkurzać.
516

Dowcip #30462. - Wiesław, coś taki markotny? w kategorii: „Kawały o kolegach”.

Spotykają się dwaj koledzy.
- Słyszałem, że wczoraj był u ciebie w domu pożar.
- Eee, nie ma o czym mówić. Przyjechali strażacy, przestraszyli się ognia i uciekli.
108

Dowcip #31043. Spotykają się dwaj koledzy. w kategorii: „Kawały o kolegach”.

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, strasznie bolą mnie bimbole.
- Niech się pan rozbierze, obejrzymy. Hmmm ... Nie wiem co to może być, trzeba będzie zrobić badania krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszedł do tego laboratorium, zrobił badania odebrał wyniki. Następnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te bimbole bolą i, że jutro idzie do lekarza z wynikami. Kumpel, jako że kiedyś trochę się interesował medycyną mówi:
- Słuchaj, ja się na tym trochę znam, pokaż mi te wyniki z laboratorium, ja już dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrzał uważnie te karteluszki z laboratorium.
- Uuu, stary ... Zobacz co ci tu napisali!
- AB - znaczy ”Amputować Bimbole”... Ale to jeszcze nie koniec złych wieści, patrz tu dalej jest napisane Rh - czyli - Razem z ch*em.
513

Dowcip #24148. Przychodzi facet do lekarza. w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.

- Hej, co jutro robisz, stary?
- Idę z synem za miasto, kupiłem latawiec, będziemy puszczać w powietrze takiego ogromnego smoka! A ty?
- No w sumie prawie to samo, odprowadzam teściową na lotnisko.
314

Dowcip #21707. - Hej, co jutro robisz, stary? w kategorii: „Kawały o kolegach”.

Rozmawiają dwaj przedsiębiorcy.
- Wiesz, jaką wspaniałą sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!
Minął pewien okres, drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła tip - top. Mówi więc do kolegi:
- Stary! Pożycz mi swojej sekretarki ma miesiąc.
- Nie ma sprawy. Akurat teraz i tak są u mnie małe obroty.
Po miesiącu spotykają się.
- I jak?
- Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może tylko w jednym się pomyliłeś. W łóżku wcale nie jest lepsza od twojej żony.
03

Dowcip #22051. Rozmawiają dwaj przedsiębiorcy. w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.

Gustlik Macalik spotyka Masztalskiego.
- Wiesz, mom pieronowy smak.
- A jo mom pół litra, - mówi na to Masztalski - ale nie mom miarki.
- Miarka to mom w gębie. - śmieje się Macalik.
Gdy Masztalski wręczył mu całą butelkę, Gustlik pociągnął tak, że nic we flaszce nie zostało. Masztalski popatrzył i spokojnie wycedził przez zęby:
- Wiesz, jo ci nie żałuję tej gorzoły, ale ta miarka to ci musza roztrzaskać.
06

Dowcip #22176. Gustlik Macalik spotyka Masztalskiego. w kategorii: „Żarty o kolegach”.

Kiedy z miasteczka wyjechał cyrk, Romek chwalił się kolegom, że przeleciał kobietę gumę. Przemilczał jedynie, że przyszła pocztą miesiąc wcześniej i trzeba ją było nadmuchać.
510

Dowcip #20836. Kiedy z miasteczka wyjechał cyrk, Romek chwalił się kolegom w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.

Spotykają się po latach koledzy.
- Cześć Mietek! Co u Ciebie słychać? Ożeniłeś się?
- Tak, ożeniłem się.
- A ładna ta Twoja żona?
- Wszyscy mówią, że wygląda jak Matka Boska. Zobacz, mam zdjęcie.
- O Matko Boska!
15

Dowcip #15715. Spotykają się po latach koledzy. w kategorii: „Żarty o kolegach”.

Kowalski spotyka przyjaciela.
- Czy dostałeś mój list?
- Ten, w którym przypominasz mi żebym Ci oddał trzysta złotych?
- Właśnie ten!
- Nie, jeszcze nie dostałem ...
15

Dowcip #16586. Kowalski spotyka przyjaciela. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kolegach”.

Spotyka się dwóch kumpli po latach, jeden z nich artysta.
- Cześć! Kupa lat! Stary, kupiłem Twoją płytę, jest po prostu genialna!
- Aaa, to Ty!
210

Dowcip #14007. Spotyka się dwóch kumpli po latach, jeden z nich artysta. w kategorii: „Humor o kolegach”.

Śmieszne dowcipy o kolegachHumor o kolegachŚmieszne kawały o kolegachDowcipy o kolegachŚmieszne żarty o kolegachŚmieszny humor o kolegachKawały o kolegachŻarty o kolegach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki do wydruku dla dzieci» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Odpowiedzi na pytania» Słownik rymów do imion» Wyliczanki odliczanki» Słownik wyrazów przeciwstawnych i antonimów» Deklinacja wyrazów» Kiedy następna zmiana czasu» Stopniowanie przymiotników online» Słownik wyrazów bliskoznacznych i synonimów» Praca dla opiekunki do dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost